Poseł Michał Krawczyk oraz prezes Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta Monika Zielińska spotkali się dzisiaj z dziennikarzami, aby zaprezentować sytuację w jakiej znalazło się Bractwo po noworocznych podwyżkach energii elektrycznej i gazu.
– Jesteśmy zaniepokojeni sytuacją, w której znalazło się Bractwo. Nie ma dnia od kilku tygodni, a ostatnio mogę powiedzieć nie ma godziny, żeby nie zgłaszał się ktoś, odbiorca indywidualny, firma, czy instytucja, która mówi, że jest przerażona tym, co usłyszała w lubelskim oddziale PGNIG-u lub co dostała informacją przez pocztę. Gdzie z informacji tych dowiaduje się, że wzrost cen gazu, który trwa już od wielu miesięcy, będzie w kolejnych miesiącach coraz wyższy. Stawki, które proponowane są instytucjom jak i osobom indywidualnym, jak i firmom, ich wzrosty sięgają czasem nawet 1000% – mówił poseł.
Jako przykład podał Michał Krawczyk jedną z lubelskich piekarni, która otrzymała prognozę podwyżki niemal 900%. Poseł zaznaczył, że takie podwyżki oznaczają upadłość przedsiębiorstw. Co więcej, oznacza to również nadszarpnięcie domowych budżetów, a także są to ogromne problemy dla takich instytucji jak Bractwo Miłosierdzia im. św. Brata Alberta w Lublinie, które niesie pomoc najsłabszym.
– Karmimy codziennie około 300 osób. W tamtym roku wydaliśmy około 67 tys. posiłków. Prowadzimy też schronisko i noclegownię. Pomagamy osobom, które ten pomocy potrzebują. My nie prowadzimy żadnej działalności gospodarczej. Korzystamy trochę z dotacji, korzystamy ze wsparcia Urzędu Miasta, nasze dochody to są dobre serca naszych darczyńców. To nam ludzie wierzą, to nam ludzie pomagają, wpłacają pieniądze. My jesteśmy pośrednikiem przekazywania dobra, ktoś nam daje, a my dalej przekazujemy osobom potrzebującym. Te rachunki, które w tym roku nas dotknęły, na pewno nadwyrężą nasze funkcjonowanie. My mamy realne rachunki, my mamy realne faktury – mówiła prezes Bractwa Monika Zielińska.
Z przedstawionych na konferencji prasowej rachunków wynika, że koszt prowadzenia schroniska wzrósł o ponad 400%. Największy jednak wzrost kosztów funkcjonowania dotyczy kuchni, gdzie wszystkie urządzenia wykorzystują gaz. W tamtym roku w grudniu Bractwo miało rachunek za gaz na poziomie 3600 zł, w tym roku ma 19 000 zł, to jest wzrost o 500%. To są ogromne pieniądze, które będą musiały być pozyskane od darczyńców. Prezes Bractwa przekazała, że wszystkie instytucje dobroczynne mają taki problem i pyta, skąd mają brać pieniądze, na tak wysokie rachunki.
Zapis wideo konferencji prasowej
(fot. wideo Michał Krawczyk)
32 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to teraz biedni niech jedzą bogatych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja bynajmniej jako matka trujki szkrabów wolę że pieniąszki wpadają mi na konto zamiast na pomoc bezdomnym itp. Moje dzieciaczki potrzebują bardziej. PiS bynajmniej daje dzieciom.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panie Krawczyk , weź się pan do jakiejś przyzwoitej roboty zamiast się lansować na biednych ludziach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Remi dla kogo mam mieć tą empatię ? Dla nierobów ,alkoholików czy innej patologi ? Ile procent z beneficjentów takich bractw to uczciwi ludzie bez nałogów pokrzywdzeni przez los ? No ile ? 2-3 na pewno nie więcej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Życzę ci Rysiu w Nowym Roku, żebyś się przekonał o tym osobiście.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Redakcjo ogarnijcie się, jeszcze tu tylko Wcisło nie wcisneliście. Fałszem mi ten Krawczyk mi zalatuje. Już wolałbym oglądać Tułajewa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaka głodująca bidulka stoi niedługo po lewej zaraz z głodu zejdzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co sie dzieje z wami ludzie??? Dlaczego jestescie takimi Egoistami??? Gdzie wasza empatia???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zamiast się kłócić, niech w końcu zrobią coś z tym gazem i prądem ogólnokrajowo. Co z tego, że brata Alberta ludzie wspomogą jak piekarnia czy inny usługowy upadnie. Miejsca pracy polecą i większość z nas wyląduje u brata alberta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poselska dieta za jedną kadencje to 2 miliony złotych plus różne dodatki. Może poseł Krawczyk wesprze Bractwo?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
teraz kolej na lubelska jachirę