Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dziecko było zamknięte w samochodzie, mama poszła na zakupy

W minioną środę zamojscy policjanci otrzymali zgłoszenie o małym dziecku, pozostawionym w zamkniętym samochodzie na terenie parkingu jednego ze sklepów w Zwierzyńcu. Osobę, która zaalarmowała służby zaniepokoił brak w pobliżu jego opiekuna i brak reakcji malucha na próby nawiązania z nim kontaktu.

fot. lublin112.pl\ilustracyjne

W minioną środę w godzinach popołudniowych dyżurny zamojskiej komendy otrzymał informację o małym dziecku, pozostawionym w zamkniętym samochodzie na terenie parkingu jednego ze sklepów w Zwierzyńcu.

– Osobę zgłaszającą interwencję zaniepokoił brak opiekuna w pobliżu auta oraz brak reakcji dziecka na próby nawiązania z nim kontaktu. Funkcjonariuszom, którzy pojechali na miejsce, szybko udało się dobudzić malucha, który jak się okazało – zasnął w foteliku. Na podstawie jego zachowania wstępnie stwierdzili, że nic mu nie dolega. Swoją ocenę potwierdzili, gdy niedługo po tym na miejscu pojawiła się matka dziecka i otworzyła drzwi samochodu. W tej sytuacji dziecko nie wymagało pomocy medycznej – informuje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk z zamojskiej Policji.

34-latka z gminy Zwierzyniec w rozmowie z policjantami wyjaśniała, że pozostawiła syna na kilkanaście minut i poszła zrobić niezbędne zakupy, a przed zaparkowaniem pojazdu nagrzała w samochodzie, aby jej dziecko, które zasnęło w trakcie jazdy, nie zmarzło. Kobieta została również poddana przez funkcjonariuszy badaniu na zawartość alkoholu. Była trzeźwa.

– Związku ze zdarzeniem dziecku na szczęście nic się nie stało, ale na pochwałę zasługuje reakcja zgłaszającej, która zainteresowała się pozostawionym w aucie bez opieki maluchem, w czasie gdy na zewnątrz panowały niskie temperatury. Pamiętajmy, aby nie być obojętnym na podobne incydenty, ponieważ nigdy nie wiadomo, czy w takich okolicznościach zdrowie lub życie dziecka nie jest zagrożone. Widząc niepokojącą sytuację wzywajmy odpowiednie służby dzwoniąc na numer alarmowy 112. Sprawdźmy też, czy maluch reaguje na naszą obecność i głos. Rozejrzyjmy się w pobliżu za właścicielem pojazdu i sprawdźmy, czy drzwi są otwarte. Pamiętajmy też, że w celu ratowania życia, mamy prawo wybić szybę w samochodzie, aby wydostać z niego uwięzionego malucha i udzielić mu pierwszej pomocy – dodaje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk.

25 komentarzy

  1. Brawo ja
    Odpowiedz

    Niestety Jarosława w tęsknocie za dawnymi czasami wychował sobie nowe pokolenie konfiturek.
    Tu można zastosować prostą metodę leczenia.
    W foteliku zostawiasz lalkę.
    Gdy wracasz i pacjent tłucze w auto traktujesz to jako próbę włamania i kradzieży.
    Nie zwracając większej uwagi na protesty i okrzyki podejrzanego wciska się mu przycisk resetu do ustawień fabrycznych po przez plaskate dwa liście, bez zbędnego szarpania i innego naruszania cielesności.
    Linia obrony próba kradzieży.

  2. Ada
    Odpowiedz

    Przesada, auto nagrzane, dziecko śpi a jakaś osoba z nadmiarem czasu przyczepia się. Brak kontaktu, chyba logiczne, że dziecko śpi. Jak rodzic ma auto, zostawia je pod sklepem to chyba można się domyślić, że wyskoczył na szybkie zakupy i nie chciał go budzić.

    1. ala
      Odpowiedz

      nie zostawia się dziecka samego w aucie niezależnie od pogody. Na tym m.in. polega odpowiedzialne rodzicielstwo

  3. Władzia z Czikago
    Odpowiedz

    ale system sobie wyhodował kapusi, gorzej niż w USA czy nawet RFN – od 15 lat, jak tylko Polskę oddano niemieckiej bezpiece BND zaczęła się medialna agitka pt. „Wszystko w państwie, nic poza państwem”. Wszczepiono społeczeństwu wzajemną nieufność wypisz wymaluj USA i RFN, w myśl zasady: jeśli oni nie będą ufać sobie nawzajem, będą jeść nam (władzy) z ręki.
    Dom wariatów i kapusi.

  4. war 321
    Odpowiedz

    jak dziecko spalo ja zawsze go nie budzilem i zostawalo w samochodzie tylko ze twedy nie bylo konfidentow

  5. jahira
    Odpowiedz

    Do każdego auta na parkingu wzywajcie bo pod siedzeniem może być dziecko albo w bagażniku, a właściciel mógł zasłabnąć.

  6. Werka
    Odpowiedz

    Ja czasem też zostaje sama w aucie i nie jestem za duża , ale dorosla.Musze uważać.

  7. Marek
    Odpowiedz

    Nie popadajmy w paranoję . Każdy kto ma dziecko przynajmniej raz zostawił w samochodzie w foteliku

    1. mama
      Odpowiedz

      Nie każdy, miałam troje dzieci, nigdy żadnego samego w samochodzie nie zostawiłam. Pozdrawiam.

  8. WNIKLIWY
    Odpowiedz

    KURLA CZY WY JUŻ NIE PRZESADZACIE CZASEM CO SIĘ WGL STAŁO ŻE DZIECKO PRZEZ 10 MINUT BYŁO SAME W AUCIE XDD NIE KAŻDA KOBITA SIĘ NADAJE NA MADKĘ ALE JUŻ NIE IDŹMY W JAKĄŚ PARANOJĘ NIEDŁUGO BĘDZIECIE WZYWAĆ SŁUŻBY JAK DZIECKO SAMO ZE SZKOŁY BĘDZIE WRACAŁO XDDD

    1. No lies
      Odpowiedz

      Weź pod uwagę że w takich sytuacjach zgłaszający nie wie jak długo dziecko jest w aucie,może być 10 min a może 5 godzin.Dlaczego jest samo,dlaczego nie reaguje.Może potrzebuje pomocy,może matka potrzebuje pomocy np wyszła na chwilę i gdzieś zasłabła.

      1. B.
        Odpowiedz

        Może wzywajmy policje do każdego dziecka poniżej 15 lat chodzącego samemu po dworze. Przecież ich madki mogą gdzieś leżeć zasłabniete.

    2. Gruba Helga
      Odpowiedz

      No jednak jest tak jak myślisz. Znajomej lekarki córka 4 klasa sp sama wraca ze szkoły, bo ona jest w pracy a odległość do szkoły to jeden przystanek autobusowy. Kiedy nie pada córka wraca na piechotę a jak jest brzydka pogoda autobusem. No i obes***ło się towarzystwo nowoczesnych ludzi co to wszędzie dzieci worzą samochodem, że to jakaś patologia, jak tak można itd. poszli nawet do dyrektora na skargę.

  9. ja
    Odpowiedz

    Za takie pozostawianie dziecka, nawet na kilka minut, nie ma jakiegoś paragrafu? Zawsze mogło się obudzić, czymś zakrztusić, choćby nawet własnymi glutami.

    1. sebix
      Odpowiedz

      Tak, jest dożywocie. Do 18 roku życia nie można dziecka nawet 1 sekundę spuścić z oka.

    2. Xoox
      Odpowiedz

      We śnie w domu także może, czyli co? Należy spać z prawie dorosłym dzieckiem w jednym łóżku…? Fuuuj !!!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy