W miniony wtorek policjanci z Lublina przyjęli zgłoszenie o kradzieży samochodu marki Citroen. 31-letni właściciel podejrzewał o dokonanie kradzieży pracującego z nim na budowie 51-latka. Pokrzywdzony wycenił wartość strat na kwotę ponad 12 tysięcy złotych.
– Informacja o zdarzeniu błyskawicznie została przekazana na lubelskie komisariaty i do patroli na terenie miasta. Na efekty działań nie trzeba było długo czekać. Operacyjni z III komisariatu szybko namierzyli auto na jednej z lubelskich ulic. Za kierownicą samochodu siedział sprawca kradzieży. 51-latek był kompletnie pijany. Badanie alkomatem wykazało ponad 2,5 promila alkoholu. Dodatkowo wyszło na jaw, że mężczyzna miał dwa prawomocne zakazy kierowania pojazdami oraz był poszukiwany do odbycia 1,5 roku więzienia – informuje nadkomisarz Kamil Gołębiowski z lubelskiej Policji.
W środę zatrzymany 51-latek usłyszał zarzuty kradzieży samochodu, a także kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, pomimo obowiązujących zakazów i w warunkach recydywy. Niedługo mężczyzna trafi do zakładu karnego. Mieszkańcowi Lublina za popełnione teraz przestępstwa grozi do 7,5 roku więzienia.
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zwykła cela go czeka. Na Celę+ nie załapie się.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zajeta przez Tuska, Nowaka, Beatkę Sawicką, Wierkę Marczuk, )et consortes.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na czarno tam pracował ?