Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pożyczył motocykl, wjechał w płot posesji. Zmarł po kilku godzinach w szpitalu

W niedzielę po południu w miejscowości Tyszowce doszło do tragicznego w skutkach wypadku. W szpitalu zmarł mężczyzna, który uderzył motocyklem w ogrodzenie posesji.

Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 18 w miejscowości Tyszowce w powiecie tomaszowskim. Policjanci pracujący na miejscu zdarzenia ustalili, że 22-latek z gminy Werbkowice, na pożyczonym motocyklu przejechał kilka metrów i uderzył w płot posesji. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Poszkodowany z poważnymi obrażeniami ciała trafił do szpitala. Tam po kilku godzinach zmarł.

– Z dotychczasowych ustaleń policjantów wynika, że 22-latek wcześniej był na rybach, gdzie spożywał alkohol. Później wraz ze znajomą pojechał samochodem do znajomego do Tyszowiec. Tam 22-latek poprosił znajomego czy może przejechać się jego motocyklem. 23-latek udostępnił mu motocykl. Mężczyzna wyjechał z posesji kolegi i po przejechaniu kilku metrów uderzył w płot sąsiada – relacjonuje zdarzenie mł.asp. Agnieszka Leszek z tomaszowskiej Policji.

Jak się okazało kierujący jednośladem nie miał uprawnień do kierowania pojazdami, ponadto motocykl nie posiadał ważnego przeglądu technicznego. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności tego tragicznego wypadku.

2017-05-08 14:14:23
(fot. ilustr. lublin112.pl)

20 komentarzy

  1. jerbie
    Odpowiedz

    O najważniejszym nikt nie pamięta – a co z organami ?

    1. wewengosz
      Odpowiedz

      Zmień nick z jerbie na zje..e

  2. SS
    Odpowiedz

    Poległ ma płocie.

  3. Jastrzab
    Odpowiedz

    To co on zrobił ze zmarł ? Napewno chodzi o kilka metrów ? Dla mnie np. Kilka to 3 lub 4 , wiec domniewymam ze ledwo ruszył

    1. Bławat
      Odpowiedz

      Znam takich co przy ruszaniu z jeźdźca stawali się koniem. Wystarczy dodać gazu, a MOC zrobi swoje. Zła moc.

    2. Wim co jim
      Odpowiedz

      On nie zmarł, On zginął – jak pewien Lech

      1. wewengosz
        Odpowiedz

        Ale żeś błysnął

  4. MO
    Odpowiedz

    Nie ma co pisać o tym w Abramowie ,bo przeżył.

  5. Artur
    Odpowiedz

    Pożyczył pijanemu i bez uprawnień myślę ze ma spory problem ijeszcze bez przeglądu brakuje tylko ” bez Oc „

  6. Baśka
    Odpowiedz

    Jaka piękna wiadomość.Więcej takich.

    1. Dyrdymałko prasowy
      Odpowiedz

      Niektórym ciężko sie z taką skrajnością pogodzić, ale COŚ w tym jest. 😆

  7. igor
    Odpowiedz

    A dlaczego nic nie pisze się o wypadku motocyklisty w Abramowie który miał miejsce w niedziele ok. godz. 11-tej.

    1. lublin112
      Odpowiedz

      Gdyby ktoś poinformował, to byśmy napisali. Prosty mechanizm – jest informacja, jest materiał. Pozdrawiamy

      1. Sł
        Odpowiedz

        Szanowna redakcja zapomina czym zajmuje się prawdziwy dziennikarz. Przypomnę: on nie siedzi i nie czeka aż go ktoś poinformuje, on sam dociera do różnych sytuacji. Ale przecież Wy dojeżdżacie na miejsca tylko wynajmowanymi samochodami miejskimi, a one poza miasto nie jeżdżą… Ten Wasz komentarz powyżej jest żenujący i nie licuje z pracą prawdziwego dziennikarza.

        1. lublin112
          Odpowiedz

          Doprawdy? Proszę wyjaśnić technikę zgadywania, gdzie doszło do wypadku. Jeżeli nie ma komunikatu oficjalnego w sprawie zdarzenia, lub nie otrzymamy informacji od Czytelnika, lub materiału np. foto, skąd mamy widzieć, że np. w jakiejś wsi lub miejscowości doszło do wypadku – w tej chwili? Nikt nie jest Duchem Świętym. W ciągu doby na terenie województwa dochodzi do kilku wypadków i kilkudziesięciu kolizji. W jaki sposób reporter (dziennikarz) ma dotrzeć do takie informacji, skoro jej nikt nie przekazuje, a potem pyta Czytelnik „A dlaczego nie napisaliście o wypadku tu i tu?”, z prostej przyczyny, aby o nim napisać należy mieć o nim wiedzę. Pojazd z wypożyczalni miejskiej nie ma ograniczeń, jeżeli chodzi o zasięg, także uwaga, czy też złośliwość zbyteczna. One jeżdżą poza miasto. Pozdrawiamy.

          1. Kkk3

            A takie informację i zdjęcia dostarczone forum redakcji są w jakiś sposób wynagradzane?
            Bo ja mam takie często i często jestem na takich zdarzeniach

          2. KL

            Lublin112 po co zawracacie sobie głowę odpowiedziami na takie zaczepki, czytelnik miał po prostu gorszy dzień i musiał gdzieś rozładować frustracje..

  8. 45-letni motocyklista
    Odpowiedz

    Co tu ustalać przyczyny … to tak, jakby dać do ręki odbezpieczony granat. Co roku śmierć i głupota musi zebrać swoje żniwo ! Ale opluwać będziecie wszystkich motocyklistów . LWG

  9. Iras
    Odpowiedz

    Prowadzenie pojazdów to nie zabawa.

    1. Janek
      Odpowiedz

      Dobry zwyczaj nie pożyczaj. Samochodu i kobity się nie pożycza. Taką mamy mądrość ludową i tego się trzeba trzymać. Teraz pewnie będą trzepać właściciela motoru, w Stanach to już miałby sprawę założoną przez rodzinę zmarłego o odszkodowanie na grube miliony.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy