Do wypadku doszło na lotnisku w Dęblinie przed godziną 19. Samolot dromader, który brał udział w gaszeniu pożaru w pobliżu miejscowości Gołąb rozbił się na lotnisku. Maszyna leciała z wodą na miejsce pożaru.
Niestety pomimo szybkiej pomocy strażaków nie udało się uratować pilota. Na miejscu wypadku pracują policjanci oraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Samolot należał do prywatnej firmy, która świadczącej usługi lotnicze. W sobotę na lotnisku tankowano dwa dromadery, które brały udział w gaszeniu pożaru.
Na zdjęciu dromader biorący udział w gaszeniu lasu w okolicach miejscowości Gołąb. Zdjęcie otrzymaliśmy w sobotę rano od naszego Czytelnika.
2015-08-15 23:21:14
(fot. Nadesłane)
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Marcin Nowakowski to nasz kochany Syn i Brat.
Dziękujemy za wyrazy współczucia i uznania od wszystkich, którzy Go znali.
Pogrzeb odbędzie się w piątek 21.08.2015 o 11:00 przy ul. Lipowej w Lublinie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Marcin to wporzadku chlopak byl ,kochal latac i jezdzic motocyklem ,jeszcze za wczesnie na to zeby umrzec.Pokoj jego duszy i Szczere kondolecje dla Rodziny i Najbliszych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co do cholery z ta sobota nie za duzo wypadkow w lubelskim….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wspaniały człowiek. Doskonały pilot, nie mam pojęcia co się mogło stać??? Znałam osobiście….Na zawsze w naszych sercach kapitanie (*)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo dobry pilot a przede wszystkim wspaniała osoba. Znałem osobiście, przykro słyszeć takie wiadomośći.. spoczywaj w spokoju [*]
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A to nie ten co stał na lotnisku w radach?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
moje kondolencje 🙁 Wróciłem z chorwacji. COdziennie piloci gaszą pożary i ryzykują życie. Lądują na wodzie i zabierają wodę .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Qwa, miałem szczere nadzieje, że pilot z tego wyjdzie żywy.