W środę, 13 marca, w gnieździe lubelskich sokołów wędrownych pojawiło się trzecie jajo. Jest ono teraz, podobnie jak pozostałe dwa, bacznie wysiadywane zarówno przez samicę Wrotkę, jak też czasami zastępuje ją samiec Czart. Miłośnicy tych ptaków, którzy podglądają życie sokolej rodziny mają nadzieję, że to nie koniec i w najbliższych dniach jaj przybędzie.
W tym roku pierwsze jajo Wrotka zniosła 9 marca. Wcześniej niż w ubiegłych latach, kiedy to pojawiały się one 12 i 19 marca. Choć trzeba przyznać, iż wcześniej były to najczęściej okolice 8 marca. Niejako standardem stało się również, że samica znosi po pięć jaj.
Gniazdo sokołów wędrownych znajduje się na kominie elektrociepłowni Wrotków na wysokości 120 metrów nad ziemią. Zamontowano je na początku 2016 roku po tym, jak dostrzeżono w okolicy sokoła wędrownego. Była to pochodząca w Włocławka samica. Nadano jej imię Wrotka.
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale ładny ptak
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O swoim piszesz ? Nie widziałam, ale ci wierzę. 😆
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiadomo że jaj będzie coraz więcej PO DOPIERO się ROZKRĘCA
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wspominaj i tych złodziejach i krętaczach bo niedobrze się robi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A propos rozmnożenia,. Ciekawe jakby tak przekopał piwnice i ogródki przy klasztorne w Polsce, ciekawe czy by kościoły zapłonęły jak w Irlandii i Kanadzie ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W krajch, które wymieniłeś tak. W Polsce nie do końca.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Klemensie, na Alasce (US), którą pominąłeś w wyliczance, 1956 r. nawracani na jedynie słuszną wiarę tamtejsi Innuici, odkryli, że ich pociechy przygotowywane do pierwszej komunii, są przyuczane do tzw. innych czynności seksualnych z „duszpasterzami”. Którejś z długich nocy polarnych wyrżnęli co do nogi obsadę klasztoru Jezuitów. Tak „prześladowany” jest KK, że do tej pory w/w klasztorze w łóżkach leżą szkielety owych „dobrodziei”, a w nieodległej kaplicy 12 żołnierzy (broń leży na ołtarzu).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podaj źródło..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja jestem „źródło”. Byłem w ub. r. w lecie, widziałem na własne okulary. Teraz byłoby do pokonania ok. 180 km po 2-3 metrowym śniegu, przy temperaturze ok. – 25 st. C.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
2A5RAN1 gołębiarze się o nich zatroszczą… jak co roku.