Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kolejny kierowca nie zauważył skrzyżowania. Na lubelskich Bursakach fiat zderzył się z toyotą

Skrzyżowanie to określane jest miejscem, w którym eliminowani są kierowcy niezwracający uwagi na oznakowanie. Kolejny raz zderzyły się tam dwa auta. Jak zawsze, jeden z kierowców wymusił pierwszeństwo przejazdu.

fot. lublin112.pl

Do zdarzenia doszło w środę, 4 lutego, na ulicy Związkowej w Lublinie. Wieczorem, na skrzyżowaniu z ul. Bursaki, zderzyły się dwa samochody osobowe: fiat i toyota. Na miejscu interweniowała policja.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący fiatem mężczyzna poruszał się ul. Bursaki od strony centrum handlowego Olimp. Wjeżdżając na skrzyżowanie zignorował oznakowanie, a tym samym nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierowcy toyoty, który jechał ul. Związkową w kierunku al. Spółdzielczości Pracy.

Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń ciała. Policjanci prowadzą obecnie czynności wyjaśniające, mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności zderzenia. Nie ma utrudnień w ruchu.

8 komentarzy

  1. benji
    Odpowiedz

    tam jest bardzo ciężko wyjechać w lewo, to skrzyżowanie JEST problematyczne i wymaga działań

    1. Remis
      Odpowiedz

      Wyjechać w lewo sie da tylko trzeba odczekać swoje w godzinach szczytu. Albo najprościej pojechać inną trasą.

  2. Znak B-43
    Odpowiedz

    Dziennikarstwo wysokich lotów. Może warto poruszyc problem jaki ma miejsce na tym skrzyżowaniu od wielu, wielu lat?
    Jak już są wyrażane opinie na temat kierujących to może warto wyrazić opinie jak problem rozwiązać i poprawić infrastrukturę w tym miejscu?

    1. paździoch
      Odpowiedz

      Jaki problem? Problemem jest bycie kretynem bez pojęcia który jakiś cudem dostał PJ, a nie powinien. 90% wypadków tam jest dlatego że ktoś wymusza bo nie ma cierpliwości żeby stać na Bursakach albo jest ślepy i nie widzi znaku ustąp pierwszeństwa. Niech utrudnią zdawanie egzaminów przez matołów to będzie mniejszy ruch i mniej wypadków

  3. Franio
    Odpowiedz

    Znowu: wina, zagrożenie i koszty spowodowane przez samochodzistę. Same z nimi problemy. Do tego każdy bez kasku na głowie, ale za to pierwszy w gatce, żeby nosić odblaski.

  4. Franio
    Odpowiedz

    Zagrożenie zerowe, więc wystarczy dać po 300PLN mandatu, albo pouczyć. Za to z pewnością warto sprawdzić czy dzieci samochodzisów mają atestowane dzwonki w sankach, bo to już nie są żarty – poruszanie się niesprawnymi sankami to jest stwarzanie zagrożenia.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy