W środę po godzinie 23 na drodze krajowej nr 17 w Dąbrowie Tomaszowskiej doszło do kolizji dwóch aut osobowych. Chwile po zderzeniu pojazdów, kierująca autem marki Renault uciekła do lasu. Na miejsce natychmiast został wysłany patrol z psem tropiącym. Żadna z osób obecnych na miejscu zdarzenia nie wiedziała, w jakim stanie może znajdować się kobieta, a do tego temperatura była bliska zeru.
– Świadek zdarzenia tłumaczył funkcjonariuszom, że pomógł kobiecie wydostać się z samochodu, po czym ona uciekła do lasu. Pies podjął trop i doprowadził policjanta do zatoczki autobusowej. Jak się później okazało, kobieta wsiadła do jakiegoś pojazdu i udała się do swojego miejsca zamieszkania. Policjantom, którzy ją tam zastali potwierdziła fakt, że jechała samochodem, lecz nie wie, dlaczego uciekła – informuje mł. asp. Agnieszka Leszek z tomaszowskiej Policji.
Podczas zatrzymania okazało się, że 28-latka jest po wpływem alkoholu. Kobieta tłumaczyła mundurowym, że wypiła alkohol po zdarzeniu. Fakt ten będzie już wyjaśniany w toku postępowania poprzez retrospekcję.
– Kierujący autem marki Ford, z którym zderzyła się 28-latka, powiedział policjantom, że wieczorem spotkał się ze znajomą i razem pili alkohol. Po tym wszystkim wsiadła ona do samochodu i zaczęła jechać w stronę Tomaszowa Lubelskiego. Mężczyzna nie umiał wytłumaczyć dlaczego sam wsiadł do swojego forda i zaczął za nią jechać. W pewnym momencie doszło do zderzenia się pojazdów. Uderzenie było na tyle silne, że pojazd kobiety wpadł do rowu. Na szczęście nikomu nic się nie stało – dodaje mł. asp. Agnieszka Leszek.
Badanie alkomatem wykazało u kierowcy forda 1,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Trwa ustalanie okoliczności zdarzenia, m.in. to, czy kobieta w momencie kolizji była pod wpływem alkoholu.
2017-04-20 20:06:35
(fot. Policja Tomaszów Lubelski)

9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ją tak smaliło na alkohol, że niby po wypadku się napiła to jeszcze na terapię ją wysłać i spotkania AA.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pani mł. asp. Agnieszka Leszek chyba nie wie co komu jest szczęściem – mnie zadowalałby „tragicznie na miejscu zmarły”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I gdyby nie świadek, to by wszystko było po cichu posprzątane. Było się wpie…alać?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co by było posprzątane? Dziewczyna uciekła do lasu następnie w domu się ukryła a jej pijany kompan co miał zrobić? Postawić Renie na koła i co dalej, pijanemu odstawić jedno auto i następnie wrócić po drugie by podrodze w coś innego się wpierdzielić? Chyba, że zadzwonił by po kumpli ale sądząc po tym jak doszło do wszystkiego nie jest na tyle inteligętny by to zrobić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Co mi zrobisz jak mnie złapiesz” No i złapał i zrobił a scenariusz zakładał inny finał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może znajomy stał się zbyt natarczywy i pani pod wpływem musiała zwiewać….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No właśnie – dlatego uciekła do lasu w oczekiwaniu na jakieś małe co nie co
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie mógł cielesnie to przynajmniej samochodem jej w pupsko wjechał, warci siebie jedno głupsze od drugiego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
musił mieć ciśnienie chłopak bo aż na bok Renatą rzuciło