– Coś ciekawego pojawiło się wczoraj nad naszym zamkiem. Widzieliście? Chodzą słuchy, że dziś po zmroku to tajemnicze zjawisko wróci…- napisało w piątek rano Miasto Lublin na profilu na Facebooku.
O tajemnicze planety pytali mieszkańcy w komentarzach, ale nikt nie chciał powiedzieć o co chodzi. Muzeum Narodowe w Lublinie, też nie za bardzo chciało zdradzić, z jakiego powodu nad zamkiem zawisły planety.
– Planetom unoszącym się nad zamkiem towarzyszyła będzie projekcja na fasadzie, a najlepszym miejscem do podziwiania całości będą okolice zamku! Dziedziniec pozostanie niedostępny do 19 grudnia – napisało w jednym z komentarzy Muzeum.
Jednak tajemnica wyjaśniła się po tym, jak przedstawicielka Miasta Lublin przekazała informację, że to element promocji nowego filmu Rebel Moon, który będzie miał globalną premierę w Netflix od 22 grudnia. Instalacja na lubelskim zamku będzie widoczna po zmroku każdego dnia, do 18 grudnia. Planetom unoszącym się nad Zamkiem towarzyszy projekcja na jego fasadzie.
Ważna informacja dla kierowców, do 22 grudnia wyłączonych z obsługi będzie 10 miejsc parkingowych na pl. Zamkowym. Chodzi o miejsca postojowe znajdujące się od strony kamienic.
11 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fajnie to wygląda.