Pakiet ograniczeń był wprowadzony m.in. na wniosek Polski i jest kolejną odpowiedzią na militarną agresję Rosji na teren Ukrainy.
Wprowadzając ograniczenia Rzeczpospolita Polska liczyła się z możliwością wprowadzenia przez Rządy Federacji Rosyjskiej i Republiki Białoruś kontrsankcji wobec przewoźników drogowych z państw członkowskich Unii Europejskiej.
Jak wynika z informacji zamieszczonej na stronie internetowej Ministerstwa Transportu i Komunikacji Republiki Białoruś, od godziny 0:00 16 kwietnia br. obowiązuje zakaz przemieszczania się przez granice Euroazjatyckiej Unii Celnej do Białorusi pojazdów samochodowych zarejestrowanych w Unii Europejskiej (samochodów i ciągników siodłowych). Ograniczenie to nie będzie obowiązywało:
– w okresie do 23 kwietnia 2022 r. w odniesieniu do pojazdów zarejestrowanych w UE, które wjechały do Białorusi do 16 kwietnia 2022 r.,
– w odniesieniu do pojazdów zarejestrowanych w UE, przewożących przesyłki pocztowe i żywe zwierzęta.
Biorąc to pod uwagę, Ministerstwo Infrastruktury odradza polskim obywatelom i przewoźnikom drogowym wykonywanie podróży do Białorusi, a tym którzy posiadają pojazdy na terytorium Białorusi zaleca natychmiastowy powrót do Polski.
(fot. pixabay.com)
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I Bogu dzięki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Naconamto.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Car Putin kazał, podnóżek Łukaszenko wykonał.
Było do przewidzenia, pewnie dlatego redakcja nie umieściła :”PILNE”, na czerwonym tle.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co za nieszczęście …..a tak chciałem jechać na wakacje do tego mlekiem i miodem płynącego kraju żeby zobaczyć jego atrakcje….np. Łukaszenkę przespawanego dożywotnio do fotela
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wet za wet, albo oko za oko, ząb za ząb, coś za coś – mecz bokserski trwa…
Kto kogo znokautuje ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I bardzo dobry krok – ciooty z unii zakazu nie wprowadziły to na szczęście oni sami to zrobili…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma to jak komentarz wszystkowiedzącego eksperta.
Nie wie – ale się wypowie.
Gdyby chociaż przeczytał artykuł, to wiedziałby, że jest to odpowiedź na sankcje wprowadzone przez UE.
Ale widocznie przeczytać krótki artykuł (i jeszcze go zrozumieć) – to wysiłek umysłowy przekraczający możliwości „eksperta”.