We wtorek, jednocześnie w Lublinie i Wilnie, przed portalem łączącym oba miasta, ustawione zostały stoły, na których królował chłodnik. Nie brakowało też innych potraw z buraka, wszystko zaś utrzymano w różowych barwach. To nietypowe, ale i niezwykłe wydarzenie miało na celu podkreślenie przyjaźni, która łączy Polskę i Litwę oraz oba miasta partnerskie: Lublin z Wilnem, jednak przede wszystkim zapowiadało Pink Soup Festiwal. Święto chłodnika, czyli uwielbianej przez Litwinów różowej zupy, odbędzie się 1 czerwca w Wilnie.
Jak zaznacza Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, Zastępczyni Prezydenta Miasta Lublin ds. Kultury, Sportu i Partycypacji, ta wyjątkowa inicjatywa wpisuje się również w lubelskie starania o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2029. Chłodnik reprezentuje wspólną historię i jest tradycyjnym daniem kuchni polsko-litewskiej. Ustawiony w Lublinie stół poprzez portal połączył się z tym w Wilnie, tworząc iluzję najdłuższego na świecie stołu gromadzącego ludzi przy wspólnym, symbolicznym posiłku.
W spotkaniu wzięli udział m.in.: lubelskie twórczynie internetowe na co dzień promujące Lublin w mediach społecznościowych, przedstawiciele Miasta Lublin oraz zaproszeni przez Go Vilnus goście. Jeżeli zaś chodzi o sam Pink Soup Festival, będzie to druga edycja kolorowego festiwalu, promującego litewską zupę na zimno, šaltibarščiai. Litewski chłodnik został uznany przez Taste Atlas za najlepszą zupę na świecie, zwyciężając z konkurentami z innych krajów, takimi jak hiszpańskie gazpacho i porra antequerana czy bułgarski tarator.
W ubiegłorocznej edycji wydarzenia wzięło udział aż 15 tys. osób. W Pink Soup Festival zaangażowanych jest ponad 100 partnerów, w tym: restauracje, kawiarnie, puby, kluby, przewodnicy miejscy, artyści, przedsiębiorstwa i różne wileńskie organizacje i społeczności. Oprócz doświadczeń kulinarnych festiwal w Wilnie oferuje różnorodną gamę innych aktywności, m.in.: warsztatów kreatywnych i koncertów na żywo.


11 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ubogacacz kultury też się znalazł! 😄
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A Polka była jakaś?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Równouprawnienie aż bije po oczach. Widać jak na dłoni, jak dyskryminowane są kobiety w tym zacofanym kraju.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Facet był od dźwigania stołu i na michę, już się nie załapał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale to głupie jest strasznie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na takie idiotyzmy idą pieniądze podatników
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Danie główne Buraki dajcie już spokój koalicji
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bez Bimmera się nie liczy takie świętowanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„W spotkaniu wzięli udział lubelskie twórczynie internetowe” – ta nowa lewacka gramatyka wymaga dopracowania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I buraki spacerowały
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
lubię dobrze zjeść