Wczoraj w jednym z dyskontów na terenie Lublina doszło do nietypowego zatrzymania. Funkcjonariusz Oddziału Prewencji Policji w Lublinie, będący poza służbą, zauważył mężczyznę, który opuścił namiot sprzedażowy z torbą pełną zakupów, nie regulując rachunku za zabrany towar. Natychmiast zareagował, informując personel sklepu o zaistniałej sytuacji, po czym ruszył za sprawcą.
Złodziej podjął próbę ucieczki na rowerze, lecz po krótkim pościgu został zatrzymany przez funkcjonariusza. Jak ustalono, mężczyzna miał przy sobie towar o łącznej wartości przekraczającej 2000 złotych. Wśród skradzionych przedmiotów znajdowały się głównie zegarki elektroniczne, odzież oraz różnorodny sprzęt elektroniczny.
Na miejsce zdarzenia wezwano patrol, który formalnie zatrzymał 30-latka. Okazało się, że mężczyzna był również poszukiwany celem odbycia kary roku pozbawienia wolności. Dziś usłyszy zarzuty kradzieży i trafi do zakładu karnego. Za popełniony czyn grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten był na wolnym, ta na urlopie, a inni na wycieczkach.
W Lublinie, w centrum miasta przydałyby się patrole piesze.
Może Ci co są na urlopach i wolnych dniach od pracy, skrzyknęli by się i w czynie społecznym zrobili by porządek z pijaną i naćpaną patologią?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skarpety drożdże od tych pseudo zegarków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spoko, bo zima idzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skarpety dla księdza Salcesona -on wszedł w tą branżę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Elektronikę jeszcze rozumiem – droga, w miarę łatwo sprzedać, nie zajmuje dużo miejsca. Ale po co skarpety?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego,że skarpety wyglądają na najbardziej wartościowy towar z tego zdjęcia.