Do zdarzania doszło w czwartek wieczorem w miejscowości Pielaki w gminie Uchanie. Na miejscu wypadku drogowego policjanci zastali rozbity samochód osobowy marki Ford.
Mundurowi ustalili, że 25-letni kierowca auta jadąc od strony miejscowości Rozkoszówka na prostym odcinku drogi zjechał na prawe pobocze, następnie uderzył w ogrodzenia dwóch przydrożnych posesji i w słup zatrzymując się we wjeździe do jednej z nich.
Jeden z mieszkańców podszedł do pojazdu, zajrzał do środka i zobaczył przypiętego pasami kierowcę. Spod maski auta zaczął wydobywać się dym, więc wraz z sąsiadami wyciągnął mężczyznę z auta. Na miejsce wezwano policjantów.
Po zbadaniu trzeźwości mężczyzny okazało się, że ma on 3 promile alkoholu w organizmie oraz nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.
Kierowca wraz z 32-letnim pasażerem trafili do szpitala. Wkrótce kierujący odpowie przed sądem.
2018-04-27 13:58:54
(fot. Policja Hrubieszów)

13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe czy dostał 500 zł mandatu za narażenie życia pasażera.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mandaty dostaje się za wykroczenia.
Wykroczenie to np. nieprawidłowe parkowanie, albo nie zatrzymanie się na zielonej strzałce.
Nie ma takiego wykroczenia jak „narażenie życia”. Takie zdarzenia są wyceniane indywidualnie na rozprawie sądowej.