Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę na trasie pomiędzy Urszulinem a Hańskiem w powiecie włodawskim.
Kierujący samochodem marki Volkswagen Golf na prostym odcinku potrącił łosia, który nagle z boku wbiegł na jezdnię. Po zderzeniu pojazd zjechał do przydrożnego rowu i dachował.
Kierującemu nic się nie stało, natomiast zwierzę padło na miejscu.
2018-08-14 10:16:55
(fot. Policja Włodawa)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na szrot? Nie cieszyć się proszę ! Szwagry i szpachla i niebawem na giełdzie niebity!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby był odstrzelony to teź by był padnięty ale nie narobił szkody a tak łosia nie ma i auto na złom dobrze że cało kierowca wyszedł z tego ambarasu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma tego złego, co by na dobre wyjść ni mogło.
Co prawda grabarz nie ma powodów do zadowolenia, ale ja, jak najbardziej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Kierującemu nic się nie stało, natomiast zwierzę padło na miejscu” – uważam, że zupełnie prawidłowo.
Kierowca żyje, a łoś przyda sie na kuchenne rewolucje pewnej blondelli w aniołkowe loczki odpakowanej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pani w loczkach nie gotuje łosi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może w całości nie gotuje, ale jak sie je rewolucyjnie poporcjuje…