Do zdarzenia doszło w niedzielę około godz. 18.00 w miejscowości Jabłoń. Kierujący bmw na prostym odcinku drogi podczas manewru wyprzedzania stracił panowanie nad pojazdem. Następnie zjechał z drogi i uderzył w drzewo.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Jak się okazało nikt z podróżnych nie ucierpiał w zdarzeniu. Kierowca bmw był trzeźwy. Funkcjonariusze ustalają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.
2015-06-01 13:09:06
(fot. Policja Parczew)
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ktoś ogarnięty ten artykuł pisał, nie był przy zdarzeniu a wie że w trakcie wyprzedzania. GRATULACJE
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki ciemnogród, kierowca byl moj kolega ze szkoly i naprawde dobrze jezdzil ta bmką
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak bmw wypadek to od razu w nagłówku… jak inne marki aut to ciężko się doczytać w opisie.
jeb=ać golfy hondy i inne ustrojstwa bmw górą !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prosto, w lewo i w drzewo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzy razy wyzsze OC dla kierujacych BMW moze wiecej tych aut jeszcze bedzie na chodzie . Zamiast je rozibjac dajcie mi jedna za darmo cala zdrowa lub w cenie rozbitej odkupie .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Statystycznie rzecz biorąc (opierając się na statystyce wypadków właśnie), to po naszych drogach jeżdżą same bmw, tylko czasami, z rzadka jakiś inny samochodzik…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Będziesz
Miał
Wypadek
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwne jest ze jeżeli dochodzi do wypadku samochodu innej marki niż BMW, np toyoty tytuł brzmi: kierowca uderzył w drzewo, lub stracił panowanie nad samochodem albo jechał szybko zatrzymał się w rowie. Ale tylko gdy w wypadku bierze udział BMW jest: kierowca BMW rozbił się na drzewie. Wyprzedzał BMW skończył w rowie i tym podobne. Ludzie uświadomcie sobie ze nie każde BMW ma 200koni czy więcej i nie każdy kierowca BMW to wariat. Są bmw które mają 120km i każdy myśli ze to szatan bo beemka, a tak naprawdę na śliskim nie może zerwać przyczepności. Jeżeli ktoś kiedykolwiek jeździł bmw wie ze to auto mimo napędu na tył trzyma się lepiej drogi niż Ford Mondeo. Moim zdaniem przy wyprzedzaniu złapał pobocze i dlatego stracił kontrole. Mogło to się stać każdym samochodem nawet matizem czy passatem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nawet nie jest dziwne – codziennie dochodzi do kilkudziesięciu kolizji (skoro ucierpiał tylko pojazd, to jest to KOLIZJA), ale nikt o nich nie pisze (ewentualnie zdawkowo) – to jest celowy zabieg. Wiedząc jak bardzo sfrustrowani są ludzie w Polsce i jak bardzo ich podniecają stereotypy (że mimo, że jeżdżę skorodowanym Tico, to jestem od kogoś „lepszy”, bo nie jestem dresem, itp. i nigdy mi się nie przydarzy stłuczka), autorzy stron ochoczo umieszczają nazwę marki w tytule artykułu, licząc na dużą liczbę wejść i duże wpływy z reklam. Proste…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
co z tego ze fura gwizda jak kierowca pi…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinna być specjalna kategoria w prawie jazdy dla aut z napędem na tylną oś bo jak ktoś sobie kupuje na swoje pierwsze cztery kółka takie własnie auto to sobie nie radzi nawet z podstawowymi manewrami na prostej drodze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinna być specjalna kategoria dla bmw… Plus dodatkowe badania psychiatryczne.