Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Tłumaczył, że to nie on utopił citroena w jeziorze. Miał ponad 2,5 promila (zdjęcia)

40-latek kierujący citroenem noc spędził w policyjnym areszcie. Mężczyzna w chwili zatrzymania miał ponad 2,5 promila alkoholu. Jak ustalili policjanci, mieszkaniec gminy Drelów zakończył podróż pojazdem w jeziorze.

Jak już informowaliśmy, do zdarzenia doszło wczoraj po północy na terenie zbiornika wodnego w Międzyrzecu Podlaskim. Dzisiaj policjanci przekazali więcej informacji na temat jego przebiegu.

Służby ratunkowe otrzymały głoszenie, z którego wynikało, że do zbiornika wodnego wjechał pojazd osobowy. Na miejsce natychmiast skierowani zostali mundurowi, którzy potwierdzili zgłoszenie. Z relacji świadka zdarzenia wynikało, że kierowca samochodu wydostał się z niego o własnych siłach i jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych, oddalił się z miejsca zdarzenia.

Dzięki opisowi świadka policjanci szybko odnaleźli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi. Okazało się, że jest to 40-letni mieszkaniec gminy Drelów. W chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w jego organizmie.

Mężczyzna przekazał policjantom, że podróżował w aucie jako pasażer i zaprzeczył, że to on kierował autem w chwili zdarzenia. 40-latek nie odniósł obrażeń i został zatrzymany do wyjaśnienia. Funkcjonariusze zajęli się ustalaniem wszystkich okoliczności sprawy, w tym sprawdzenia ile osób rzeczywiście podróżowało osobówką. W działania włączyli się strażacy z jednostki w Międzyrzecu Podlaskim oraz Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego KW PSP w Lublinie, którzy przy wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu kontrolowali zbiornik, w którym doszło do zdarzenia.

W poniedziałek po południu pojazd został wydobyty ze zbiornika na brzeg. Funkcjonariusze potwierdzili, że w chwili zdarzenia w samochodzie znajdował się jedynie kierowca. W sprawie zebrany został materiał dowodowy.

Dzisiaj 40-latek usłyszy zarzuty. Zgodnie z obowiązującymi przepisami kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą do 2 lat pozbawienia wolności. Niezależnie od orzeczonej kary, sąd obligatoryjnie orzeka świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych w przypadku osoby, która po raz pierwszy dopuściła się takiego czynu. W sytuacji, kiedy osoba po raz kolejny kieruje pojazdem w stanie nietrzeźwości świadczenie pieniężne jest nie mniejsze niż 10 tysięcy złotych.

(fot. Policja Biała Podlaska, PSP)

6 komentarzy

  1. xXx
    Odpowiedz

    Ale karę dostanie tylko za kierowanie po wpływem? A co z zanieczyszczeniem zbiornika wodnego paliwem, olejem, itd?

  2. Janusz M
    Odpowiedz

    Co za łeb
    Jakie zwidy ma
    Kierowca… Pasażer…
    Łoś jeleń….
    Dla przykładu zapakować go raz jeszcze w te francuskie badziewie i ponownie wpuścić do jeziora może bydlę coś zrozumie

  3. Franio
    Odpowiedz

    250PLN mandatu będzie? Wyciągnąć z auta silnik i dowalić mu taki mandat, jakby rowerem kierował.

    1. lima
      Odpowiedz

      Nie wiem czy załapałeś jakie grożą kary za kierowanie pojazdem mechanicznym po pijaku – tu mamy powyżej 0,5 promilka. Jak nie, to zapoznaj się a nie wypisuj banialuki. 2,5 tyś to pikuś.

      1. Franio
        Odpowiedz

        Czytając portalowe artykuły, można odnieść wrażenie, że lepiej kierować po pijaku autem niż rowerem.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy