Przejdź do treści
czwartek, 15 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Stawiają kolejny fotoradar w naszym regionie. Wywalczyli go mieszkańcy

Prędkość kierowców podróżujących drogą krajową nr 17 Lublin - Zamość, będzie stale nadzorowana w kolejnym miejscu. W Fajsławicach trwa montaż fotoradaru.

Wieloletnie starania mieszkańców Fajsławic o ustawienie w ich miejscowości fotoradaru, przyniosły skutek. W ostatnich dniach najpierw przygotowano miejsce pod urządzenie, a teraz zaczął się jego montaż. Mieszkańcy nie kryją zadowolenia, gdyż jak wyjaśniają, w końcu przestaną obawiać się o swoje życie przechodząc na drugą stronę ulicy.

Tylko przez ostatnich kilka lat, w centrum miejscowości zginęło 2 pieszych, a 3 zostało ciężko rannych. Do ostatniego doszło pod koniec stycznia, kiedy to 49-letnia mieszkanka Fajsławic, przechodziła przejściem przez jezdnię w stronę sklepów. Centymetry dzieliły ją od chodnika, gdy z impetem wjechała w nią skoda octavia. Uderzenie było tak mocne, że kobieta przeleciała kilkanaście metrów. Zginęła na miejscu, pozostawiając dwóch synów i męża.

Po tym wypadku mieszkańcy powiedzieli dosyć i jeszcze intensywniej zaczęli walczyć o budowę fotoradaru w ich miejscowości. Jak nam wtedy tłumaczyli, przejście na drugą stronę ulicy to igranie z życiem.

– Wielu kierowców pomimo ograniczenia prędkości do 50 km/h nie zwalnia i pokonuje ten uczęszczany przez pieszych odcinek o wiele za szybko. Tutaj każdy już się nauczył, że przechodząc przez jezdnię, trzeba mieć oczy dookoła głowy. Zdarza się bowiem, że jeden kierowca widząc pieszego zwalnia, inny zaś go wyprzedza i przejeżdża praktycznie po palcach – wyjaśniał pan Marek.

Mieszkańcy zaczęli więc zbierać podpisy pod wnioskiem do Inspekcji Transportu Drogowego w Lublinie. Równolegle, w gminie Fajsławice zbierane były podpisy na listach z poparciem dla wniosku o instalację fotoradaru. W lipcu pojawiły się pierwsze, korzystne informacje. Główny Inspektorat Transportu Drogowego rozpoczął przygotowania studium wykonalności projektu: „Zwiększenie skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym”. Jednym z miejsc, gdzie zaplanowano nowe urządzenie, wskazywano Fajsławice, dokładnie niebezpieczne przejście dla pieszych w rejonie kościoła i sklepów.

Teraz przyszedł czas na realizację. Wiadomo już, że fotoradar ma zostać w pełni zamontowany do końca tego roku. To, kiedy rozpocznie się wykonywanie zdjęć kierowcom przekraczającym prędkość, będzie wiadome w najbliższym czasie.

IMG_20171116_085345

IMG_20171116_085335

IMG_20171116_085311

2017-11-16 13:59:54
(fot. lublin112.pl)

48 komentarzy

  1. janek
    Odpowiedz

    Jasne wszystko to wina kierowców a jak włazi ci taki przygłup ze słuchawkami w uszach i gapiący sie w telefon na przejscie albo durna babsko gdzie głowę wyciągneła do góry i wpier…. sie dumna na przejscie jak by przynajmniej prezydentem była to wszystko jest w porządku. Ludzie !!!od małego nas uczą jak mamy sie zachowywać przed przejsciem lewa prawa lewa i idziesz a nie myślicie że nazłość zrobicie kierowcy jak sie mu na przejcie wpier…

  2. Jack'u
    Odpowiedz

    Fotoradar jest w złym miejscu. W zasadzie na początku miejscowości od strony Lublin/Piaski. Gdyby był w centrum. Tu gdzie są przejścia to faktycznie byłoby bezpieczniej a tak niektórzy będą przyspieszać (tak jak niektórzy pisali) a co ze stroną od Zamoscia która moim zdaniem jest większym problemem bo samochody wyskakują zza wzniesienia. Gdyby fotoradar byk w centrum – naprzeciw UG Gminy to załatwiałby obie strony… Bo można go obrócić. A tak to jadący od Zamoscia będą musieli zwolnić… Na końcu miejscowości

  3. Aventador
    Odpowiedz

    W każdej miejscowości powinien być fotoradar, to oznaczałoby mniej wypadków, mniej kolizji, mniej poszkodowanych. I do tego większe kary za łamanie przepisów prawa drogowego, oraz dla kierowców na podwójnym gazie.

  4. olo
    Odpowiedz

    Akurat po przekroczeniu fotoradaru w tym miejscu każdy będzie się rozpędzał i na przejściu dla pieszych na liczniku będzie miał 80 .kolejny chybiony pomysł.

  5. do
    Odpowiedz

    fajnie, że ktoś chciał dobrze i postawił fotoradar, ale co z tego jak w niezbyt dobrym miejscu, bo co jak co, ale to jeszcze ciut za daleko od kościoła..

    1. Lukas
      Odpowiedz

      Trzeba się cieszyć że wkoncu będzie fotoradar, ważne że jest, przydałby się też z drugiej strony ale jak narazie dobrze ze jest chociaż jeden ?

  6. jola
    Odpowiedz

    Dla mnie tak samo jak pisze Franio …fotoradary co 100m mogą stać …nauczyli by się barany jeżdzić zgodnie z obowiązującą prędkoscią …a nie ogień ,bo wiecznie śpieszno …gdzie się tak spieszysz jeden z drugim ? na cmentarz ?

  7. jarobot
    Odpowiedz

    No i co że fotoradar? Ile to już zdjęć przyszło ze wskazaniem kierującego. Zawsze się odpisuje że nie prowadzę ewidencji pojazdu bo nie mam takiego obowiązku i nie pamiętam. Nigdy nie przyszło nic więcej.

    1. Franio
      Odpowiedz

      i po pijaku też możesz sobie jeździć, bo nie ma obowiązku posiadania alkomatu

  8. albinski
    Odpowiedz

    z tego co widać na zdjęciu wzdłuż chodnika jest barierka to może trzeba by było zbadać czy to piesi nie są powodem tych tragedii

    1. Franio
      Odpowiedz

      Piesi potrącają sami siebie i w dodatku robią to na przejściach dla pieszych, żeby zrobić kierowcy na złość.

    2. Franio
      Odpowiedz

      piesi są powodem poruszania się pojazdów z nieprawidłową prędkością?

  9. Anty
    Odpowiedz

    Ok, będzie fotoradar, kierownicy jadący do fotoradaru będą jechać przepisowo, a za fotoradarem? Moim skromnym zdaniem to nie jest żadne rozwiązanie, jak już coś tam stawiać to odcinkowy pomiar prędkości a nie fotoradar

    1. Kuba
      Odpowiedz

      A idź ty z tymi odcinkowymi pomiarami prędkości. Pojedź sobie kiedyś do Łęcznej z Lublina przez Łuszczów.
      Ograniczenie do 70 a 2/3 ciamajd 50 jedzie. Albo zapierdziela taki grubo ponad 100, wyprzedza wszystko po drodze, widzi bramkę (nie wjazdową, bo tej nie zauważył bo tak szybko jechał, tylko już zjazdową) i hamuje do 30 (rzecz jasna zaraz po tym, jak wjechał tuż przed ciebie) mało dęba nie stanie licząc najwyraźniej, że coś to mu jeszcze jest w stanie pomóc.

      1. ja
        Odpowiedz

        Tam jest ograniczenie 90 km/h panie znafco.

      2. Janusz spod budki z piwem
        Odpowiedz

        Tam jest 90 miszczu prostej

        1. Kuba
          Odpowiedz

          Pomyłka pisarska. Rzecz jasna jest 90 bo to niezabudowany jest… tak to jest, jak się napisze zanim się dobrze popatrzy 😀

    2. Franio
      Odpowiedz

      dużo lepszy fotoradar i nawet chwilowe zmniejszenie prędkości w niebezpiecznym miejscu (skrzyżowanie, przejście dla pieszych, przystanek) niż nic nie robienie i ciche przyzwalanie na ludobójstwo na drogach

  10. Franio
    Odpowiedz

    Jak dla mnie to fotoradary mogłyby stać nawet co 100 metrów.

    1. jerbie do frania
      Odpowiedz

      Każdy wie że ty 12 razy zdawałeś na PJ i nic (jak to na amebę przystało), no i walisz z perpedesa i najgorsze że jeszcze się tym jarasz.

      1. Franio
        Odpowiedz

        nie
        1′ – po prostu bardzo rzadko mam powody, żeby jechać szybciej niż dopuszczają to przepisy
        2′ – za dużo filmików z tragediami na drodze się w naoglądałem, żeby z jakiegoś (przeważnie mało ważnego) jechać szybko
        3′ – jeżdżąc prawidłowo dajesz przykład innym: że można, że nie prawda że wszyscy, że zawsze i wszędzie trzeba „gonić”

    2. Mirek
      Odpowiedz

      Dla mnie też, możliwe ze to jedyne skuteczne rozwiazanie by było . CO 100m fotoradar i wszyscy jeżdzą jak nalezy.

      1. tititi
        Odpowiedz

        Podzielę się swoim szatańskim pomysłem: odcinkowy pomiar prędkości miedzy miastami obliczający prędkość pokonania trasy miedzy miastem A-B i dodatkowa pomiarowa stacja w połowie drogi. Większość dzików w tuningowanych elektronicznie furach szlag by trafił, ale jak bezpiecznie by się zrobiło.

        1. Beata
          Odpowiedz

          A ja myślę że lepsze drogi dały popis dla wariatów bo podziurawych by nie szaleni, to po co remontować? Problem sam by się rozwiązał. Lepsze nie zawsze wychodzi nam lepiej, nie szanujemy tego co mamy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy