Jedno z nielicznych tego typu miejsc w naszym mieście znajduje się na łuku ul. Zbożowej w dzielnicy Sławin przy węźle przesiadkowym, na którym są jednocześnie zlokalizowane ładowarki do autobusów elektrycznych. I choć miejsce to oddane zostało do użytku już ponad 3 lata temu, to ani kierowcy nie przestrzegają umieszczonego oznakowania „K+R”, ani też właściwe służby nie wykazują zainteresowania tą sytuacją.
– Po co więc stoi ten znak? – pyta zniesmaczony sytuacją i mieszkający w pobliżu nasz czytelnik. – Ta blacha jest zupełnie niepotrzebna, bo nikt tego znaku nie respektuje – żadna ze stron: ani kierowcy pozostawiający tu swe auta na długie godziny lub mieszkający w pobliżu, ani przejeżdżające tędy patrole Policji czy Straży Miejskiej. Nie występuję przeciwko posiadaczom pojazdów, ani służbom, ale takie nieprzestrzeganie przez nikogo prawa po prostu irytuje. Znak powinien zostać zmieniony. I niech ci sami kierowcy parkują sobie tu legalnie.
– Nie interesuje mnie ta sprawa, bo nie mam samochodu – zauważa przechodząca opodal mama z małym dzieckiem w wózku. – Ale jeśli już stoi znak, to trzeba go przestrzegać. W dzielnicy jest dużo cudzoziemców, którzy wynajmują tu pokoje, mieszkania – głównie z Ukrainy, Białorusi i Afryki. Czy mają oni myśleć, że u nas prawo sobie, a życie sobie?
– Niech parkują [kierowcy – red], dokąd mogą – twierdzi kierowca jednego z kończących / rozpoczynających tu kurs autobusów komunikacji miejskiej. – Wiedzą, co ryzykują, bo czytać umieją. A skoro przez trzy lata nikt z władz się tym nie zainteresował, to i chyba się nie zainteresuje. A gdy się zainteresuje, to wypisze mandaty i parkowanie się skończy.
Z założenia miejsca wyposażone w takie oznakowanie mają ułatwić szybką przesiadkę pasażera na inny rodzaj transportu. W większości krajów jednak tego rodzaju piktogramy nie mają jednoznacznego uregulowania prawnego i dlatego wraz z nimi stawiane są znaki dopuszczające zatrzymanie lub parkowanie przez pewien czas. W Polsce oficjalny znak „Kiss and Ride” w zasadzie nie istnieje, a strefy „K+R” („K&R) oznaczane są znakami zaprojektowanymi i stawianymi przez zarządcę drogi. I dlatego na drogach publicznych często umieszcza się dodatkowo znak B-35 (zakaz postoju), niekiedy z podanym czasem maksymalnego parkowania. W naszych realiach strefy K+R stanowią głównie część zintegrowanych centrów (węzłów) przesiadkowych, jak również spotkać je można przy dworcach kolejowych, autobusowych i w pobliżu lotnisk.
– Węzeł przesiadkowy przy ul. Zbożowej powstał przy dofinansowaniu środków europejskich i obowiązuje nas trwałość projektu – wyjaśnia Justyna Góźdź z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. – Tym samym zmiana charakteru miejsca postojowego K&R nie jest możliwa. Niemniej jednak z uwagi na pojawiające się coraz częściej sygnały, że przyjęta forma oznakowania dla zatok postojowych K&R na terenie miasta nie jest respektowana przez kierowców, konieczne jest wprowadzenie zmian w stałej organizacji ruchu. W związku z tym opracowany zostanie projekt wymiany znaków D-18 [parking – red.] na B-35 [zakaz postoju – red.], umożliwiając tym samym interwencję służbom porządkowym w przypadku niewłaściwego wykorzystywania zatoki przez użytkowników. Zmiany dokonywane będą sukcesywnie na terenie całego miasta – dodaje.
W przypadku niestosowania się do funkcjonującego cały czas tutaj znaku „K+R” mandat karny wynosi 100 zł, a dodatkowo dla kierowcy naliczany jest 1 punkt karny.
– W przypadku parkingu przy ul. Zbożowej do Straży Miejskiej wpłynęły dwa zgłoszenia w sprawie parkowania pojazdów – informuje Robert Gogola, rzecznik prasowy Straży Miejskiej Miasta Lublin. – Funkcjonariusze SM przeprowadzili akcję informacyjną wśród kierowców, pozostawiając ulotki. Aktualnie Straż Miejska podejmuje tam działania wobec kierowców pojazdów niestosujących się do znaków i sygnałów drogowych.





Tekst Leszek Mikrut
38 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może czas zrobić też porządek z rowerzystami na chodnikach?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
rozebrać chodniki !!!
rowery na tory !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby karać mandatami za jazdę rowerem/samochodem po chodniku, to ile już byś dostała mandatów?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W polskich realiach porządek z rowerzystami oznaczałby mandat za jazdę rowerem po chodniku i pouczenie dla kierowcy za jazdę samochodem po chodniku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie.
Z rowerzystami i samochodami na chodnikach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja se nakleilem naklejke kaleka i parkuje kaj chca
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
POwcu jestes kaleką umysłowym i teraz wszyscy już o tym wiedzą. Uśmiechaj się jak bil de
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O to może artykuł o znaku strefa ruchu tempo 30 by redakcja lublin112 coś napisała? Bo tlcsa głównie drogi osiedlowe, chodzą nimi rano dzieci do szkoły. A kierowcy nic sobie z tego nie robią. Tylko grzeją jak po 5 pasmowej drodze. Bardzo często przy tych uliczkach są żłobki i przedszkola. A policja jest ślepa i glucha na takie sprawy.
To samo tyczy się jazdy po chodnikach Prz szkołach. I tu nie chodzi o parkowanie równolegle. Ale są takie miejsca gdzie kierowcy jeżdżą i manewrują po całym chodniku pomiedzy dziećmi idącymi do szkoły!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teoria jedno, praktyka drugie. Tutaj jak widać w praktyce znak jest całkowicie zbędny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie bardzo rozumiem sens takiego parkingu K&R w tym miejscu.
Normalny parking miałby tu sens, bo ktoś dojeżdża autem spoza Lublina, zostawia tu auto i dalej jedzie MPK.
K&R przy dworcach PKP, PKS, gdzie ktoś kogoś przywozi, żegna się i wraca – też ma sens.
Ale tutaj? Jak ma to służyć w praktyce?
Jak toś jedzie sam do pracy – w niczym mu to miejsce nie pomoże.
Jak ktoś dodatkowo wiezie rodzinę – to i tak jedzie autem w miasto, więc po co ma np. tutaj wysadzać innych?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przy dworcu PKP parking K+R okupują taksówkarze…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja zapytam o coś innego – po co komu potrzebne parkingi dla taksiarzy? Jakim prawem to jeszcze istnieje? Wszystko odbywa się przez radio albo aplikację, a paniska zajmują niepotrzebnie miejsce na mieście.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A po co to komu?! I trzeba o tym pisać? Może ktoś by napisał o lubelskich radnych które nie mieszkają w Lublinie tylko na daczach pod Lublinem!?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakoś wybiórczo się pisze o tych radnych, a co z pozostałymi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kto ci broni pisać o innych? Wy uśmiechnięci to macie naprawdę problem z logicznym myśleniem. To się nazywa ślepy fanatyzm. Szkoda ze są tacy ludzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to zwykle bywa, kto mieczem wojuje od miecza ginie. Gont aż nie sprawdził zaczęła się chryja.