Do zdarzenia doszło w środę rano na ul. Koncertowej, na wysokości ul. Halickiego w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów przed jednym z przejść dla pieszych.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta kierująca pojazdem marki Volkswagen uderzył w tył pojazdu marki Opel, którego kierująca zatrzymała się przed przejściem dla pieszych, aby przepuścić grupę pieszych.
Do szpitala na badania przetransportowane zostały cztery osoby, w tym dwoje dzieci. W rejonie wypadku występują utrudnienia z przejazdem. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.


(fot. lublin112.pl)
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie jestesmy na to mentalnie gotowi. jeszcze nigdy tylu dzwonow nie bylo w PL co teraz po wprowadzeniu tego prawa dla pieszych. niestety.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo ciekawe każdemu się może zdążyć.
Pytanie czego się nikt nie zatrzymał i się nie zapytał czy wszystko w porządku każdy omijał tylko te pojazdy widzę jacy są ludzie. Zaparkowałem auto i podszedłem się zapytać czy wszystko ok. I jednak była potrzebna pomoc medyczna. Ludzie zamiast stać i robić zdjęcia i pier……. Tylko pomóżcie ludziom wstyd mi za nasze społeczeństwo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
babola sobie makeup poprawiała, gapiąc się w smarka… babole tak mają
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie koniecznie bardzo często to nadgorliwość przepuszczającego na przejściu.Jeszcze wczoraj leciałem za babeczką ( ładny czerwony ) widoczność dobra dwoje pieszych stoi metr od przejścia a baba na ostro dała po heblach i prawie że zmusiła pieszych do przejścia , dwa samochody ja i babka i piesi metr od przejścia jakby nie rozsądna prędkość to mozna by jej zaparkować w d……
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No człowieku Ameryka, ugryzłeś clue problemu – „gdyby nie rozsądna prędkość”. Pewnie nie szarżowałeś, nie jechałeś na zderzaku i to się chwali. Problem ze to powinna być norma a nie ewenement. Byłem na miejscu zdarzenia i też powiem szczerze, ze raczej to było zagapienie z jakiego powodu nie wiem, ale nie było śladów hamowania. Więc jak ktoś się w smartfona gapił to i rozsądna prędkość i odstęp nie pomoże.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Deszczu jeszcze nie było gdy była ta stluczka/wypadek A prędkość że świateł od skrzyżowania z Zelwerowicza znikoma więc obstawiam smartfona w rece A oczy zamiast na drogę to wlepione w niego. Zdrówka zycze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po ostatnich kampaniach TV można odnieść wrażenie, że na to tylko piesi nie mogą korzystać z telefonu podczas przechodzenia przez jezdnię i tylko piesi mają uważać na PdP.
Słyszałeś gdzieś, że podczas kierowania pojazdem nie można bawić się telefonem, czy, że trzeba ustąpić pieszemu wchodzącemu na PdP? To jest jedna z najbardziej podstawowych zasad ruchu drogowego. Nie słyszałem, żeby to ktoś przypominał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skutek niepenalizowania braku zachowania ostępu na wszystkich drogach. Także tych miejskich. Do tego bardzo dość prawdopodobne, że telefon.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skutek to był poprzez długą poranną toaletę na klopie i przed lusterkiem .A później zapierdziela nie bacząc na bezpieczeństwo swoje i innych byle by zdążyć na czas .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zadziwiające jest, że po wysiądnięciu z auta ludziom przestaje się spieszyć.
Jaki odsetek z tych, którym się mocno spieszyło siedząc za kierownicą zaczyna biec/iść szybkim krokiem, a jaki zaczyna palić kiepa stojąc przy aucie czy się gdzieś przemieszcza, ale już bez pośpiechu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pdp też tam było, ale ono w tym wszystkim na pewno nie zawiniło. Prawidłowo oznakowane. Widoczność na PdP/skrzyżowanie dobre, warunki atmosferyczne nie najgorsze. Może lekko/średnia śliskość jezdni po deszczu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i ogólnie git majonez wszystko i legitnie.