Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Chciał żeby pilnie przyjechali policjanci. Jest już w zakładzie karnym

24-latek chciał żeby policjanci przyjechali do awanturującego się brata, więc zgłosił interwencję na numer alarmowy. Mundurowi na miejscu brata jednak nie zastali. W drogę powrotną z policjantami pojechał jednak sam zgłaszający.

fot. lublin112.pl\ilustracyjne

Minionej nocy mieszkaniec gminy Rachanie w powiecie tomaszowskim zadzwonił na numer alarmowy 112 i prosił o pilny przyjazd patrolu. Ze zgłoszenia wynikało, że jego brat miał się z nim awanturować.

Mundurowi wysłani pod wskazany adres, zastali na miejscu tylko zgłaszającego. Jego brat miał opuścić miejsce zamieszkania przed przyjazdem funkcjonariuszy. Jak się jednak okazało, to 24-letni zgłaszający był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości.

Mężczyzna miał do odbycia karę pozbawienia wolności za znęcanie nad rodziną. 24-latek trafił do jednostki penitencjarnej, gdzie odbędzie zasądzoną karę.

4 komentarze

  1. yi
    Odpowiedz

    Było zgłoszenie, trza było kogoś zaaresztować. Sztuka jest sztuka. Nie wrócili z pustą suką.

  2. PiS kradnie
    Odpowiedz

    Ale dzban wpadł jak śliwka w kompot

  3. Stefanek
    Odpowiedz

    Połowa życzenia mu się spełniła ; )
    Przyjechali.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy