Spółka GreenX Metals poinformowała, że wygrała postępowanie arbitrażowe przeciwko Polsce w sprawie kopalni węgla kamiennego Jan Karski, jaka miała powstać na Lubelszczyźnie. Australijska firma domagała się odszkodowania w wysokości 806 mln funtów brytyjskich, co daje około 4,2 mld zł. Trybunał Arbitrażowy jednogłośnie uznał, iż Rzeczpospolita Polska naruszyła swoje zobowiązania wynikające z Traktatu Karty Energetycznej oraz umowy w sprawie wzajemnego popierania i ochrony inwestycji. Jedynie jeżeli chodzi o projekt Dębieńsko na Górnym Śląsku, roszczenia nie zostały uwzględnione. Ostatecznie Polska ma zapłacić ok. 1,3 mld zł odszkodowania.
Jak wyjaśniają przedstawiciele spółki, roszczenia zostały złożone na podstawie Regulaminu Komisji Narodów Zjednoczonych ds. Międzynarodowego Prawa Handlowego, a orzeczenia są ostateczne i wiążące dla stron. Nasz kraj w sporze z Australijczykami reprezentowała Prokuratoria Generalna wspólnie z międzynarodową kancelarią prawną. Na razie nie zapadły jeszcze decyzje co do tego, czy orzeczenie Trybunału zostanie przyjęte, czy też prowadzone będą dalsze kroki w tej sprawie.
Prace zmierzające do utworzenia kopalni Jan Karski w Lubelskim Zagłębiu Węglowym ruszyły w 2012 roku. Stała za nimi ówczesna spółka poszukiwawczo-wydobywcza Prairie Mining Limited. Planowała ona wydobycie w miejscowości Kulik w gminie Siedliszcze w powiecie chełmskim. Projekt był niezwykle obiecujący, zaprezentowano założenia kopalni, linii energetycznych oraz połączenia kolejowego. Szacowano, że łączne nakłady inwestycyjne wyniosą 632 mln dolarów. W zamian za to miała powstać kopalnia, z której szybów w 2023 roku miał wyjechać pierwszy węgiel. Rocznie kopalnia planowała produkować 6,34 mln ton węgla koksującego. Pracę w spółce miało znaleźć ok. 2 tys. osób, zaś łącznie dzięki tej inwestycji miało powstać 10 tys. miejsc pracy.
Jednak przygotowania do inwestycji nie były pomyślne dla inwestora. Pod koniec grudnia 2017 r. spółka poinformowała, że wkroczy na drogę sądową przeciwko Ministerstwu Środowiska. Chodziło o to, że główny geolog kraju miał opóźniać zawarcie umowy użytkowania górniczego z tzw. prawem pierwszeństwa. Tymczasem bez tego dokumentu firma nie mogła się starać o uzyskanie koncesji na wydobywanie węgla. Ostatecznie Prairie Mining owej umowy wcale nie uzyskało, przegrało też w sądzie proces, który wytoczyło w tej sprawie Ministerstwu Środowiska.
Niedługo później powstał spór z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Lublinie. Inwestor zarzucił jej, że działa opieszale i również przedłuża wydanie tego niezwykle potrzebnego dokumentu. Urzędnicy odpierali zarzuty tłumacząc, że planowana lokalizacja kopalni, czyli w sąsiedztwie Poleskiego Parku Narodowego, obszarów Natura 2000 czy też parków krajobrazowych sprawia, że wydanie dedycji nie jest prostą sprawą. Wcześniej musi zostać kompleksowo zbadane jej oddziaływania na środowisko. Dodatkowo budowa kopali budziła bardzo duże kontrowersje, organizowano też liczne akcje protestacyjne w tej sprawie.
W lutym 2019 roku Prairie Mining Limited wezwała do szybkich negocjacji z rządem w celu polubownego rozwiązania sporu. Wskazała jednocześnie, że w przypadku gdy obie strony nie dojdą do porozumienia, sprawa zostanie przekazana do międzynarodowego arbitrażu. Przedstawiciele resortu określili wówczas tą sprawę jako absurdalną, zaś roszczenia Australijczyków za zupełnie nieuzasadnione.
Ostatecznie australijska spółka zarzuciła polskiemu rządowi, iż wywłaszczył ją z możliwości realizacji swoich planów poprzez naruszenie zobowiązań wynikających z australijsko-polskiej umowy o dwustronnych inwestycjach. Chodzi o działania mające na celu zablokowanie rozwoju należących do spółki kopalń. Dlatego też postanowiła domagać się od Polski odszkodowania.
Obecnie koncesję na wydobycie węgla, którym byli zainteresowani Australijczycy, posiada kopalnia w Bogdance.
51 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za jednym z portali biznesowych:
„GreenX Metals przyznał byłemu prezesowi Bogdanki procent od wygranej […]
Ciekawym wątkiem w sprawie ogłoszonego odszkodowania jest program motywacyjny dla kadry menadżerskiej GreenX Metal (dawniej Prairie Mining), o którym spółka informowała w raportach rocznych. Objęty nim został także Mirosław Taras, który w 2013 r. został doradcą Prairie Downs Metals Limited z Grupy Prairie, później wszedł do rady nadzorczej, a nastąpienie do zarządu spółki PD Co., powołanej do budowy kopalni Jan Karski w ramach Prairie. Był też dyrektorem wykonawczym Grupy na Polskę.
Wcześniej, od stycznia 2008 r. do września 2012 r., był prezesem LW Bogdanka, w której pracował na różnych stanowiskach. Za jego kadencji kopalnia uruchomiła nowe pole wydobywcze Stefanów i zadebiutowała na giełdzie w 2010 r. W 2014 r. był kandydatem Platformy Obywatelskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego.”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przy obecnych cenach najniższa krajowa powinna wynosić 5000 zł netto.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nieźle nas zrobili – zapłacimy za to wszyscy !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szybko rosnąca liczba cudzoziemców ubiegających się o ochronę międzynarodową w Polsce sprawiła, iż w budżecie Urzędu do spraw Cudzoziemców pojawiła się dziura. W związku z tym rząd przeznacza dodatkowe 19,6 mln zł z rezerwy celowej na pokrycie kosztów opieki medycznej i pobytu w Polsce.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze niech oddadzą Brukseli kilkaset miliardów za CO2 i będziemy uśmiechnięci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kwoty za CO2 to pisowcy ukradli na swoje cele wyborcze, zamiast rozwijać OZE. Teraz wszyscy płacimy dużo płacimy za prąd.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A przez kogo płacimy więcej przez unijne idiotyczne przepisy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przez rolników: oni wyciągają kasę z unii
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
8 miesięcy rządów Tuska największy deficyt budżetowy od 10 lat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
za coś trzeba naprawiac ten cały 8-letni bałagan
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bałagan i burdel to jest teraz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
2012 roku rządził Tfusk i jego banda to oni są winni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystko zniszczą peowskie szumowiny z ryżym szkodnikiem na czele sługusem szwabskim.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ooo … pisboty już dostały instrukcje przekazu dnia to nie my rządziliśmy ostatnie osiem lat to totalna opozycja to ich wina my w tym czasie kręciliśmy na respiratorach i agregatach prądotwórczych dla ukrainy… i jeszcze innych ale o tym ciemny lud nic nie wie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Akurat decyzję odmowną wydał PIS. Więc to kolejny miliard strat który można im przypisać. PiS zadłużył Polskę na na niespotykana kwotę. PiS jest jak najgorsza zaraza. Trzeba być idiotą żeby wciąż ich popierać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Romek za rządów PiS 350 miliardów do budżetu państwa za rządów po 35 miliardów to kto kradł pustaku.