Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dziecko wbiegło pod radiowóz. Potrącenie chłopca w Bełżycach (zdjęcia)

Do szpitala trafił nastolatek, który wczoraj po południu został potrącony przez policyjny radiowóz. Sprawą zajmuje się prokuratura. Ze wstępnych ustaleń wynika, że dziecko wbiegło na jezdnię za piłką.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godzinie 14 na ul. Bychawskiej w Bełżycach. Na wysokości supermarketu Intermarche potrącone zostało dziecko. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ponieważ pojazdem, który potrącił chłopca był nieoznakowany radiowóz policji, wszystkie czynności prowadzone w tej sprawie nadzorowała prokuratura. Jak wstępnie ustalono, chłopiec grał w pobliżu jezdni w piłkę. W pewnym momencie miał wbiec za piłką na jezdnię, tuż przed jadący nieoznakowany radiowóz. Jego kierowca nie zdołał wyhamować i doszło do potrącenia.

Jak nam wyjaśniano, prokurator zadecydował o powołaniu biegłego. Mają też zostać przesłuchani kolejni świadkowie. Potrącony chłopiec trafił do szpitala. Na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia.

(fot. nadesłane – Adrian)

48 komentarzy

  1. Franio
    Odpowiedz

    § 47. 4. Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem [przejście dla pieszych, przejazd rowerowy] jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych lub rowerzystów znajdujących się w tych miejscach lub na nie wchodzących lub wjeżdżających.

    Czy kierujący zastosował się do tego nakazu? Czy też jak 80÷90% spośród najlepszych kierowców Europy nawet nie słyszał o takim obowiązku?

    1. kumaty
      Odpowiedz

      Po co im paragrafy .
      Mają dwa punkty :
      1) Policjant ma zawsze rację .
      2) Jeżeli policjant nie ma racji , patrz punkt 1 .

    2. Jarek
      Odpowiedz

      Franiu, twoja znajomość prawa jest powalająca co ma sie nijak do znajomości praw fizyki. Skoro jesteś tak wszechstronnie uzdolniony i wszystkowiedzący to rozumiem że jadąc samochodem 30 km/h potrafisz zatrzymać go na odcinku 1 m, za szybko ? to zatrzymaj samochód jadący z szybkością 20 km/h na odcinku 0.5 m. 80 -90% najlepszych kierowców Europy tego nie potrafi. Twoje przemyślenia są niestety na poziomie tego nastolatka, który grajac w piłkę przy jezdni nie wziął pod uwagę faktu iz jezdnią jeżdżą samochody

      1. marian
        Odpowiedz

        Jareczku spójrz w jakiej odległości od początku pasów stoi ten samochód i dopiero wypisuj takie mądrości.

        1. Jarek
          Odpowiedz

          a po drugie miszczu yntelektu i znający ten artykuł na wyrywki – w którym miejscu jest napisane, że miało to miejsce na przejściu. Do przejścia jest ok. 20 m

        2. Jarek
          Odpowiedz

          Marianku, widzę, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, szkoda. W którym momencie odniosłem sie do opisywanego zajścia????
          jak juz przeczytasz, zrozumiesz to dopiero wypisuj takie mądrości. CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM a nie pod kątem tego co chcesz napisać

          1. Jarek

            a po drugie co ma wspólnego odległość od pasów z miejscem gdzie stoi ten samochód????? Potrącenia nie było na pasach – Marianku

      2. Pablo
        Odpowiedz

        widzę, że nie rozumiesz powyższego artykułu nawet po jego przeczytaniu, nie mówiąc o znajomości na pamięć…
        gdzie tam jest choćby wzmianka o prędkości i dystansie? masz zmniejszyć prędkość tak, żeby zdążyć się zatrzymać. choćby to miało być 10km/h, jeśli widzisz, że przy przejściu kręcą się ludzie i mogą bez patrzenia wejść na jezdnię.

        1. Jarek
          Odpowiedz

          widzę, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, szkoda. W którym momencie odniosłem sie do opisywanego zajścia????
          Jeżeli już wypisujesz mądrości – w/g ciebie – to zdefiniuj ” nagłe wtargnięcie na jezdnię”

          1. Pablo

            ale z ciebie de*il. w żadnym słowie nie odnosiłem się z sytuacji opublikowanej przez lublin112, a do ARTYKUŁU z Prawa o Ruchu Drogowym, który komentowałeś. jednak z wyciąganiem wniosków po paru zdaniach jest u ciebie kiepsko… błagam cię, nie głosuj w najbliższych wyborach. wystarczy, że przez 2 minuty będziesz oglądał jakąkolwiek stację i cię zmanipulują, a twój głos jest nie wiedzieć czemu, równy mojemu. błagam!

          2. Nicky

            „…jest obowiązany zmniejszyć prędkość…” Narzucasz, że jechał za szybko. Przecież nawet zwalniając i jadąc te Twoje 10km/h jak dziecko wybiegnie Ci centralnie pod maskę to nie ma najmniejszej szansy, żeby do uderzenia nie doszło. Zresztą chyba po to robi się prawo jazdy, żeby jednak te podróż sobie przyspieszyć, a nie żeby zawsze jechać profilaktyczne 10k/h, bo a nóż jakieś dziecko wybiegnie CI pod samochód. Normalna sprawa, nie pierwszy i nie ostatni wypadek… nic z tym nie zrobisz. <3

  2. Franio
    Odpowiedz

    Na takie właśnie sytuacje jest „furtka” w PoRDzie. Nieostrożne wejście (wbiegnięcie) pieszego na jezdnię.

    1. abc
      Odpowiedz

      I w stosunku do policjanta znajdzie to zastosowanie 😉 Zwykły obywatel traci prawo jazdy.

  3. Franio
    Odpowiedz

    Teraz nawet niedowidzących biorą do Policji?

    1. kumaty
      Odpowiedz

      Właśnie !
      Zbliżał się do przejścia i powinien zachować czujność , a nie wypatrywać ofiary która popełnia wkroczenie by ją udupić .
      Tym razem sam się udupił .

      1. Hd
        Odpowiedz

        Jak można takie bzdury gadać. Kierujący ma prawo ufać że inni przestrzegają prawa.

        1. Wyrok Sądu Najwyższego.
          Odpowiedz

          Zasada ograniczonego zaufania oznacza, iż każdy uczestnik ruchu może zakładać, iż inni będą przestrzegać zasad ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na coś odmiennego. Zasada ta oznacza, że kierowca może zakładać przestrzeganie przepisów przez innego współuczestnika ruchu, chyba że jego zachowanie wskazuje na coś innego (tak Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 6 czerwca 1962 r. o sygn. Rw 589/62). Sygnałem do utraty zaufania i zwiększenia ostrożności mogą być wszelakie okoliczności (także te atmosferyczne jak mokra droga). Okolicznością, która każe uczestnikowi ruchu wzmóc poziom ostrożności, a więc ograniczyć zaufanie jest m.in. obecność dzieci na drodze lub poboczu bez opieki dorosłych (Sąd Najwyższy, sygn. III K 1143/57).

          Sama w sobie obecność dzieci wcale nie musi prowadzić do obowiązku utraty zachowania. Liczy się przede wszystkim ocena całokształtu zachowania dzieci, która może wskazywać na możliwość naruszenia zasad ruchu drogowego (np. nagłego wkroczenia na jezdnię) – por. postanowienie Sądu Najwyższego z 10 sierpnia 2005 r. o sygn. III KK 323/04.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Czy Prawo Jazdy i kursy na uprzywilejowane itp. za masło?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy