W wielkanocną niedzielę około godziny 13:30 będący poza służbą funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w Zamościu zwrócił uwagę na poruszający się przed nim ciągnik rolniczy. Traktorzysta przejeżdżając drogą krajową nr 17 przez Łopiennik Dolny nie był w stanie utrzymać prostego toru jazdy. Policjant choć miał wolne, od razu postanowił podjąć działania.
Ujął traktorzystę uniemożliwiając mu dalszą jazdę, po czym o wszystkim zaalarmował dyżurnego. Ten na miejsce od razu skierował patrol. Jak się okazało, podejrzenia zamojskiego policjanta były słuszne.
Badanie alkomatem wykazało, że 34-latek miał prawie 3 promila alkoholu w organizmie. Ponadto po sprawdzeniu w policyjnej bazie danych, okazało się, że mężczyzna ma na swoim koncie sądowy zakazy prowadzenia pojazdów. Mężczyzna w przeszłości stracił bowiem uprawnienia właśnie za prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości. Teraz za popełnione przestępstwa ponownie będzie odpowiadał przed sądem. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak, koledzy w czasie wolnym muszą poprawiać wizerunek policji. Podczas gdy inni policjanci na służbie, będąc świadkami przestępstwa popełnianego przez posła Brauna, nie mają odwagi, choć mają obowiązek, go aresztować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba prawo wykonawcze jest zbyt łagodne.
Gumofilcowego małpoluda nauczyłaby kolonia karna, tak przynajmniej 2 lata.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
takie òwno SPWLD zygzakiem lata to może trzeba jego ròwnież sprawdzić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pisowski wieśniak w akcji, ziobro zdrowego rozsądku. Tak nawalony to on powinien w domu siedzieć, a nie rozbijać się traktorem po DK17. Całe szczęście, że żadnego wypadku nie spowodował. A tak to dostanie zakaz i dalej będzie jeździł i stwarzał zagrożenie.