Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jechał wężykiem S17 w stronę Lublina. Reakcja świadka doprowadziła do zatrzymania kierowcy Toyoty

Szybkie zgłoszenie jednego z kierowców pozwoliło policjantom zatrzymać na trasie S17 50-letniego mieszkańca Warszawy. Badanie wykazało, że mężczyzna prowadził Toyotę, mając 3 promile alkoholu w organizmie.

fot. Policja Garwolin

Niebezpieczna jazda zakończyła się na MOP-ie

Uwagę świadka zwrócił sposób jazdy Toyoty poruszającej się w kierunku Lublina. Kierowca miał problemy z utrzymaniem prawidłowego toru, dlatego o sytuacji została powiadomiona policja.

— W środę, 2 września, o godz. 10:48 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie otrzymał zgłoszenie od kierowcy podróżującego trasą S17 w kierunku Lublina. Z relacji świadka wynikało, że jadący przed nim kierowca Toyoty miał poważne problemy z utrzymaniem toru jazdy – kilkukrotnie zjeżdżał na pobocze, a następnie wjechał na MOP Lipówki. Tam, wysiadając z pojazdu, wyraźnie się zataczał. Świadek udokumentował zdarzenie, nagrywając moment jazdy poboczem, chwiania się po wyjściu z auta oraz wyrzucenia butelki po alkoholu — relacjonuje podkom. Małgorzata Pychner z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.

Na Miejsce Obsługi Podróżnych niezwłocznie skierowano funkcjonariuszy.

— Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Policjanci zastali 50-letniego mieszkańca Warszawy, który – jak wykazało badanie – miał w organizmie 3 promile alkoholu. Mężczyzna przyznał, że pił alkohol poprzedniego dnia, a w trakcie podróży dokupił sobie alkohol. Po jego wypiciu postanowił zjechać na MOP — informuje rzeczniczka garwolińskiej policji.

Kierowca usłyszał zarzut

50-latek został osadzony w policyjnej celi. Funkcjonariusze zatrzymali również jego prawo jazdy.

— Nieodpowiedzialny kierowca został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy. W czwartek, 3 września, usłyszał zarzuty. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności — przekazuje podkom. Małgorzata Pychner.

Policja podkreśla znaczenie reakcji osób, które zauważają na drogach niebezpieczne zachowania innych kierujących.

— Dzięki czujności i odpowiedzialności świadka kolejna potencjalna tragedia została powstrzymana — zaznacza rzeczniczka.

Policja apeluje: jeśli widzisz na drodze osobę, która może stwarzać zagrożenie – nie wahaj się, zgłoś to. Jedna szybka reakcja może uratować czyjeś życie.

Źródło: Policja Garwolin

3 komentarze

  1. Widz
    Odpowiedz

    Alkoholik z wypalonymi neuronami w mózgu..! Totalna głupota, brak odpowiedzialności i dojrzałości ! Taki ktoś ma żonę, dzieci..? Jak on pracuje, bo też pije… Distanie zawiasy i 10 tys na fundusz. Powinni zabrać auto lub do zapłaty równowartość! Prawko to już wspomnienie! Jak teraz będziecie funkcjonował w nowej rzeczywistości..? Będzie więcej i częściej pił, czy trafi za kraty za jazdę bez uprawnień..? Dramat DNA rodziny żyć obok kogoś takiego!

  2. poziom rzycia wzrus
    Odpowiedz

    To zwykły lump jest. Pałować do końca dni czarną knagą to może mu się odechce nadmiernej konsumpcji destylatu społecznej swobody. Albo dać się zachlać w celi.

  3. Franio
    Odpowiedz

    „jeśli widzisz na drodze osobę, która może stwarzać zagrożenie – nie wahaj się, zgłoś to” – po co? żeby kierujący dostał pouczenie?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia