Decyzją Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków dworzec autobusowy przy al. Tysiąclecia w Lublinie został objęty ochroną konserwatorską. Obiekt został zaliczony do tych przykładów architektury, które należy chronić z uwagi na posiadaną wartość architektoniczną, historyczną i naukową. Chodzi dokładnie o halę główną dworca wraz z umiejscowioną w jej wnętrzu mozaiką.
Postępowanie w tej sprawie prowadzone było od ubiegłorocznych wakacji i zostało wszczęte z urzędu. Obiekt ten nie był wcześniej ujęty w gminnej ewidencji zabytków, a tym samym miejscy planiści nie podejmowali żadnych działań dotyczących jego ochrony. Zdaniem konserwatora jest to dobro kultury współczesnej, gdyż zostały w nim zachowane wartości artystyczne, historyczne i naukowe.
Początkowo planowano, aby ochroną konserwatorską objąć cały budynek. Jednak po wykonaniu przez niezależnych ekspertów z Krakowa specjalistycznych opinii zdecydowano się na wpisanie do rejestry zabytków jedynie jego centralnej, przeszklonej części, a więc hali głównej. To oznacza, że jeżeli zajdzie taka potrzeba, obiekt będzie można przenieść w inne miejsce.
-Hala z uwagi na swoją konstrukcję może być translokowana i przystosowana do nowych funkcji. Biorąc pod uwagę argumentację w tym zakresie zawartą w opinii ekspertów, stanowisko strony, oraz to, że takie działania nie stałyby w sprzeczności z ochroną konserwatorską w przypadku tego modernistycznego obiektu, z wpisu do rejestru zabytków został wyłączony grunt pod budynkiem. Forma orzeczenia nie przesądza o dalszych losach zabytku, a więc jego transferze terytorialno-sytuacyjnym, czy też zaniechania takich działań, tym niemniej determinuje wszelkie działania podejmowane w stosunku do obiektu, gdyż będą one wymagały uzyskania pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków – wyjaśnia Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków Dariusz Kopciowski.
Projekt dworca powstał w latach 60. XX w. Założenia były takie, aby stworzyć średniej wielkości budynek na potrzeby mniejszego miasta wojewódzkiego, jakim był ówczesny Lublin. Miał on jednak stanowić wizytówkę miasta, którego władze pragnęły promować miasto nie tylko będące znakomitym zabytkiem, ale także prężnie rozwijającą się siedzibą województwa, centrum akademickim Polski wschodniej i siedzibą nowoczesnych zakładów przemysłowych.
Na potrzeby budowy dworca przeznaczono plac o powierzchni 1 hektara. Lokalizacja jego powstania nie była przypadkowa. Przede wszystkim chodziło o dobre skomunikowanie, jakie stanowiła trasa W-Z, jak też położenie w pobliżu centrum oraz historycznie ukształtowanego miejsca, w którym Lublin witał przyjezdnych. Nie zapomniano też o komforcie podróżnych. Oprócz poczekalni powstały m.in. kiosk, ekspedycja bagażu, bufet, poczekalnia dla matek z dziećmi oraz toaleta.
Niebawem, gdyż już w przyszłym roku, dworzec przestanie pełnić swoją dotychczasową funkcję. Wszystko dlatego, że powstaje nowy obiekt w rejonie stacji PKP. Urząd Ochrony Zabytków już wcześniej proponował, aby budynek przy al. Tysiąclecia wpisać do rejestru zabytków. Spotkało się to jednak z negatywnym odbiorem zarządcy, czyli spółki Lubelskie Dworce.
Jakie będzie przeznaczenie tego terenu po oddaniu do użytkowania Dworca Metropolitarnego, na razie nie wiadomo. Faktem jest, że miejscowy plan zagospodarowania zezwala na stworzenie w tym miejscu hoteli, biurowców oraz placówek służby zdrowia. Tak więc teren jest atrakcyjny dla inwestorów.



(fot. LWKZ)
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hm…może niektórych boli, że 60 letni budynek jest zabytkiem bo sami mają tyle lat :p
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proponuję usunąć i wyświetlić hologram makiety na szczycie budynku zlokalizowanego na ul. Aleje Racławickie 10, 20-037 Lublin – jak mu tam ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poprzenoście wszystko i deweloper postawi tam bloki, dlaczego nie może być tak, że obiekt zabytkowy pozostaje na swoim miejscu. Jeżeli tak, to może Zamek Lubelski przenieście na inne miejsce, to dopiero będzie gratka dla deweloperów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie miasto, takie zabytki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zawsze możesz wrócić do rosji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spalić to dziadostwo straszy Lublin albo oddać Putinowi niech się cieszy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie wiem kto to komentuje pewnie sami rodowici lublinianie .Pomijając to .Dworzec nie wiem czy to była konkretna lokalizacja ale powstał w najlepszym miejscu w Lublinie i twierdzę że nie ma lepszego miejsca na dworzec autobusowy w Lublinie , ten który powstanie po prostu zadusi cały Lublin komunikacyjnie . Nie widzę żadnych rozwiązań komunikacyjnych w jaki sposób zostanie rozwiązany wyjazd z dworca we wszyskich kierunkach a na dokładkę jeszcze należy dołożyć komunikację miejską która będzie musiała skoncentrować się przy dworcu i w jeszcze większej liczbie pojazdów obsługiwać dworzec i przyjezdnych . Pozdrawiam i życzę sukcesu w pokonaniu i tak już nie przejezdnego Placu Bychawskiego po uruchomieniu Dworca Metropolitalnego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki to zabytek komuchowe brzydactwo! Idąc tą drogą rozumowania Panie konserwatorze Dariuszu to 70 % zabudowania Lublina jest zabytkiem np. wszystkie osiedla z wielkiej płyty!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Budynek powinien pozostać w tym miejscu co jest tylko obecni planiści którzy planują cokolwiek tam innego postawić powinni go uwzględnić nowych planach a także od zewnątrz pomalować go lub wyłożyć innymi płytkami tak by pasował do planu zagospodarowania.
Jaki to będzie zabytek skoro się go przeniesie z miejsca a na miejsce b to w czasie tego przenoszenia płytki które znajdują się wewnątrz nie zostaną uszkodzone nie wierzę w to…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Lokalizacja jego powstania nie była przypadkowa. Przede wszystkim chodziło o dobre skomunikowanie, jakie stanowiła trasa W-Z, jak też położenie w pobliżu centrum oraz historycznie ukształtowanego miejsca, w którym Lublin witał przyjezdnych.” Otóż to. Ale teraz teren spodobał się jakiemuś deweloperzynie i stąd nowy dworzec bizantyjski w fatalnej lokalizacji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co za bzdurny artykuł. Jak powstał dworzec PKS nie było żadnej trasy W-Z. Powstał tam bo było wolne do zagospodarowania miejsce po zburzonej dzielnicy żydowskiej. Zaletą w tamtym czasie – dla przyjezdnych była lokalizacja w centrum Lublina. Myślę że godnym miejscem dla hali dworca będzie muzeum socrealizmu w Kozłówce, mógłby robić tam za oranżerię.