Do wypadku doszło w piątek po godzinie 23.00 na skrzyżowaniu ul. Głębokiej, Narutowicza, Nadbystrzyckiej i Muzycznej w Lublinie. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe: nissan i mitsubishi. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący nissanem mężczyzna poruszał się od strony ul. Nadbystrzyckiej. Wjeżdżając na skrzyżowanie, na którym nie działała już sygnalizacja świetlna, nie zastosował się do oznakowania. W wyniku tego doprowadził do zderzenia z mitsubishi.
W wypadku poszkodowana została jedna osoba. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia. Przez blisko dwie godziny występowały utrudnienia w ruchu.
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zimbabwe czy jakaś inna bananową republika? Czy my naprawdę musimy honorować prawa jazdy spoza UE?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak trzeba być zakałą życiowym ,żeby na czyimś aucie jeżdzić za darmo w Bolcie !!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak buraki nauczeni tylko na zielonym jeździć
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Micra K11 – pierwsze małe auto, które miało wzmocnienia boczne w drzwiach. Jechałby czymś innym „z tych roczników” to miałby szansę w plastikowym worku, a nie w szpitalu wylądować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale tłum OK. – czytaj bukiet spod lubelskiej wsi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Był ze Świdnika?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nisko leciał
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Boltissimo!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Acha to słoik ze wsi narobił,a ten z tej taksówki to musi tak gnać i na nic nie zważać,nawet na pasażerów których wiezie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Boltissimo !!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gardzę pospólstwem które jeździ z tymi patusami. Patusami którzy nie są w stanie sobie znaleźć normalnej roboty tylko jeżdżą jako patoprzewoznicy nawet nie gardzę, społeczne dno.