Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ratownicy widząc stan opon w BMW łapali się za głowy. Wiadomo już, kto doprowadził do tragicznego wypadku w Lublinie

Śledztwo po tragicznym wypadku na ul. Lipowej w Lublinie nabiera tempa. Policjanci potwierdzili już, że BMW kierował 19-latek, którego dotąd nie można było przesłuchać. Kluczowe mają być wyniki badań krwi, a dodatkowo na jaw wychodzą kolejne niepokojące ustalenia dotyczące stanu technicznego auta.

fot. lublin112.pl

Policjanci potwierdzili już, kto siedział za kierownicą BMW, które we wtorek nad ranem zderzyło się na ul. Lipowej w Lublinie z Toyotą. To 19-letni mężczyzna. Do tej pory nie udało się go jednak przesłuchać, ponieważ nie pozwala na to jego stan zdrowia. Z tego samego powodu nie było również możliwości sprawdzenia jego trzeźwości.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że od mężczyzny miała być wyczuwalna woń alkoholu. Śledczy wyjaśniają jednak, że badanie alkomatem było niemożliwe ze względu na obrażenia, jakich doznał w wypadku. Pobrano natomiast krew do badań pod kątem obecności zarówno alkoholu, jak i substancji odurzających.

Jak ustaliliśmy, wyniki analiz powinny być znane w czwartek. Wówczas z kierowcą mają zostać przeprowadzone dalsze czynności procesowe, w tym przedstawienie zarzutów. Oczywiście pod warunkiem, że lekarze wyrażą na to zgodę, co zależy od stanu zdrowia 19-latka. Na razie przez cały czas jest on pilnowany w szpitalu przez policjantów.

Równolegle funkcjonariusze ustalają szczegółowe okoliczności i przyczyny wypadku. Wiadomo już, że kierowca BMW na prostym odcinku jezdni stracił panowanie nad rozpędzonym pojazdem. Cały przebieg zdarzenia zarejestrowały kamery monitoringu. Z nagrań wynika, że nie było żadnego czynnika zewnętrznego, który zmusiłby 19-latka do wykonania gwałtownego manewru.

Pewne jest natomiast, że nawierzchnia była mokra po opadach deszczu. Jak się dowiedzieliśmy, ratownicy byli zaskoczeni stanem opon w BMW. Na osi napędowej zamontowane były dwa różne ogumienia. Dodatkowo jedna z opon była skrajnie zużyta – jak obrazowo określono, „bieżnik skończył się w ubiegłym roku”. Sam pojazd, decyzją prokuratora został zabezpieczony. Jego stan będzie analizował teraz biegły.

– Zgodnie z przepisami i względami bezpieczeństwa na tej samej osi pojazdu powinny być zamontowane identyczne opony. Oznacza to ten sam rozmiar, markę, model, wzór bieżnika oraz indeksy nośności i prędkości. Opony o różnych bieżnikach lub wykonane z różnych mieszanek gumowych mają inną drogę hamowania. Z kolei różnice w obwodzie opon zakłócają pracę systemów ABS i ESP, co może prowadzić do nieprzewidywalnego zachowania samochodu na drodze – mówi nam jeden z funkcjonariuszy.

Łącznie oboma samochodami podróżowało osiem osób – po cztery w BMW i Toyocie. 17-latka, która zginęła w wypadku, w chwili zderzenia wypadła z BMW na jezdnię. Pozostali uczestnicy zostali przetransportowani do szpitali. Doznali licznych obrażeń, w tym złamań. W ciężkim stanie pozostaje m.in. kierowca Toyoty, u którego stwierdzono złamanie kręgosłupa. Jak podkreślają lekarze, obecnie życiu żadnego z poszkodowanych nie zagraża niebezpieczeństwo.

fot. lublin112.pl
fot. lublin112.pl
fot. lublin112.pl

67 komentarzy

  1. Układ, umpa
    Odpowiedz

    Cóż, że opony łyse, grunt że głośnik w aucie był pierwszą klasa.

    1. Cyfrowy tubylca
      Odpowiedz

      Na opony nie stać ale na nagłośnienie już tak 🙂

      1. Gosc
        Odpowiedz

        Bo um cyk um cyk musi być słychać w nocy! Po co ludzie mają spać!

      2. hehe
        Odpowiedz

        800+ robi robotę 😉
        dziś byle menel może mieć „auto” na slickach 😉

        1. Franio
          Odpowiedz

          Ten gruchot był warty włąśnie 800 zł, więc wiadomo…
          Opony nowe to znacznie więcej.

    2. Seba
      Odpowiedz

      I pasy nie zapięte😎

    3. Zenek
      Odpowiedz

      więcej basu!

    4. Lubliniak
      Odpowiedz

      Tak długo szukać i tak dziwnie nagle znaleźć się
      Choć tak co wiosnę jest – to jednak cud
      Noc całą biały diabeł na kieliszka tańczy dnie
      W dzień czekasz u starego parku wrót
      Brzeg oceanu marzeń znaczy połamany płot
      Jak kipiel morskich pian – uliczka bzów
      Lecz nagle pęka cisza, a kto wie, ten pozna w lot
      Pogrzebny dzwon, no cóż – nie przyjdzie znów…
      Bo ona się bała pogrzebów
      Co noc pełzły w spokój jej snów
      Wóz czarny ze srebrem
      I łzy niepotrzebne
      Mdłe drżenie chryzantem i głów
      Bo ona się bała pogrzebów
      Jak pająk po twarzy pełzł strach
      Gdy chude jak szczapy
      Szły złe, kare szkapy
      Z czarnymi kitami na łbach
      Gdy przyszła brali stary wóz, co długo służył już
      Lecz ciągnął jeszcze stówę stary grat
      Popękał lakier, brzęczą drzwi, rwie sprzęgło – no to cóż?
      Pod krzywym dachem lepiej widać świat
      Zjeździli mapę już – na zachód, wschód, od dołu – wzwyż
      I każdy nowy szlak znajomy był
      I tylko kiedy czerń chorągwi gdzieś poprzedzał krzyż
      W przecznicę pierwszą z brzegu gnał co sił
      Bo ona się bała pogrzebów
      Co noc pełzły w spokój jej snów
      Wóz czarny ze srebrem
      I łzy niepotrzebne
      Mdłe drżenie chryzantem i głów
      Bo ona się bała pogrzebów
      Jak pająk po twarzy pełzł strach
      Gdy chude jak szczapy
      Szły złe, kare szkapy
      Z czarnymi kitami na łbach
      To tu, spójrz bliżej, jeszcze w korze ostry został ślad
      I płacze las żywicy gorzką łzą
      Brzmiał opon śpiew i gadał silnik, w oknach śmiał się wiatr
      Gdy na dnie nocy on całował ją
      Tu kres podróży znaczy, w krwi rubinach, brudny koc
      Nie skrywam, przedtem jednak wypił ćwierć
      Przez chwilę widział szczęście, w światłach uciekało w noc
      No powiedz, może znasz piękniejszą śmierć?
      A kiedyś się bała pogrzebów
      I drżało jej serce gdy szły
      Aż wreszcie ten pogrzeb
      We dwoje – jak dobrze
      W tym srebrze i czerni się lśni
      Bo ona się bała pogrzebów
      Jak pająk po twarzy pełzł strach
      Gdy chude jak szczapy
      Szły złe, kare szkapy
      Z czarnymi kitam na łbach

      Dziewczyna się bała pogrzebów
      Utwór: Kult ‧ 1993

      1. Wanderer
        Odpowiedz

        Utwór autorstwa Stanisława Staszewskiego , ojca Kazika z grupy „Kult”.

    5. Lubliniak
      Odpowiedz

      Tak długo szukać i tak dziwnie nagle znaleźć się
      Choć tak co wiosnę jest – to jednak cud
      Noc całą biały diabeł na kieliszka tańczy dnie
      W dzień czekasz u starego parku wrót
      Brzeg oceanu marzeń znaczy połamany płot
      Jak kipiel morskich pian – uliczka bzów
      Lecz nagle pęka cisza, a kto wie, ten pozna w lot
      Pogrzebny dzwon, no cóż – nie przyjdzie znów…
      Bo ona się bała pogrzebów
      Co noc pełzły w spokój jej snów
      Wóz czarny ze srebrem
      I łzy niepotrzebne
      Mdłe drżenie chryzantem i głów
      Bo ona się bała pogrzebów
      Jak pająk po twarzy pełzł strach
      Gdy chude jak szczapy
      Szły złe, kare szkapy
      Z czarnymi kitami na łbach
      Gdy przyszła brali stary wóz, co długo służył już
      Lecz ciągnął jeszcze stówę stary grat
      Popękał lakier, brzęczą drzwi, rwie sprzęgło – no to cóż?
      Pod krzywym dachem lepiej widać świat
      Zjeździli mapę już – na zachód, wschód, od dołu – wzwyż
      I każdy nowy szlak znajomy był
      I tylko kiedy czerń chorągwi gdzieś poprzedzał krzyż
      W przecznicę pierwszą z brzegu gnał co sił
      Bo ona się bała pogrzebów
      Co noc pełzły w spokój jej snów
      Wóz czarny ze srebrem
      I łzy niepotrzebne
      Mdłe drżenie chryzantem i głów
      Bo ona się bała pogrzebów
      Jak pająk po twarzy pełzł strach
      Gdy chude jak szczapy
      Szły złe, kare szkapy
      Z czarnymi kitami na łbach
      To tu, spójrz bliżej, jeszcze w korze ostry został ślad
      I płacze las żywicy gorzką łzą
      Brzmiał opon śpiew i gadał silnik, w oknach śmiał się wiatr
      Gdy na dnie nocy on całował ją
      Tu kres podróży znaczy, w krwi rubinach, brudny koc
      Nie skrywam, przedtem jednak wypił ćwierć
      Przez chwilę widział szczęście, w światłach uciekało w noc
      No powiedz, może znasz piękniejszą śmierć?
      A kiedyś się bała pogrzebów
      I drżało jej serce gdy szły
      Aż wreszcie ten pogrzeb
      We dwoje – jak dobrze
      W tym srebrze i czerni się lśni
      Bo ona się bała pogrzebów
      Jak pająk po twarzy pełzł strach
      Gdy chude jak szczapy
      Szły złe, kare szkapy
      Z czarnymi kitam na łbach

      Dziewczyna się bała pogrzebów
      Utwór: Kult ‧ 1993

  2. chłop ze Spiczyna
    Odpowiedz

    Ciekawy jestem na której stacji diagnostycznej robił przegląd??? Czy wystarczyła koperta???

    1. Non Serviam
      Odpowiedz

      A jak z przeglądem radzą sobie Dziad Transy? Mają jeden komplet nowych opon, które zakładają, gdy jadą na badanie techniczne. A gdy tylko dostaną pieczątkę do dowodu, to zakładają stare – łyse, na których każą kierowcom jeździć dopóki te nie wybuchną.

      Zresztą diagnosta zawsze może powiedzieć: „jak był u mnie na przeglądzie, to stan ogumienia był bez zarzutu”.

    2. tylko, że...
      Odpowiedz

      Ale jaka koperta?
      Nikt na stacji diagnostycznej nie będzie ryzykował za parę złotych.
      Jest przecież inny sposób.
      Opony w trakcie przeglądu nie są przecież „plombowane”.
      Kliku gówniarzy umawia się, robią zrzutkę i kupują komplet odpowiednich opon.
      A później każdy z nich na tych oponach jedzie do przeglądu.
      Diagnostyka nawet nie ma obowiązku sprawdzania ani spisywania kodu DOT.
      I taki nieużywany komplet opon posłuży kilku bandytom za kierownicą przez wiele lat.
      Stacja diagnostyczne bierze odpowiedzialność za chwilę przeglądu a nie za wszelkie zmiany dokonane po przeglądzie.
      Zmiana opon nie powoduje konieczności dokonania kolejnego przeglądu.

  3. kris
    Odpowiedz

    Opony oponami a bieżnik bieżnikiem. Znowu młody kierowca bez doświadczenia. Najwięcej wypadków powodują młodzi kierowcy do lat 30 i to dla tej grupy kierowców powinny być surowe kary.

    1. Bdh
      Odpowiedz

      Nie surowość kary a jej nieuchronność jest czymś co odstrasza od popełniania przestępstw. Weźmy taki zakaz prowadzenia pojazdów , co z tego że sąd go wyda jak później taki jeden z drugim i tak jeżdżą i potrafią mieć po kilka aktywnych zakazów na raz

  4. zwykły człowiek
    Odpowiedz

    19 lat i BMW to wiadomo czego się spodziewać

    1. TumuⓁec
      Odpowiedz

      Napęd na tył. Mógłby pierw z napędem na przód nauczyć się jeździć. Kilkadziesiąt godzin na kursie to za mało. Co z tego, że masz kopiuter, jak złapiesz poślizg to możesz liczyć głównie na to co sam potrafisz ogarnąć na drodze, reszta to jedynie wspomagacz.

  5. Łukasz
    Odpowiedz

    A czy jest szansa że film z monitoringu pojawi się ma 112?

    1. mietek
      Odpowiedz

      Nie pojawi się film jest zbyt drastyczny mógłbyś zemdleć albo I wylądować na oddziale psychiatrycznym

  6. ....
    Odpowiedz

    Padalec z bmw idzie z torbami

  7. szpera 100%
    Odpowiedz

    Bo to są opony do driftu! Z tyłu stalówka, na przedzie alus, ale ważne, że wszystkie łyse…

  8. sebix w BMW- io
    Odpowiedz

    Czyli wynika, że pasażerka nie zapięła pasa bezpieczeństwa???

    1. Sebix
      Odpowiedz

      Mądra dziewczyna, gdyby zapięta pasy to mogłaby spłonąć w aucie, a tak tylko wypadła i się zabiła.

  9. Jurgen
    Odpowiedz

    Wszystko wskazuje na ewidentna winę kierowcy. Stan opon zapewne wynikał z częstego palenia gumy. Skutek. Jedna ofiara śmiertelna, złamany kręgosłup. Za takie coś najmniej 20 lat. Niestety… Dzieciak wiedział czym jedzie i co ryzykuje. Nie ma taryfy ulgowej. Musi być odseparowany od społeczeństwa bo dalej zagraża bezpieczeństwu publicznemu.

  10. TrollBagiennyPrzydenny
    Odpowiedz

    Nieeee no… jest bieżnik 😉

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy