Do dwóch zdarzeń doszło w sobotę, 18 października, na al. Smorawińskiego w Lublinie. Po godzinie 15, przy zjeździe w al. Solidarności od strony Czechowa, volvo wjechało na bariery, a tuż obok zderzyły się dwa samochody osobowe: fiat i opel.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż wszystkie auta poruszały się w tym samym kierunku, od strony Czechowa. Kierująca volvo kobieta zjeżdżając z wiaduktu w al. Solidarności, na łuku jezdni straciła panowanie nad pojazdem. Auto wpadło w poślizg, po czym wjechało na barierę energochłonną i uderzyło w filar wiaduktu. Z kolei tuż obok fiat wjechał w opla.
Jak ustaliliśmy, na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Na szczęście wiadomo już, że nikt nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Obecnie policjanci ustalają dokładne okoliczności oraz przede wszystkim przyczyny zdarzenia z udziałem volvo. Z kolei kierowcy fiata i opla postanowili porozumieć się bez udziału policji.
Występują utrudnienia w ruchu. Zjazd z wiaduktu Poniatowskiego w al. Solidarności w kierunku Warszawy jest całkowicie zablokowany.
(fot. lublin112.pl, nadesłane – Tomek, Michał)
29 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mandaty za tego typu wygłupy są zdecydowanie za niskie w stosunku do np, korzystania z telefonu podczas jazdy,czy też wyprzedzania na zakazie.Przecież tutaj zasadnym byłoby rozpatrzenie , zatrzymania PJ.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kubica ??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak się zbiera zakręt trzeba się starać go prostować,co to znaczy,trzymamy mocno kierownicę i samochód skręca sam ,wystarczy mocno trzymać kierownicę,sciszyc radio i jest wyczuwalne czy pojazd balansuje na granicy przyczepności,a hamowanie pulsacyjnej,mimo że mamy ABS i patrzymy czy trakcja się nie włącza,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moje Audi taki zakręcik pokona z dużą prędkością bo jest lekkie,zwrotne,a taki duży samochód jeśli zarzuci,to ciężko go wyprowadzić z poślizgu.Zteszta czuć jak siła odśrodkowa przesuwa i wyrzuca samochód na zakręcie