Przejdź do treści
sobota, 17 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dezinformacje związane z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez drony

W trybie nadzwyczajnym odbyło się wczoraj spotkanie Połączonego Centrum Operacji Cyberbezpieczeństwa, czyli przedstawicieli wszystkich służb zaangażowanych w ochronę cyberprzestrzeni.

fot. pixabay.com

Obecnie, w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez drony, wszystkie służby działające w zakresie ochrony cyberprzestrzeni działają w stanie podwyższonej gotowości. Monitorują sytuację, w szczególności w zakresie bezpieczeństwa funkcjonowania infrastruktury krytycznej.

Akcja dezinformacyjna skoordynowana z dronami

Od środowego rana identyfikowana jest także wzmożona aktywność dezinformacyjna prowadzona przez rosyjskie i białoruskie służby. Ma ona przede wszystkim przekierować odpowiedzialność za naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej na stronę ukraińską oraz dyskredytować działania podejmowane przez polskie wojsko i służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo.

  • Każdy powinien zachować szczególną ostrożność w związku z informacjami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej – szczególnie w mediach społecznościowych.  
  • Każdorazowo trzeba weryfikować źródła informacji i nie udostępniać materiałów z niesprawdzonych źródeł. 
  • Polskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na bieżąco przekazują sprawdzone i potwierdzone informacje do opinii publicznej. 

Główne linie narracyjne DEZINFORMACJI zidentyfikowane przez Ośrodek Analizy Dezinformacji NASK:

  1. Państwo nie ostrzega obywateli o zagrożeniu – sugeruje się, że władze nie ostrzegają obywateli o zagrożeniu wynikającym z naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. W wybranych wzmiankach twierdzono, że rząd i media „śpią” i przez wiele godzin nie podawały informacji.
  1. Ukraińcy wciągają Polskę w wojnę (to ukraińska prowokacja) – pojawiają się przekazy sugerujące, że to Ukraina odpowiada za naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez drony. Skierowanie dronów w stronę Polski ma być sposobem na wciągnięcie naszego kraju do wojny z Rosją. Aktorzy dezinformacji skupiają się na aspekcie związanym z rzekomo celowym nie podjęciem się zestrzelenia obiektów przez siły zbrojne Ukrainy, kiedy znajdowały się one nad ukraińską przestrzenią powietrzną.
  1. Polskie wojsko nie jest przygotowane do obrony kraju – pojawiają się przekazy sugerujące, że Wojsko Polskie nie jest przygotowane do obrony kraju. W części przekazów pojawiło się też twierdzenie, że zestrzelono jedynie dwa drony, co podawano jako słabość państwa.
  1. Rząd chce zrzucić odpowiedzialność za obronę kraju na NATO – pojawiły się przekazy dotyczące możliwego uruchomienia artykułu 4. NATO. Doniesienia zostały wykorzystane przez aktorów dezinformacji do kreowania narracji o próbie zrzucenia odpowiedzialności za obronę kraju na Sojusz Północnoatlantycki.
  1. Rosja nie odpowiada za atak, ponieważ nie ma w nim żadnego interesu – sugeruje się, że Rosja nie jest odpowiedzialna za naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej, ponieważ w wyniku wystrzelenia dronów w kierunku Polski kraj nie odniósłby żadnych korzyści.
  1. Niszczenie dronów przez Wojsko Polskie to osłabianie zdolności obronnych – sugeruje się, że niszczenie dronów przez polskie lotnictwo wojskowe spowoduje braki w uzbrojeniu, a co za tym idzie osłabi to zdolności obronne kraju.
  1. Polska jest w stanie wojny z Rosją – pojawiają się wpisy sugerujące, że przekroczenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony świadczy o tym, że Polska jest w stanie wojny z Rosją. Stwierdzenia tego typu mogą wywołać panikę w społeczeństwie.
  1. Ukraińcy mszczą się na Polakach za wypowiedź Karola Nawrockiego o tym, że Polska nie wyśle wojska na terytorium wojny – Ukraińcy mieli rzekomo wystrzelić drony w kierunku Polski. Ma być to forma zemsty za wypowiedź prezydenta Karola Nawrockiego, który poinformował, że Polska wyklucza wysłanie wojsk do Ukrainy.

Źródła rosyjskie i białoruskie:

  1. Ukraińcy wciągają Polskę w wojnę (to ukraińska prowokacja) – w ramach tych działań promowane są m.in. przekazy kreujące Ukrainę na stronę żądającą przystąpienia Polski do wojny. Wskazuje się również na Kijów jako stronę odpowiedzialną za skierowanie dronów na Polskę.
  1. Białorusini ostrzegali Polskę przed atakiem – źródła działające na platformie Telegram (znane z szerzenia rosyjskiej dezinformacji) promowały białoruski przekaz, zgodnie z którym SZ Białorusi przekazywały stronie polskiej informacje nt. działań aparatów bezzałogowych w przestrzeni powietrznej Ukrainy. Działanie ma na celu ukazanie Białorusi jako podmiotu „zupełnie nie związanego” z eskalacją napięć. Działanie może być przykładem prawdopodobnej indywidualnej aktywności propagandowej Mińska, bez uzgodnienia tej linii informacyjnej z Moskwą.
  1. Powtórka z Przewodowa – ponownie wkrótce okaże się, że to „atak ze strony Ukrainy” – kontekście ataku aparatów bezzałogowych w polskiej infosferze doszło do aktywizacji środowisk prorosyjskich znanych z działań dezinformacyjnych zbieżnych z celami Kremla. Poważna część uwagi danych środowisk poświęcona została pozycjonowaniu ataku na „powtórkę z Przewodowa”. Zgodnie z narracją, rząd RP bezpodstawnie oskarża o atak stronę rosyjską, gdy „tak naprawdę” za atak odpowiadać ma Kijów.
  1. Relatywizowanie – aktorzy znani z szerzenia rosyjskiej dezinformacji promują m.in. przekazy o tym, iż atak dronów to jedynie „teatr” przygotowany przez Warszawę we współpracy z Kijowem. Działanie służy podważaniu komunikatów władz RP nt. zaistniałego wydarzenia oraz prawdopodobnej odpowiedzialności Rosji za dany atak.
  1. Negowanie zaistnienia ataku – jedna z narracji dotyczy negowania zaistnienia ataku. Polskojęzyczne rosyjskie źródła w tym kontekście powołują się na wcześniejsze komunikaty strony polskiej nt. obecności rosyjskich dronów, które nie zostały potwierdzone fotografiami. W ten sposób Polska pozycjonowana jest na stronę prowokującą napięcia w oparciu o fałszywe komunikaty.
  1. Potencjalne zniszczenia to efekt działania polskiej lub ukraińskiej obrony przeciwlotniczej – rosyjskie źródła poprzez platformę Telegram promują przekaz kreujący potencjalne skutki zestrzelenia dronów jako efekt działań polskiej lub ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Do wpisów dodawane są nagrania wykonane w Polsce, na których słychać dźwięk samolotów – ma to dowodzić krytycznej sytuacji bezpieczeństwa i obecności aparatów bezzałogowych nad polskimi miastami.
  1. Polska bezbronna wobec rosyjskich dronów – histeria, kompromitacja i iluzja bezpieczeństwa – wpisy przedstawiają zgodny przekaz, według którego Polska rzekomo całkowicie zawiodła w obliczu incydentu z dronami „Geran-2” – miała nie tylko nie zapobiec ich wtargnięciu, ale pozwolić na przelot dziesiątek kilometrów nad terytorium kraju aż w rejon Zamościa. Autorzy sugerują, że drony mogły trafić w strategiczne cele, takie jak Rzeszów – kluczowy węzeł dostaw broni dla Ukrainy. Jednocześnie jednak całą sytuację przedstawiają jako „histerię” wywołaną przez Polskę, bez faktycznego zagrożenia, a głównym powodem zamieszania ma być rzekoma nieudolność polskiej obrony przeciwlotniczej, która nie potrafiła zareagować na „wolno lecące” cele. Narracja służy ośmieszeniu i zdyskredytowaniu zdolności obronnych Polski, podważając jej rolę jako wiarygodnego partnera NATO.
  1. Polska eskaluje incydent z dronami, by wspierać „partię wojenną” i storpedować porozumienie D.Trump – W.Putin – wpisy przedstawiają incydent z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez drony jako pretekst wykorzystywany przez rząd Donalda Tuska oraz siły Zachodu do zaostrzenia konfrontacji z Rosją. Sugeruje się, że to nie pierwszy taki przypadek, ale tym razem reakcja Warszawy i NATO jest nienaturalnie ostra – w odróżnieniu od wcześniejszych incydentów, które tłumaczono jako przypadkowe wtargnięcia. Narracja koncentruje się na rzekomej grze politycznej: premier Tusk ma wykorzystywać temat rosyjskiego zagrożenia do walki politycznej z prezydentem Nawrockim, który – według autora – jest sceptyczny wobec Ukrainy. Jednocześnie wydarzenie to ma być elementem większej rozgrywki geopolitycznej, w której „partia wojenna” na Zachodzie próbuje zmusić Donalda Trumpa do zerwania porozumienia z Władimirem Putinem osiągniętego rzekomo podczas spotkania na Alasce. Celem eskalacji przekazu ma być storpedowanie „planu pokojowego” Putina, polegającego na ograniczeniu rosyjskich żądań terytorialnych i wymuszeniu wycofania wojsk ukraińskich z Donbasu, co – według wpisu – zaakceptował już Trump. W tym ujęciu to nie Rosja, lecz Ukraina i Zachód mają być odpowiedzialni za kontynuację wojny.
  1. NATO ukrywa słabość i rozłam – rosyjskie drony w Polsce pojawiły się celowo, ale „to nie był atak”  – w analizowanych wpisach pojawia się spójna narracja, według której rosyjskie drony celowo naruszyły polską przestrzeń powietrzną, a NATO mimo wykrycia zagrożenia przez systemy radarowe, w tym baterie „Patriot”, nie zareagowało skutecznie i nie uznało incydentu za atak. Podkreśla się, że od sześciu do dziesięciu rosyjskich dronów wleciało w polską przestrzeń, a do ich przechwycenia skierowano polskie F-16, holenderskie F-35, włoskie samoloty rozpoznawcze i samoloty-tankowce, co miało być pierwszym przypadkiem rzeczywistego działania myśliwców NATO nad Polską. Mimo to, zdaniem cytowanych źródeł z agencji Reuters, Sojusz nie potraktował tego zdarzenia jako aktu agresji, co przedstawiane jest jako przejaw bezradności i braku determinacji Zachodu do reagowania na rosyjskie prowokacje. Całość narracji ma na celu podważenie zaufania do NATO, przedstawienie go jako wewnętrznie skłóconej i biernej struktury oraz wzmocnienie obrazu Rosji jako siły zdolnej do testowania granic bez konsekwencji.
  1. Drony nad Polską to medialna manipulacja i fałszywy alarm wojenny – we wpisach jest obecna wyraźnie antysystemowa, antyzachodnia i prorosyjska narracja, która podważa autentyczność doniesień o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Autor przedstawia cały incydent jako starannie zaplanowaną operację psychologiczną mającą na celu zastraszenie społeczeństwa i przykrycie innych tematów – takich jak krytyka szczepionek, działania WHO, czy raport NIK o nadużyciach covidowych. Twierdzi, że komunikaty o zagrożeniu to „skrypt narracyjny”, mający wciągnąć Polaków w kolejną wojnę i podporządkować ich zachodnim interesom. Zarzuca rządowi, że decyzje nie zapadają w Polsce, tylko w Waszyngtonie i Tel Awiwie, a prawdziwym zagrożeniem nie jest Rosja, lecz własne państwo, media i korporacje. Wpis neguje sens obrony Polski, sugerując, że wojna jest wyłącznie narzędziem kontroli emocji i społeczeństwa, a sam incydent z dronami – kolejnym sezonem medialnego „serialu” po „pandemii” i wojnie na Ukrainie. Całość wpisuje się w typową propagandę dezinformacyjną, która uderza w instytucje państwowe i sojusznicze, buduje obraz spisku elit i rozmywa odpowiedzialność Rosji, przedstawiając ją jako niewinnego aktora.

Linie narracyjne odnotowane w rosyjskojęzycznej infosferze

  1. Przekaz w rosyjskich mediach głównego nurtu – rosyjskie media informowały, że premier Donald Tusk powiadomił sekretarza generalnego NATO o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej i zestrzeleniu kilku dronów. Zwracano uwagę na reakcję władz RP, w tym zamknięcie czterech lotnisk i poderwanie myśliwców. Jednocześnie podkreślano, że nie podano dowodów na rosyjskie pochodzenie dronów, mimo że D.Tusk miał sugerować taką możliwość. Media przypominały też przypadek z Przewodowa w 2022 roku, gdzie Polska również oskarżała Rosję, ale ostatecznie nie potwierdzono tych zarzutów. Cytowano ambasadora Rosji w Warszawie, który stwierdził, że Polska „nigdy nie przedstawiła żadnych dowodów” na naruszenia ze strony Moskwy.
  1. Zmasowany atak dronów – rosyjski przekaz stawia Polskę w roli osaczonego celu „uderzeniowych dronów”, co ma wywołać atmosferę chaosu i paniki. Maskuje to możliwą prowokację i podkreśla niezdolność władz RP do utrzymania kontroli nad przestrzenią powietrzną.
  1. NATO jest bezsilne – przekaz przedstawia drony „Geran-2” jako realne zagrożenie, odtwarzając obraz słabości NATO, które dopiero po czasie reaguje, wysyłając samoloty bojowe i rozpoznawcze. To wzmaga retorykę potęgi rosyjskiej i obojętności Zachodu.
  1. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy domaga się, aby Zachód zestrzeliwał drony nad jej terytorium – wpisy przedstawiają Kijów naciskający na Zachód, by przejął odpowiedzialność za obronę ukraińskiego nieba. Narracja ma podważyć siły obronne Ukrainy  i ukazać ją jako państwo niesamodzielne, stale żądające pomocy od partnerów. Wzmacniana jest też sugestia, że Ukraina próbuje wciągnąć NATO w bezpośrednią konfrontację z Rosją. Podkreślany jest brak jednoznacznego potwierdzenia ze strony Polski, że drony były rosyjskie, co ma wzbudzać wątpliwości wobec wersji Kijowa i ukazać Zachód jako niechętny do eskalacji.
  1. D.Tusk ogłasza naruszenia przestrzeni powietrznej Polski – strona rosyjska przedstawia komunikat Premiera RP Donalda Tuska dot. bieżącej sytuacji w kraju jako przykład świadczący o słabości Premiera RP – kreowanie D. Tuska na osobę dramatyzującą i skłonną do histerii. Narracja sugeruje, że reakcja Polski i NATO ma charakter przesadzony, a komunikaty o rosyjskich dronach to powtórka z „filmowego scenariusza o III wojnie światowej”. Celem jest ośmieszenie zachodnich i polskich reakcji oraz ukazanie ich jako nerwowych i nieadekwatnych.
  1. Drony nad Polską – NATO reaguje, ale brak atrybucji dronów – przekaz akcentuje, że mimo poważnych reakcji polskiego wojska i sojuszników (starty myśliwców, zamknięcie lotnisk), nie podano oficjalnie, do kogo należały drony. Podkreślana jest także reakcja USA i CNN, ale z sugestią, że informacje są niejednoznaczne. Przekaz ma na celu wywołanie wrażenia, że Zachód działa impulsywnie i bez realnych podstaw, co ma podważać jego wiarygodność.
  1. Premier unika potwierdzenia pochodzenia dronów – przekaz eksponuje brak jednoznacznego potwierdzenia przez Donalda Tuska, że zestrzelone drony były rosyjskie. Ma to budować przekaz, że Zachód celowo unika odpowiedzialności za eskalację i próbuje balansować między działaniem a zachowaniem pozorów powściągliwości.
  1. Polska armia nie radzi sobie z dronami, NATO milczy – przekaz szydzi z polskiej obrony powietrznej, sugerując, że nie potrafi ona skutecznie reagować na naruszenia przestrzeni powietrznej. Podkreślana jest także bierność NATO i rzekome ignorowanie problemu. Celem jest podważenie zdolności obronnych Polski oraz ukazanie sojuszu jako nieskutecznego i nieobecnego w momencie kryzysu.
  1. Incydent jako prowokacja Zachodu przeciwko Rosji i Trumpowi – przekaz przedstawia naruszenia przestrzeni powietrznej Polski jako część szerszej gry politycznej Zachodu, mającej na celu pogłębianie napięć z Rosją oraz skłócenie Kremla z Donaldem Trumpem. Polska ma być jedynie narzędziem w tej grze. Tusk zostaje oskarżony o pośpiech i brak rozwagi. Narracja osłabia wiarygodność Polski i przedstawia ją jako pionka w konflikcie globalnym.
  1. Drony to prowokacja Kijowa i Warszawy – przekaz bagatelizuje incydent, sugerując, że rosyjskie drony nie zmierzały w kierunku Polski. Pojawiają się ironiczne odniesienia do „UFO” i insynuacje, że za zdarzeniem stoją „beneficjenci wojny” – Ukraina i Polska. Celem tej narracji jest przerzucenie odpowiedzialności na Zachód oraz wybielanie działań Rosji.
  1. Eskalacja czy prowokacja? Polska pod ostrzałem informacyjnym – przekaz podważa autentyczność doniesień o rosyjskich dronach nad Polską, sugerując, że incydent mógł być celową prowokacją w kontekście sporów wewnętrznych w Polsce lub próbą uzasadnienia dalszego wsparcia dla lobby zbrojeniowego. Autor sugeruje również możliwość manipulacji szczątkami dronów lub ich pochodzeniem, podważając oficjalne stanowiska władz i wzywając do ostrożności w ocenie sytuacji.
  1. Polska w stanie alarmowym – kolejna odsłona wojny informacyjnej -przekaz relacjonuje reakcję polskich władz na naruszenia przestrzeni powietrznej przez drony, ale podkreśla niejednoznaczność co do ich pochodzenia. Zaznaczono, że premier D. Tusk nie wskazał Rosji jako winnego, co ma sugerować możliwy fałszywy alarm lub dezinformację. Przypomniano wcześniejszy incydent z ukraińską rakietą jako przykład wprowadzania w błąd. Wpis ma na celu podważenie wiarygodności Polski i ukazanie Zachodu jako nadmiernie reagującego.
  1. Prowokacja i wpływy Zachodu – przekaz sugeruje, że za atakiem na Polskę mogą stać ukraińskie siły działające w porozumieniu z USA i Wielką Brytanią. Twierdzi, że incydent został celowo wywołany w celu oskarżenia Rosji i wywarcia presji politycznej na Donalda Trumpa. Podano, że drony „Geran-2” mogły być wystrzelone przez stronę ukraińską jako element zachodniej gry politycznej. Wpis cytuje amerykańskiego kongresmana Joe Wilsona, który nazwał zdarzenie „aktem wojny”, mimo że Polska oficjalnie nie potwierdziła pochodzenia dronów.
  1. Polska rzekomo pod atakiem – histeria, prowokacja, pretekst – przekaz wyemitowano przez kanał SolovievLive buduje narrację, zgodnie z którą Polska reaguje histerycznie na „rzekomy” atak dronów, wzmacniając przekaz o sztucznie wywołanej panice i eskalacji. Premier Donald Tusk ma „ogłaszać operację”, ale jednocześnie – jak sugeruje wpis – nie podaje konkretnych informacji. Całość ukazuje Polskę jako kraj reagujący nerwowo, podnoszący w alarm NATO, zamykający lotniska i szerzący atmosferę zagrożenia, mimo braku potwierdzonych danych o „rosyjskich” dronach. Przypomniane zostają także wcześniejsze „fałszywe” oskarżenia wobec Rosji, co wpisuje się w szerszą linię Kremla: Zachód prowokuje, kłamie i eskaluje, a Rosja pozostaje bierna i oczerniana.
(Źródło: MSZ)

28 komentarzy

  1. Albert
    Odpowiedz

    Matko i córko!! Ale jaja, toż to Orwell normalnie. Ministerstwo Prawdy jeszcze niech powołają. 🙂

  2. x
    Odpowiedz

    OŚWAIDCZENIE jak w TRYBUNIE LUDU, czasy się zmieniają ale propaganda wraca

  3. J
    Odpowiedz

    Już 59 żyję na tym świecie i wiem że absolutnie nie należy wierzyć w to co mówi rząd,niezależnie jakie ugrupowanie polityczne go tworzy.A banialuki które są publikowane mają nie służyć nam,tylko im-do jak najdłuższego utrzymania się przy korycie.

  4. xdee
    Odpowiedz

    jakbym ogladał zebranie ligi w seksmisji. samiec twój wróg! essa!

  5. Joseph Goebbels
    Odpowiedz

    „Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą”

  6. Albert
    Odpowiedz

    Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć i co myśleć!! Wyłącz TV, włącz myślenie- hasło powraca!!

    1. p.
      Odpowiedz

      Wyłączam TV, ale nie włączasz myślenia, bo przerzucasz się na tiktoki i inne social media, które tym bardziej nie są obce od propagandy i manipulacyjnych treści.

  7. dzieńdobry
    Odpowiedz

    Czy to prawda, że ten dron co rzekomo zniszczył dach budynku to była dezinformacja? Chodzą zdjęcia, że zniszczenie było wynikiem ulew?

    Szczególnie dziwnie wygląda zestawienie zniszczonego budynku z przebitą podłogą, i drewnianego kurnika bez nawet wgniotki.

  8. Krompsztad
    Odpowiedz

    No dobrze. To jakaś jest prawdziwa wersja ustalona przez prokuraturę i odpowiednie służby? Czy ich ustalenia potwierdzają, czy przeczą tym opiniom?

    1. Ordynator Lubelskiego Szpitala
      Odpowiedz

      „Prowadzone jest intensywne dochodzenie. Będą państwo informowani na bieżąco”

  9. WACEK
    Odpowiedz

    kto nie z nami ten przeciw nam
    masz myśleć tak jak my chcemy
    nie masz prawa myśleć
    inaczej ? to już całkiem czapa ?

  10. Stefanek
    Odpowiedz

    Ciekawe kto kogo dezinformuje
    Ruskie nas
    Ukraińce nas
    Czy nasz rząd nas

    1. Kasztanowy ludzik
      Odpowiedz

      O pisie zapomniałeś i kancelari Nałrockyego

      1. J
        Odpowiedz

        … kasztanowy ludzik z końskich bobków.

    2. Błękitna Strzała
      Odpowiedz

      A wszyscy wymienieni i to nawet nie po trochu, tylko kłamią ile wlezie

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Kraj

Były terytorials zatrzymany przez policję. WOT: nie jest już żołnierzem

Wojska Obrony Terytorialnej zabrały głos w sprawie zatrzymania byłego żołnierza przez policję. Jak przekazała formacja, mężczyzna został zwolniony ze służby 14 sierpnia 2026 roku. Powodem były zachowania zakwalifikowane jako naruszenie dyscypliny wojskowej, związane z jego działalnością medialną.

3 komentarzy
Kraj

PKP Intercity zmienia organizację połączeń. Numerowane linie i regularne odjazdy od 13 grudnia

Stałe trasy i powtarzalne godziny odjazdów Podstawą nowego układu będą linie, z których każda otrzyma określony numer, przebieg trasy i częstotliwość kursowania pociągów. Tam, gdzie trasy kilku linii będą się pokrywać, pasażerowie zyskają częstsze połączenia. Symbolem Ex oznaczono linie ekspresowe obsługiwane przez pociągi EIP i EIC, zatrzymujące się przede wszystkim w największych miastach. Wszystkie te trasy wyróżniono na mapie kolorem czerwonym. Na linii Ex03 z Krakowa przez Warszawę do Trójmiasta składy będą kursować co godzinę. Odjazdy co dwie godziny przewidziano na liniach Ex01 z Warszawy przez Poznań do Berlina oraz Ex02 z Warszawy przez Opole do Wrocławia. Co cztery godziny będą kursować pociągi na trasach Ex11 z Warszawy przez Poznań do Szczecina oraz Ex04 z Katowic przez Warszawę do Trójmiasta. Oznaczenia P i Px. Częstotliwość będzie zwiększana stopniowo Literą P wyróżniono linie obsługiwane przez pociągi IC i TLK ze standardową siatką zatrzymań. Symbol Px oznacza natomiast połączenia IC z ograniczoną liczbą postojów, umożliwiające szybszy przejazd między wybranymi miastami. Poszczególne linie tych grup przedstawiono różnymi kolorami. W obu przypadkach docelowo przewidziano kursy co cztery godziny, z wyjątkami wskazanymi w objaśnieniach mapy. Na trasach, na których zakładana częstotliwość nie została jeszcze osiągnięta, liczba połączeń będzie stopniowo zwiększana w kolejnych rozkładach jazdy. Wspólny przebieg kilku linii pozwoli zagęścić ofertę na wybranych odcinkach. Przykładem jest trasa między Warszawą a Trójmiastem. Połączenie linii Ex03, Ex04, P12 i P92 pozwoli zapewnić odjazdy co 30 minut przez około trzy czwarte dnia. Łatwiejszy dojazd i lepiej skoordynowane przesiadki Nowy układ zaplanowano z uwzględnieniem najpopularniejszych kierunków podróży. Ma zapewniać bezpośrednie połączenia między największymi miastami, a dzięki postojom na trasie umożliwiać również dojazd do średnich i mniejszych miejscowości. Podróże wymagające zmiany pociągu mają ułatwić skoordynowane rozkłady jazdy na najważniejszych stacjach. Dotyczy to m.in. Warszawy, Poznania, Wrocławia, Katowic, Krakowa, Rzeszowa, Trójmiasta, Olsztyna, Szczecina, Iławy, Bydgoszczy i Torunia. W przypadku połączeń z Ukrainą istotną rolę będą odgrywać Chełm i Przemyśl. Przesiadki będą możliwe o powtarzalnych porach w ciągu dnia. Częstsze kursy mają także ograniczyć czas oczekiwania na kolejny pociąg w razie zakłóceń. Dodatkowym rozwiązaniem w takich sytuacjach będzie możliwość korzystania z połączeń innych przewoźników na podstawie porozumień o honorowaniu biletów. Zmiany przygotowywane przez trzy lata Nowa organizacja połączeń nie oznacza całkowitej zmiany dotychczasowego rozkładu jazdy. Obejmuje również rozwiązania wprowadzane już w poprzednich latach. — To efekt trzech lat systematycznej pracy. Zależało nam, aby każda kolejna zmiana rozkładu jazdy przybliżała nas do stworzenia spójnej sieci połączeń. Chcieliśmy, aby poszczególne trasy wzajemnie się uzupełniały i tworzyły jeden, dobrze zorganizowany system. Dlatego połączenia uruchamiane w ostatnich latach były już planowane z myślą o rozwiązaniu, które dziś prezentujemy w całości — mówi Janusz Malinowski, prezes zarządu PKP Intercity. Jak czytać nową mapę połączeń? Po raz pierwszy sieć połączeń dalekobieżnych PKP Intercity przedstawiono w formie schematu podobnego do map metra i komunikacji miejskiej. Pasażerowie będą mogli szybko sprawdzić przebieg linii oraz miejsca umożliwiające przesiadkę. Na schemacie zastosowano trzy rodzaje oznaczeń. Linie o standardowej grubości przedstawiają trasy regularnych połączeń. Cienkie linie wskazują odcinki obsługiwane przez pojedyncze kursy w ciągu doby, pozwalające dotrzeć do dodatkowych miejscowości. Linie przerywane oznaczają natomiast odcinki, na których pociągi kursują tylko w wybranych okresach, np. sezonowo. Mapa pokazuje podstawowy układ powtarzalnych połączeń. Nie uwzględnia więc pociągów kursujących poza tym systemem. Dla większej czytelności umieszczono na niej nazwy miast i miejscowości, bez wyszczególniania poszczególnych stacji kolejowych. Prace na torach mogą powodować odstępstwa od schematu Regularność kursowania może być czasowo ograniczana przez prace modernizacyjne oraz konieczność dostosowania rozkładu do warunków na odcinkach jednotorowych. Na takich trasach pociągi jadące w przeciwnych kierunkach korzystają z tego samego toru. W tych sytuacjach godziny odjazdów mogą odbiegać od przyjętego schematu, a część połączeń może być kierowana na trasy objazdowe. Czasowe zmiany nie będą nanoszone na mapę podstawowego układu połączeń. Aktualne rozkłady jazdy oraz informacje o objazdach i ewentualnych utrudnieniach będą nadal publikowane z odpowiednim wyprzedzeniem i dostępne w wyszukiwarkach połączeń.

2 komentarzy

Lubelski biznes

Lubelski biznes

Trzy medale dla Perły. Lubelskie piwa znów docenione przez ekspertów

Lubelska Perła znów ma powody do świętowania. Piwa z Browaru Perła - Browary Lubelskie zdobyły trzy medale w konkursie Good Beer International 2026. Wśród nagrodzonych znalazły się zarówno tegoroczna nowość, jak i piwa dobrze znane miłośnikom lubelskiego browaru.

25 komentarzy

Polityka

Polityka

Gawkowski chce szybkiego blokowania nielegalnych treści. Krytykuje prezydenckie weto

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wezwał do zdecydowanej walki z nawoływaniem do przemocy w internecie. Zapowiedział przyjęcie przez Sejm przepisów dotyczących usług cyfrowych, które — według niego — mają umożliwić szybsze blokowanie nielegalnych treści. Skrytykował również prezydenckie weto wobec poprzedniej ustawy.

17 komentarzy
Polityka

102,4 mld zł na ochronę ludności. Rząd przyjął program na lata 2027–2031

Budowle ochronne, systemy ostrzegania, bezpieczna łączność i sprzęt ratowniczy — to najważniejsze inwestycje przewidziane w nowym Programie Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Rada Ministrów przyjęła również program rozwoju kolei metropolitalnej w Trójmieście, który ma poprawić dojazd z południowych dzielnic Gdańska do centrum.

6 komentarzy

Społeczeństwo

Społeczeństwo

Sąd orzekł przepadek samochodu. RPO wskazuje na niewyjaśnioną kwestię własności

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie przepadku auta należącego — według ustaleń ujawnionych po wyroku — do ojca skazanego. Zdaniem RPO sąd przed wydaniem orzeczenia nie sprawdził dostatecznie, kto był właścicielem pojazdu, mimo sprzecznych deklaracji oskarżonego.

10 komentarzy
Społeczeństwo

ZUS wykrył nieprawidłowości w 88 proc. kontroli w Lubelskiem

Prawie 1,2 tys. kontroli i ponad tysiąc spraw z nieprawidłowościami — to wyniki działań ZUS w województwie lubelskim od stycznia do sierpnia 2026 roku. Łączny skutek finansowy wykrytych błędów wyniósł 11,1 mln zł. Zakład coraz skuteczniej wskazuje płatników, u których ryzyko naruszenia przepisów jest największe.

6 komentarzy
Społeczeństwo

Składki ZUS opłacisz w telefonie. Nowa funkcja w mZUS dla Płatnika

Przedsiębiorcy mogą już opłacać składki bezpośrednio w aplikacji mZUS dla Płatnika. Nowa funkcja umożliwia przekazanie należności z kont w obsługiwanych bankach, a koszt pojedynczego przelewu wynosi 55 groszy. ZUS zapowiada także kolejne możliwości płatności.

3 komentarzy
Społeczeństwo

Ponad 42 proc. pracujących Polaków opiekuje się bliskimi. GUS pokazuje codzienność rodzin

Praca zawodowa, wychowanie dzieci i pomoc krewnym wymagającym wsparcia — tak wygląda codzienność znacznej części Polaków. W 2025 roku obowiązki opiekuńcze sprawowało 35,9 proc. osób w wieku 18–74 lata. Badanie Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje również, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni dostosowywały życie zawodowe do potrzeb rodziny.

2 komentarzy
Społeczeństwo

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.

19 komentarzy

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Atak hakerski na FELG. Firma zakończyła analizę i powiadamia placówki medyczne

FELG Software poinformowała o zakończeniu analizy zdarzenia bezpieczeństwa i zidentyfikowaniu placówek, których ono dotyczyło. W aktualizacji z 7 października spółka przekazała, że rozpoczyna wysyłkę indywidualnych powiadomień. Placówki objęte zdarzeniem mają otrzymać także pakiet dokumentów i rozwiązań umożliwiających zgłoszenie naruszenia oraz poinformowanie pacjentów.

Nauka i technologie

Rekord Politechniki Lubelskiej. 29 naukowców w World’s Top 2% Scientists

Politechnika Lubelska osiągnęła najlepszy wynik w swojej historii w rankingu World’s Top 2% Scientists. W dziewiątej edycji międzynarodowego zestawienia znalazło się 29 badaczek i badaczy z uczelni. Wyróżnienia dotyczą zarówno całego dorobku naukowego, jak i osiągnięć za 2025 rok.

Nauka i technologie

Treści terrorystyczne w internecie. Godzina na usunięcie po otrzymaniu nakazu

Dostawcy usług hostingowych mają obowiązek usunąć treści terrorystyczne lub zablokować dostęp do nich najpóźniej w ciągu godziny od otrzymania nakazu. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przypomina, że odpowiednie narzędzia prawne już funkcjonują, a właściwe służby mogą z nich korzystać bez oczekiwania na nowe rozwiązania związane z Aktem o usługach cyfrowych.

8 komentarzy
Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy i coraz częściej doradzają w sprawach osobistych - wskazali eksperci podczas Festiwalu Przemiany w Centrum Nauki Kopernik. Zwrócili uwagę, że zdobywanie określonych umiejętności oraz sprawczości wymaga wysiłku intelektualnego, a nie bezkrytycznego przyjmowania odpowiedzi i rozwiązań dostarczanych przez algorytmy.

Nauka i technologie

Studenci Politechniki Lubelskiej na podium IBM AI Racing League. Dwa drugie miejsca

Zespół Apex Dynamics z Politechniki Lubelskiej zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej oraz w kategorii najlepszego czasu przejazdu w ogólnopolskim konkursie IBM AI Racing League – Country Challenge 2026. Studenci zaprogramowali autonomicznego kierowcę, który samodzielnie pokonywał wirtualny tor. Do finału awansowało 12 spośród 61 drużyn z całej Polski.

1 komentarz
Nauka i technologie

Nieuprawniony dostęp do danych w Wakacje.pl. Firma ostrzega klientów przed oszustami

Wakacje.pl poinformowało o naruszeniu bezpieczeństwa dotyczącym danych niewielkiej części klientów. Osoby nieuprawnione uzyskały dostęp do części służbowych skrzynek pocztowych oraz systemu obsługi klientów. Spółka ostrzega przed próbami wyłudzeń i zaleca osobom objętym zdarzeniem zastrzeżenie numeru PESEL.

7 komentarzy