Pod koniec kwietnia mają zakończyć się prace związane z budową nowego mostu na Bystrzycy w Lublinie. Powstająca w ciągu ul. Żeglarskiej przeprawa zastąpiła starą, która znajdowała się w fatalnym stanie technicznym. Dziś miejscy radni Prawa i Sprawiedliwości zaproponowali, aby most nosił imię Ryszarda Kaczorowskiego. Złożyli też do ratusza projekt uchwały w tej sprawie.
Swoja decyzję radni argumentowali tym, iż tak poważna inwestycja domaga się należnego uhonorowania oraz odpowiedniego patrona. Dlatego też proponują, aby był to ostatni prezydent Rzeczypospolitej na uchodźstwie, który przekazywał insygnia prezydenckie II Rzeczypospolitej prezydentowi Lechowi Wałęsie. We wczesnych latach swojego życia działał też w harcerstwie oraz walczył pod okupacją sowiecką. Całość ma mieć również wymiar edukacyjny. Mowa tu o edukacji historycznej współczesnego pokolenia.
Ryszard Kaczorowski wychował się w Białymstoku. Po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną jako harcerz tworzył Szare Szeregi, po aresztowaniu przez NKWD został skazany na karę śmierci. Później sąd ZSRR zamienił wyrok na dziesięć lat łagrów. W marcu 1942 roku wstąpił do Armii Polskiej w ZSRR formowanej przez generała Andersa, brał udział m.in. w bitwie o Monte Cassino.
Po wojnie pozostał na emigracji w Wielkiej Brytanii, cały czas aktywnie działając w ZHP. W styczniu 1988 roku Prezydent RP, Kazimierz Sabbat wyznaczył go na „następcę Prezydenta Rzeczypospolitej na wypadek opróżnienia się urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości”. W lipcu 1989 roku złożył przysięgę i objął urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie.
20 grudnia 1990 roku zakończył działanie swojego urzędu oraz rządu na emigracji i cztery dni później przekazał na Zamku Królewskim w Warszawie insygnia prezydenckie II Rzeczypospolitej wybranemu w wyborach powszechnych prezydentowi Lechowi Wałęsie. Ryszard Kaczorowski zginął 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie Smoleńskiej.
(fot. UM Lublin)
52 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Patrząc na początkowo deklarowaną przez firmę datę zakończenia budowy a faktyczny (jeśli to naprawdę będzie koniec kwietnia) myślą że adekwatnym imieniem na jego nazwę będzie …. most Stanisława Barei ;))
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedyny słuszny patron to Car Jarosław i nikt inny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A JPII pominęli! Nie jest patronem żadnego mostu w Lublinie. Przeoczenie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to domena opola tam wszystko jest jp2
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Most powinien nosić nazwę jakiegoś zasłużonego I-go sekretarza KC PZPR w Lublinie albo chociaż jego żony tej oszustki notariuszki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale jak to przecież w polsce tylko jest kilka możliwości, albo Lecha Kaczyńskiego, albo Lecha i Marii Kaczyńskich ewentualnie Jadwigi Kaczyńskiej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Toba – żeglarz by się nadawał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jest most półwantowy i taka nazwa zawsze go zidentyfikuje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto ten Kaczorowski jest?.Kto wybrał go na prezydenta,czy inne państwa uznały jego stanowisko,jakim krajem rzadził,czym sie zajmował.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proponuję zostawić ten mosteczek dla innej postaci , wodza narodu, mędrca i poligloty ostoi prawa i sprawiedliwości ,mistrza socjotechniki, wychowawcy młodzieży, człowieka o inteligencji starożytnych filozofów.
Człowiek ów zapisał się w annałach polskiej polityki jako Śpioch ale poza tym to kryształ.
Wielkość tego mostu jest adekwatna do wzrostu bohatera wcześniejszego opisu -chodzi konkretnie o Jarosława zawsze dziewicę króla na Żoliborzu i w innych przysiółkach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A nie Lecha Kaczynskiego???
Szkoda….