W poniedziałek wieczorem mieszkanka Sadurek w powiecie puławskim wyszła z dwójką dzieci na spacer. W pewnym momencie, idąc poboczem drogi, kobieta dostrzegła pędzące wprost na nich auto. Zdążyła chwycić dzieci i uciec z nimi do rowu. Dzięki temu udało jej się uniknąć potrącenia, gdyż pojazd po chwili wypadł z jezdni, przejechał po poboczu i zatrzymał się nieopodal.
Całe zdarzenie zauważył mieszkający nieopodal mężczyzna. Wybiegł z posesji aby sprawdzić, czy kobiecie i jej dzieciom nic się nie stało. Widząc, że kierowca skody usiłuje wyjechać, podszedł do niego. Wtedy poczuł silną woń alkoholu. Wyciągnął ze stacyjki kluczyki oraz zaalarmował o wszystkim policję.
W trakcie prowadzonych czynności kierowca skody był wulgarny i agresywny, próbował też wyrwać się policjantom. Badanie alkomatem wykazało, że 30-latek miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo posiadał przy sobie woreczek strunowy z zawartością białego proszku. Tester wykazał, że była to amfetamina. Funkcjonariusze dokonali więc również przeszukania miejsca zamieszkania mężczyzny. Tam znaleźli jeszcze niewielką ilość mefedronu.
Mieszkaniec gminy Bełżyce trafił do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu przedstawiono mu zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz posiadania narkotyków. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi oraz wysoka grzywna.
(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinien dostać maxa jaki przewiduje kodeks, taka kumulacja jak w totku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za usiłowanie zabójstwa 3 lata ? Kto tworzy takie przepisy ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bolt?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
3 lata????? Śmiech…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bydlę pijackie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardziej chyba narkoman