Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wyruszyli z Lublina na Jasną Górę, do pokonania mają 320 kilometrów. „Co człowiek to inna historia” (zdjęcia)

Przed południem wyruszyli z Lublina, będą maszerować przez 12 dni, aby 14 sierpnia dotrzeć do Częstochowy. Każdy z pątników ma swój cel pielgrzymowania.

fot. lublin112.pl

Jak co roku, 3 sierpnia, z Lublina wyruszyła Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Jest ona organizowana już po raz 45., a przyświeca jej hasło: „Drogowskazy Nowego Człowieka”. Tradycyjnie już przed wyjściem pielgrzymów na szlak, w Archikatedrze Lubelskiej odprawiona została msza święta.

Pątnicy mają do pokonania około 320 kilometrów. Będą maszerować przez 12 dni, aby 14 sierpnia dotrzeć do Częstochowy. Dziś uczestnicy pielgrzymki dotrą do Bełżyc, gdzie zaplanowano nocleg. Jutro nastąpi podział na dwie kolumny, pierwsza uda się do Urzędowa, druga do Opola Lubelskiego. W sobotę pielgrzymi opuszczą województwo lubelskie.

Wśród pątników są osoby, które co roku uczestniczą w pielgrzymce, nie brakuje jednak idących pierwszy raz. Są dzieci z rodzicami, jak też wiele osób starszych. Wszyscy mają jeden cel – pokonanie całej trasy na Jasną Górę. Jak wskazuje nam jeden z kapłanów, każda z tych osób ma swój cel pielgrzymowania. Co człowiek to inna historia. Jednak poprzez trud, zmęczenie fizyczne, pokonując pojawiające się w trakcie drogi dolegliwości doskonalą się oraz stają się silniejszymi.

– Jedni idą z potrzeby ducha, ja za namową przyjaciół. W ostatnim czasie życie dało mi się mocno we znaki, więc będę miała czas aby to wszystko przemyśleć, jak też wybrać właściwą drogę – co dalej. Z jednej strony myślę, iż będzie to coś w rodzaju przygody, jednak pokonując trasę mam nadzieję, że stanę się właśnie silniejsza i w przyszłości nie dam się już tak łatwo przeciwnościom losu – mówi nam pani Magda, która na pielgrzymkę idzie po raz pierwszy.

Co ważne, w tym roku, po raz pierwszy, można dołączyć do pielgrzymów w każdej chwili i pokonać z nimi wybrany odcinek. Wszystko w ramach warianty pielgrzymowania pod hasłem „Ile możesz”. Skierowany jest on do osób, które nie czują się na siłach do przejścia całej trasy. Codziennie z Lublina będzie wyjeżdżał autokar, który dowiezie pątników na szlak pielgrzymkowy. Wieczorem zaś odwiezie ich z powrotem.

45 komentarzy

  1. Miska
    Odpowiedz

    Jak to po raz 45 ? Moja prababcia urodzona w 1895 roku będąc młodą dziewczyną już uczestniczka w pieszej pielgrzymce do Częstochowy. Na całą drogę była zaopatrzona w suchary (chleb ususzony), który niosą w płacicie. Jedno ubranie, bo więcej nie miała, była z chłopskiej rodziny. Butów też nie miała, całą drogę boso. Z Częstochowy powrót również na piechotę, czasami jakas furmanka.. Cała wyprawa to około 4 tygodnie. To dopiero był trud i poświęcenie.

  2. Antek
    Odpowiedz

    Co ciekawe wszyscy krytycy sądzą że są tolerancyjni. Żyj i daj żyć innym. Ja nie chodzę ale nie przyszłoby mi do głowy ich krytykować. Żądam dla siebie wolności ale nie próbuję ograniczać albo wyśmiewać cudzych wybórów

  3. Pazdziernic
    Odpowiedz

    Idzta i nie wratajta . Bez was damy radę.

    1. Antek
      Odpowiedz

      Pisiory swoich konkurentów wyzywają od zdrajców i każą im wyjeżdżać do Niemiec, Ty każesz pielgrzymkowiczom nie wracać. LUDZIE opamiętajcie się! Tu jest Polska – kraj nas wszystkich, nikt nikogo nie ma prawa stąd wyrzucać ani wypraszać. Przerabialiśmy to już w 1968 roku. Szczyciliśmy się wyjątkową tolerancyjnością i wielokulturowością Polski w przeszłości… Jest nas coraz mniej, wskaźniki demograficzne są tragiczne. WSZYSCY jesteśmy U SIEBIE

  4. Zuza
    Odpowiedz

    Zezwierzęcenie ludności. Biedni ludzie. Ich egoizm, pierwotny instynkt urósł do rangi zachowywania się jak obojnacze ślimaki. Bez zasad, kultury, poszanowania natury. Zawsze będę powtarzał, że gdyby Wasi rodzice byli LGBT – dwóch tatusiów albo dwie mamusie to nie istnielibyście. Nie byłoby Was na tym świecie. Odrobinę logiki, bo rozumu raczej poddani tej ideologii nie posiadają

  5. yi
    Odpowiedz

    „Co człowiek to inna historia” – ale diagnoza ta sama dla wszystkich.

  6. Kij w oko
    Odpowiedz

    Kolaki Patoliki poszły na spacer. Powodów do powrotu brak …no chyba że przez Izrael przez kolejne 40 lat.

  7. Piotrek
    Odpowiedz

    „Generał Czesław Kiszczak całe życie był zatwardziałym komunistą, tuż przed śmiercią jednak pojednał się z Bogiem. Jak ujawniła jego żona, w ostatnich dniach życia robił nawet znak krzyża!” – tak zaczyna się artykuł na jednym z portali, któremu daleko do idei chrześcijańskich (Fakt – Data utworzenia: 7 listopada 2015, 13:11.). Szanowni krytykujący jesteście cienkimi bolkami przy Kiszczaku. Jemu się odmieniło. A Wy jesteście pewni, że wytrwacie w ateiźmie?

  8. Nauczyciel
    Odpowiedz

    Bardzo dużo młodzieży to dobrze świadczy o Polakach katolikach.

    1. Bailey
      Odpowiedz

      Przybij się do krzyża i umrzyj, zobaczymy czy zmarchwystaniesz 😀

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia