Do zdarzenia doszło w środę przed godziną 8.00 na ulicy Wrotkowskiej w Lublinie, za skrzyżowaniem z ulicą Inżynierską, na pasie w kierunku ulicy Diamentowej. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów – auta osobowego oraz pojazdu komunikacji miejskiej.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, policja oraz nadzór ruchu MPK. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący pojazdem marki Renault poruszał się ulicą Wrotkowską w kierunku ulicy Diamentowej. Jadąc prawym pasem uderzył w tył autobusu komunikacji miejskiej, który wyjechał z zatoki autobusowej i znajdował się już na pasie ruchu.
Na szczęście w zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał. Obecnie policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności zderzenia obu pojazdów. Z obecnych informacji wynika, że sprawa tego zdarzenia trafi do sądu, który rozstrzygnie, kto ponosi odpowiedzialność za spowodowanie kolizji. W rejonie zdarzenia występują utrudnienia w ruchu.







42 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ciekawe czy miał kamerkę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jest szansa, że autobus miał kamerę z tyłu 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze że oszołom krzywdy nikomu nie zrobił powinni zatrzymać mu prawo jazdy! I tego 2 też znaleźć! Jak by potrącił nastolatkę hulajnoga to by szybciej znaleźl! A tu wystarczy parę minut monitoringu przejrzeć i macie jak na tacy! Do roboty obu ukarać !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O jakim ściganiu Ty grzbiecie mówisz? Może kierowca Renault się ścigał ja tylko na zielonym zdążyć chciałam xD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uff dobrze ze trafił w autosana. Może w ten sposób wyeliminujemy trzeszczącą gruchoty. Następne w kolejce to trolejbusy ursusa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prędkość jeszcze raz prędkość. Pisałem tu wielokrotnie że według mojej oceny średnia prędkość pojazdów poruszających się po Lublinie to jakieś 80 do 100 km na godzinę. Kiedy ja jadę prawym lub środkowym pasem z prędkością około 70 km to jestem permanentnie wyprzedzany lewym pasem. Żeby tego dokonać trzeba jechać około 30 km szybciej ode mnie. Gdyby kierowca Renault jechał 60 km na godzinę to pewnie bezpiecznie by wyhamował uwzględniając nawet to że kierowca autobusu dosyć ślamazarni wyjeżdżał z zatoki. Tak czy inaczej moim zdaniem wina kierowcy Renault.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo to Lublin jezdzi dynamicznie. Spojrz na wawe jeżdżą wolniej a i tak maja dzwony. 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kamera na Lubelli może pokazać jak to było bo uchwyca wejście na zaklad pracy.
Ja akurat stałem po drugiej stronie ulicy na Orlenie i waliłem gaz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze że miał niesprawny ABS bo by przyj…. mocniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spotkały się dwie ameby drogowe. Jeden lepszy od drugiego. Za tych analfabetów w autobusach też należy się wziąć i to ostro. Wymuszenia non stop, a na STOPie nigdy żaden się jeszcze nie zatrzymał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeśli autobus wyjeżdżał z tej zatoczki to potrzebował 6-7 sekund, żeby znaleźć się tak, gdzie się znalazł i to stosunkowo szybko z niej wyjeżdżając. Kierowca renault z pewnością nie miał czasu, żeby z 50km/h wyhamować ;):):) Jak się jeździ z takimi prędkościami po mieście to się przyjmuje na klatę odpowiedzialność za ewentualnego dzwona, a nie cuduje jak szczeniak. Autobus to nie Tesla. Przy okazji to bym nie wypłacił też AC o ile miał na ten złom bo układ hamulcowy nie sprawny. Takie ślady to zostawiał Fiat 125p albo Łada Niwa przy hamowaniu….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ta kolizja, to wynik zaniedbania Policji. Brak edukacji mandatowej w tym temacie. Zupełnie jak w przypadku pierwszeństwa pieszych. Kolejny bubel prawny bez kampanii edukacyjnej, by naród zrozumiał. Wyjątkowo popieram wpis Frania. Podkreślam, wyjątkowo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiesz jak działa ABS? Opony jak najbardziej mogą zostawić ślady hamowania ale nie jako linia ciągła (jak to ma miejsce przy hamowaniu awaryjnym bez ABS) a w formie przerywanych linii.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niesprawny ABS?