Kolejni ochotnicy – kandydaci do terytorialnej służby wojskowej w 2 Lubelskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej rozpoczęli w sobotę swoją przygodę z wojskiem. Na ostatnią w tym roku „szesnastkę” stawiły się 154 osoby, w tym aż 50 kobiet.
Kim są ochotnicy, którzy zdecydowali się wstąpić do lubelskiej brygady? Rolnik, stolarz, pracownik socjalny, asystent rodziny, fizjoterapeuta, detektyw, ogrodnik, ochroniarz, informatyk. Terytorialsi wywodzą się z różnych środowisk i reprezentują różne zawody, mają swoje pasje, zainteresowania, często również cenne kompetencje. Łączy ich gotowość do tego, aby oddać części swojego czasu, energii i umiejętności ojczyźnie i lokalnym społecznościom. To właśnie tacy ludzie są największą wartością w WOT i oni stanowią o sile formacji.
Szesnastodniowe szkolenie podstawowe będzie dla ochotników wielkim sprawdzianem i wyzwaniem. Za nimi już pierwsze badania i testy sprawnościowe, a kolejne dni to wymagające zajęcia, m.in. z podstaw strzelectwa, taktyki, topografii, łączności, pierwszej pomocy medycznej. Ukoronowaniem tych zmagań będzie uroczysta przysięga wojskowa, która odbędzie się już 2 grudnia br. w Parczewie.
Sobotni nabór sprawił, że lubelska brygad OT powiększyła swoje szeregi i obecnie liczy ponad 3100 żołnierzy. Statystyki pokazują, że Terytorialsi na Lubelszczyźnie, to osoby młode, średnia wieku wynosi 30 lat. Blisko 24% stanowią studenci, rośnie również liczba kobiet – obecnie w lubelskiej brygadzie jest ich 15%.



(fot. OT)
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czuje się bezpieczniej. Teraz „zielone ludziki” mogą Nam skoczyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak , teraz mamy swoje zielone ludziki a te od Putina tracą zdolność bojową i umierają ze śmiechu….
Jakim trzeba być nieudacznikiem życiowym żeby za parę złotych zasilać „szeregi” współczesnego ORMO…?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawie kazdy kraj w Europie ma swoją „Obrone terytorialną” ponieważ sa to wojska tanie w utrzymaniu i niezbędne w przypadku ataku na kraj. Szczególnie teraz kiedy nie ma obowiązkowej służby, WOT jest nam bardzo potrzebny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W „przypadku ataku na kraj” połowa tego „wojska” pójdzie na L4…! Ponadto koto niby ma nas zaatakować… i po co…!??! Kiedy do was mitomanów dotrze, że to „wojsko” to ślepo lojalne ideologicznie bojówki na wypadek konieczności obrony rządu przed wkur..nymi obywatelami…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ja tez jak czytam takie wypociny internetowych wojownichow jak ty