Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nocna bójka nad Zalewem Zemborzyckim. Zaatakował rowerzystę, ten wrócił z kolegą (zdjęcia)

Agresor zaczepiał przechodniów, uderzył też jadącego rowerzystę. Kiedy zaatakowany wrócił z kolegą, stracił już odwagę i zaczął uciekać. Wywiązała się bójka.

fot. nadesłane - Nikodem

Do zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 23 nad Zalewem Zemborzyckim w Lublinie. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane, iż w jednym z lokali gastronomicznych trwa bójka z udziałem trzech mężczyzn. Jeden z nich miał wymagać pomocy medycznej. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Z relacji świadków wynika, iż wszystko zaczęło się od mężczyzny, który zaczął zaczepiać przechodniów i gości lokalu. W pewnym momencie wszedł na ścieżkę dla jednośladów i zaatakował jadącego nią rowerzystę. Miał on zostać uderzony w tył głowy.

Cyklista postanowił nie zostawić tak tej sprawy i niebawem wrócił z kolegą. To sprawiło, iż agresor stracił nagle odwagę i zaczął uciekać.

– Wbiegł do restauracji, jednak rowerzyści go dopadli. Zaczęli się ostro bić, rzucali też stołami i tackami, kelnerki nie wiedziały co zrobić. Pobili go do nieprzytomności i uciekli – wskazuje jeden ze świadków.

Po chwili pobity mężczyzna wstał i również oddalił się z miejsca zdarzenia. Jak wyjaśnia nam nadkom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, w momencie przyjazdu funkcjonariuszy, nikt nie wymagał pomocy medycznej. Uczestników awantury nie było. Do tej pory nikt też nie złożył też żadnego zgłoszenia w tej sprawie.

fot. nadesłane – Nikodem

19 komentarzy

  1. sebix
    Odpowiedz

    Szlachetna, sportowa rywalizacja z której nie zawsze wychodzi się zwycięsko.

  2. Ostatni sprawiedliwy
    Odpowiedz

    I bardzo dobrze usadzili oszołoma! Tak to powinno zawsze wyglądać nie ma cwaniaka nad cwaniakami!pokazali mu i oby więcej takich sytuacji bój się oszołomku!

  3. Nikt
    Odpowiedz

    Zupełnie jak małe misie i tygryski.

  4. Hahah
    Odpowiedz

    W końcu Franio wyłapał za zaczepianie ludzi po wypiciu radlera 0.2%

  5. kaska
    Odpowiedz

    Miód na oczy mieszkańcy wiedząc że nie mogą liczyć na pomoc Państwa (policji, sądów, prokuratorów) dali lekcje wychowawczą agresorowi ten z nauki wyciągną zapewne wnioski wie że tak nie można! Wszyscy się rozeszli i jest ok. Tylko nie wiem po co ta policja po 10 minutach przyjechała oznakowaną suką jadąc na dźwiękach z zawrotną prędkością z 20km/h?

  6. Dario
    Odpowiedz

    Pozdrawiam rowerzystów. W łeb pajaca.

  7. Paweł Stelmach
    Odpowiedz

    Nie będzie już zaczepiał

  8. WAS
    Odpowiedz

    Brawo rowerzyści👏👏👏 Tępić agresorów😁

  9. Grzech
    Odpowiedz

    Jak się rozeszli, to na ch… drążyć.

  10. Rawszyc
    Odpowiedz

    Trzeba jednak zwrócić uwagę, że zaczepiający to twardy zawodnik. Chociaż był pobity do nieprzytomności to zaraz jednak szybko wstał a nawet się oddalił.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia