Flagi zostały opuszczone w budynkach urzędów w województwach położonych przy wschodniej granicy Polski: lubelskim, podlaskim i warmińsko-mazurskim. Na wszystkich przejściach granicznych w tych województwach flagi również zostały opuszczone do połowy masztu.
– Wszyscy jesteśmy głęboko poruszeni tą tragedią. Po bandyckim ataku zginął żołnierz, który bronił granicy naszego kraju. Żołnierz, który strzegł bezpieczeństwa nas wszystkich – mówi wojewoda lubelski Krzysztof Komorski. – Zapewnienie bezpieczeństwa jest szczególnie istotne we wschodnich regionach Polski, które graniczą z Białorusią i ogarniętą wojną Ukrainą. Nie byłoby to możliwe bez polskich żołnierzy, funkcjonariuszy Straży Granicznej, policji i innych służb, którzy ofiarnie pełnią swoją służbę i ryzykują własnym życiem. Należy im się ogromny szacunek i chwała.
W czwartek 6 czerwca Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że zmarł żołnierz 1. Brygady Pancernej, który pod koniec maja został ugodzony nożem na granicy polsko-białoruskiej. Wojskowy przebywał w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie.
– Pomimo udzielonej pomocy w rejonie bandyckiego ataku na granicy z Białorusią i wysiłków lekarzy, jego życia nie udało się uratować – podało Dowództwo.

13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zginą, bo bał się użyć broni, po tym jak jego koledzy zostali aresztowani, wszystko przez tych polityczny popaprańców
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wolał zginąć niż być aresztowany pod zarzutem nieuzasadnionego użycia broni.
Jeśli nie zmienicie prawa, będą „bisy”.