Sławomir Sosnowski tłumaczył, iż marszałek Jarosław Stawiarski i jak to określił jego „gang”, grabią publiczne pieniądze podatników. Chodzi o to, że w samorządzie województwa w ciągu trzech lat można było zarobić milion złotych. Jako przykład wskazał jednego z dyrektorów, który w ubiegłym roku miał zarobić 427 tys. zł. Zasłaniając się ochroną danych osobowych nie wyjawił, o którą osobę chodzi. Jednak dodał, że kierowca ma zarabiać 121 tys. zł rocznie.
Podkreślił również, że rozmawiał dzisiaj rano z marszałkiem województwa mazowieckiego w tej sprawie. Ten słysząc kwoty wynagrodzeń w lubelskim urzędzie, miał „chwycić się za głowę”. Problem jednak w tym, że takie kwoty mają otrzymywać tylko pojedyncze osoby.
– Jest takie stanowisko jak pomoc administracyjna w kancelarii marszałka. Roczne wynagrodzenie wynosi tam ponad 77 tys. zł. Do czego to mamy odnieść? Jest w tym urzędzie wiele osób, które naprawdę ciężko pracują i zarabiają nieco poniżej średniej krajowej. Pytaliśmy wielokrotnie o podwyżki. Podwyżki były uznaniowe, są i nadal pan marszałek chce uznaniowych. Kiedy nastąpi regulacja tych wynagrodzeń? W tej kadencji na pewno już nie. Dopiero jak wrócimy, to wprowadzimy wynagradzanie według pracy i według efektów tej pracy, bo dzisiaj ludzie pracują bardzo efektywnie a nie otrzymują za to wynagrodzenia takiego, jakie powinni otrzymywać – mówił Sławomir Sosnowski.
Były marszałek podkreślał, że czegoś takiego na pewno nie ma w żadnym samorządzie w Polsce. Dodał, iż z jednej strony nasz region traci pół miliarda złotych na drogi, a z drugiej strony trwonione są publiczne pieniądze. Wskazał także, że jako wieloletniego członka zarządu województwa, wicemarszałka i marszałka „boli” go ta sytuacja, gdyż zawsze stawiał na ludzi i starał się ludzi szanować oraz doceniać. Natomiast „gang Jarosława” ma się obławiać tak, jak obławiali się członkowie PiS w spółkach skarbu państwa.
– Panie marszałku, ostatnio apelowałem do pana, niech się pan zamknie do końca kadencji w swoim pokoju, włączy komputer, może pasjansik, jakiś kawka, gości niech pan przyjmuje, natomiast dość już tego psucia, dość niszczenia ludzi, którzy ciężko pracują w urzędzie. Prosiłem o to, by otrzymać minimalne wynagrodzenia, też nie dostałem tej informacji. Po jakich drogach jeździ ten kierowca pytam, który zarabia 121 tys. zł rocznie – dodał Sosnowski.
Jarosław Stawiarski wystąpienie radnych określił jako spektakl wyborczy. Następnie wyjaśnił, że 85 proc. pensji tego urzędnika stanowią pieniądze unijne. Natomiast z kasy samorządu województwa wypłacono mu w ubiegłym roku 64 tys. zł.
– Są to pieniądze za obsługę całego programu unijnego. Ogłoszenie 83 naborów za 4 mld zł oraz zakończenie 68 naborów z 1615 wnioskami od beneficjentów na 4,615 mld zł. Dobry urzędnik, który obsługuje środki unijne i ma płacone 85 proc. pensji z budżetu Unii Europejskiej zasługuje na takie wynagrodzenie. A 64 tys. zł z budżetu województwa to naprawdę jest nieduża kwota – wyjaśniał Stawiarski.
Marszałek nie wyjaśnił, czy w przypadku pozostałych osób, których wynagrodzenia także są wysokie, środki na ten cel pochodzą z budżetu Unii Europejskiej. Odnosząc się za to do wypowiedzi Sławomira Sosnowskiego wskazał, że radnemu i byłemu marszałkowi województwa to nie uchodzi. Wskazał też, iż chciałby, aby zajął się on tym, co najlepiej umie, czyli rolnictwem. Wymienił hodowlę trzody chlewnej i uprawę zbóż, jak też pomoc polskiemu rolnikowi, gdyż nasz region rolnictwem stoi.

31 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Setki miliardów złotych rocznie tracił skarb państwa za rządów peło na wyłudzeniach VAT.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Ogłoszenie 83 naborów za 4 mld zł oraz zakończenie 68 naborów z 1615 wnioskami od beneficjentów na 4,615 mld zł.” Doprawdy 1 wysoko uposażony urzędnik w 1 rok SAM to wszystko przeprowadził?? Toż to arcymistrz… Podejrzewam jednak, że to kierownik działu (niekoniecznie kompetentny), którego PRACOWNICY wykonali całą tę robotę. Czy zostali adekwatnie do wysiłku wynagrodzeni?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PIS -złodziejstwo i kolesiostwo,ale cuda zaczynaja wychodzic jak pis rzadzil ta nasza Polska,noz w kieszeni sie otwiera,glupim obywatelom dali 500 a sami zarabiali miliony, srom korony polskiej,tfuuu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za rządów PiS ludzie zaczęli żyć godnie teraz wróciła komuna i będzie bieda z nędzą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przyganiał kocioł garnkowi. Wszędzie jest nepotyzm i kolesiostwo. Polecam spojrzeć na taki MOPR w Lublinie. Ta dopiero jest dużo znajomych królika.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Złodzieje z pisu ukradli pieniądze podatników i oddali na sektę w Toruniu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Grabie tylko w jedną stronę :-))
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A z PO to nie złodzieje..?