Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Do tej pory nikt nie odpowiedział za tragedię w Przewodowie. Minister wyjaśnia dlaczego

W dalszym ciągu zawieszone jest śledztwo w sprawie rakiety, której upadek doprowadził do śmierci dwóch mężczyzn w Przewodowie. Pomimo upływu kolejnych 10 miesięcy, nic w tej kwestii się nie zmieniło. Będą jednak kolejne rozmowy ze stroną ukraińską.

fot. policja

W dalszym ciągu śledztwo w sprawie zdarzenia, jakie miało miejsce w połowie listopada 2022 roku w miejscowości Przewodów w powiecie hrubieszowskim, nie posunęło się ani o krok do przodu. Chodzi o rakietę, jaka spadła na teren punktu skupu zboża po czym eksplodowała przy samej przyczepie ciągnika rolniczego zabijając dwóch mężczyzn w wieku 60 i 62 lat. Pozostawiła też po sobie sporej wielkości lej.

Z relacji mieszkańców od samego początku wynikało, iż pocisk nadleciał od strony Ukrainy. Od Przewodowa do granicy jest zaledwie 7 km. Początkowo podejrzewano, iż zdarzenie mogło być związane z intensywnym atakiem rakietowym, jaki Rosja przeprowadziła na naszych wschodnich sąsiadów. Bombardowane było prawie całe terytorium Ukrainy, w tym również obszary przygraniczne.

Padały podejrzenia, iż rakieta została wystrzelona przez Rosjan. Zwłaszcza, że tego dnia skierowali oni na Ukrainę około stu pocisków. Część z nich nie trafiła w zamierzone cele. Szybko jednak pojawiły się informacje, że w Przewodowie eksplodował pocisk ukraińskiej obrony przeciwrakietowej. Wystrzelono go w celu ochrony terytorium przed rakietami rosyjskiego najeźdźcy. Po tym, jak nie sięgnął on celu, powinien ulec samozniszczeniu. Jednak tak się nie stało i zakończył swój lot w naszym regionie doprowadzając do tragedii.

Śledczy zwrócili się w tej sprawie do kilku ukraińskich instytucji prośbę o przesłanie niezbędnych informacji. Jednak pomimo wysyłania kolenych monitów, przez rok nie udało się uzyskać jakiejkolwiek odpowiedzi. W końcu w styczniu prokuratura podjęła decyzję o zawieszeniu śledztwa „z uwagi na długotrwałą przeszkodę uniemożliwiającą dalsze prowadzenie postępowania polegającą na oczekiwaniu na wykonanie wniosków skierowanych o międzynarodową pomoc prawną”.

Jak się okazuje, pomimo upływu kolejnych 10 miesięcy, nic w tej sprawie się nie zmieniło. Wczoraj Minister Sprawiedliwości Adam Bodnar poinformował, że aby zakończyć śledztwo w sprawie wybuchu w Przewodowie, niezbędna jest pomoc prawna ze strony Kijowa. Zaznaczył, że sam już dwukrotnie interweniował w tej sprawie do władz Ukrainy, jednak bez rezultatu.

– Za każdy razem, kiedy mamy styczność z prokuraturą Ukrainy, przypominam im o tej sprawie, że jest to nam niezbędne do zakończenia śledztwa. Kwestia ta była ostatnio poruszana przez Prokuratora Krajowego podczas rozmów ze swoim ukraińskim odpowiednikiem. W przyszłym tygodniu delegacja prokuratury ukraińskiej z zastępcą prokuratury generalnego, który obecnie pełni obowiązki prokuratora generalnego przyjedzie do Polski i wtedy również sprawa śmierci dwóch obywateli polskich będzie przypominana – mówił szef resortu.

Warto przypomnieć, że Ukraina stanowczo odrzucała oficjalne wskazania przedstawicieli Polski, Stanów Zjednoczonych czy też innych krajów zachodnich co do pochodzenia rakiety. Nawet pomimo tego, iż na miejscu wybuchu pracowali również ukraińscy śledczy. Po dłuższym czasie złagodziła wypowiedzi w tej sprawie.

32 komentarze

  1. Rawszyc
    Odpowiedz

    To jest taki załgany naród, że nigdy do niczego się nie przyzna. A może tak postępować bo zarówno poprzednie jak i obecne władze uważają się za sługi U. Chciałbym bardzo się mylić ale obawiam się, że ta idiotyczna polityka będzie nas bardzo drogo kosztować.

  2. xxx
    Odpowiedz

    Jeszcze więcej socjalu i sprzętu dla ukrainy, bo komik krzyczy, że za mało Polska pomaga.

  3. Kat Olik
    Odpowiedz

    Jedno jest pewne, ani Abramsów, ani F-16 nie wzięli od nasz za darmo, daliśmy im za to załogi i paliwo.
    No i zostały poświęcone…

  4. Dziadek Józek ze ''slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
    Odpowiedz

    Dlatego „bracia” milczą, bo czekają na powtórkę „z rozrywki”, wtedy odpowiedzą hurtem…
    Przy okazji widać w jakim poszanowaniu mają nasze obecne władze.
    O wdzięczności za wsparcie i pomoc, nawet nie wspomnę.

  5. Iwona
    Odpowiedz

    Przecież w razie czego nie wolno nic złego powiedzieć o tych, no, „braciach”. Sprawa ucichnie. Nie będzie można jednoznacznie stwierdzić kto to wystrzelił i takie tam. Czym tu się podniecać.

  6. olo
    Odpowiedz

    Dlaczego? Bo rządzą nami PARÓWY, d@p@lizy bojące się własnego cienia, nie nadające się na to by reprezentować naród polski. To jak psychika cw#lów więziennych.

  7. 123wu
    Odpowiedz

    niezle jaja ale pomocy chca od nas i dostaja kupe kasy ludzie

  8. Demon
    Odpowiedz

    Ukrywają wszystko jak na Wołyniu!

  9. 447
    Odpowiedz

    Następne,,przyjazne” jeszcze przylecą,może wkròtce i nie będzie można nawet pisnąc

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy