Dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o oszustwie, którego ofiarą padła 81-latka z Chełma. Kobieta odebrała telefon, po tym jak oszuści zadzwonili na jej numer stacjonarny.
Początkowo rozmowę z seniorką prowadziła kobieta, która przedstawiła się jako „adwokat jej wnuczki” i poinformowała, że wnuczka miała spowodować wypadek komunikacyjny, w którym ucierpiało dziecko. W związku z tym potrzebne jest 80 tysięcy złotych na kaucję w celu uniknięcia aresztu.
81-latka powiedziała, że nie ma takiej sumy, ale zaproponowała, że przekaże wszystkie oszczędności jakie posiada. Było to 40 tysięcy złotych. Po gotówkę do seniorki miał się zgłosić mężczyzna. Po chwili od zakończenia rozmowy, do drzwi zapukał wskazany mężczyzna i odebrał gotówkę na „ratowanie” wnuczki.
O tym, że padła ofiarą oszustów seniorka zorientowała się w chwili, gdy odwiedziła ją prawnuczka, która zdziwiona opowiedzianą przez prababcię historią, poinformowała, że jej mama nie spowodowała żadnego wypadku. Sprawą oszustwa zajmują się chełmscy policjanci.
(fot. pixabay.com)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj biedni seniorzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To niech się cieszy, że córka uniknęła aresztu za połowę tej kwoty 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Elektorat PiS wciąż udowadnia swoją głupotę!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łapuwkarstwo to domena peło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za matactwa do więzienia na 5 lat