Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dęblińskie samoloty uziemione. W trakcie lotu od jednego z nich odpadł element, spadł niedaleko zabudowań

Wczoraj nad powiatem łukowskim od jednego z samolotów z jednostki w Dęblinie odpadła owiewka. Do czasu wyjaśnienia przyczyn zdarzenia maszyny zostały uziemione.

fot. MON/zdjęcie ilustracyjne

Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych podjęło decyzję o wstrzymaniu lotów na samolotach M-346 Bielik. Maszyny te wykorzystywane są w 41. Bazie Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie do zaawansowanego treningu bojowych pilotów Sił powietrznych RP. Ich uziemienie związane jest z wczorajszym zdarzeniem, jakie miało miejsce nad powiatem łukowskim.

We wtorek przed południem, podczas lotu doszło do niekontrolowanego oddzielenia się owiewki. Pilot od razu zaalarmował o wszystkim wieżę. Jak wyjaśniają przedstawiciele dęblińskiej jednostki, udało mu się też cały czas panować nad maszyną. Podkreślono jednocześnie, iż kluczowe tu były głównie jego zdolność do szybkiego podejmowania decyzji, umiejętności pilotażowe oraz opanowanie i koncentracja w sytuacji kryzysowej.

Natychmiast podjęto też odpowiednie działania. Drugi z pilotów zbliżył się do maszyny, wizualnie zweryfikował jej uszkodzenia oraz zajął się prawidłową konfiguracją do lądowania. Jednocześnie koordynował służby ruchu lotniczego prowadząc korespondencję radiową. Dzięki temu pilot uszkodzonego samolotu mógł skupić się na tym, aby bezpiecznie wylądować. I mu się to w pełni udało.

Jak ustaliliśmy, sama owiewka spadła na pole w pobliżu zabudowań w miejscowości Świdry koło Łukowa. Została już odnaleziona przez załogę wojskowego śmigłowca i zabezpieczona. Dodatkowo cały okoliczny teren został sprawdzony przez żołnierzy. O wszystkim powiadomiona została również Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

25 komentarzy

  1. Marlena
    Odpowiedz

    Polska jakość, już Chińczyk lepszy.

  2. Karo
    Odpowiedz

    Trochę ten wypadek jest tajeminczy bo oprócz Lublina nikt z innych mediów nawet o tym nie wspomni

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Są informacje również w innych mediach.

  3. Henio
    Odpowiedz

    No akurat to jest konwersja rosyjskiego JAK 138 a dokładnie kadłub z lekkimi poprawkami z awionika i silnikami oraz cała reszta z zachodu można go śmiało nazwać składakiem

  4. Joko
    Odpowiedz

    Cóż… jakość jak w fiatach…

  5. Juras
    Odpowiedz

    Wielka szkoda, że totalna koalicja nie zdążyła dokończyć zakupu Caracali, mielibyśmy teraz więcej takich interesujących artykułów. Może teraz się uda

  6. Dobrze, że przegrali
    Odpowiedz

    W takim stanie pisowcy zostawiają Polskę, wszystko w ruinie, no oprócz ich majątków.

  7. rob
    Odpowiedz

    to są włoskie samoloty a nie polskie

  8. Henio
    Odpowiedz

    Ten artykuł akurat pisze nie do końca prawdę dlatego że owiewka kabiny samoczynnie się nie odstrzeli to musi być zainicjowane z profilu kabiny tyle wtedy musi też nastąpić wystrzał foteli rzecz kolejna samolot beż owiewki staje się niesterowny a pilot po locie kilkanaście km ma zapewniony urlop w szpitalu do tej pory sztuka lotu beż owiewki udała się tylko 3 pilotom i to za czasu PRL i było to na samolotach nadzwiekowych ogólnie rzecz ujmując art jest mało precyzyjny wręcz haotyczny

    1. WAS
      Odpowiedz

      Po pierwsze, odpadła, a nie odstrzeliła się, po drugie, są różne samoloty, a po trzecie, sam jesteś „haotyczny”?

  9. ,,,,,,,
    Odpowiedz

    PiS zostawia siły zbrojne do remontu , tak paszczak jełop sie nimi opiekował

  10. jojo
    Odpowiedz

    co na to błaszczak xD

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia