Do pożaru doszło wczoraj w Osmolicach Pierwszych w powiecie lubelskim. Strażacy otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że w kotłowni budynku mieszkalnego pojawił się ogień i silne zadymienie.
– Przybyli na miejsce zdarzenia strażacy stwierdzili, że pali się drewno zgromadzone w kotłowni. Działania strażaków polegały na ugaszeniu pożaru oraz sprawdzeniu wnętrza domu pod kątem przebywania w nim osób. Wszystkie osoby zamieszkujące budynek znajdowały się na zewnątrz. Po ugaszeniu pożaru skontrolowano pogorzelisko z wykorzystaniem kamery termowizyjnej, a następnie przewietrzono budynek i sprawdzono pod kątem obecności tlenku węgla – informuje st. kpt. Andrzej Szacoń KM PSP w Lublinie.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że do pożaru doszło w wyniku nieostrożności podczas korzystania ze szlifierki kątowej. W wyniku zdarzenia zniszczeniu uległo drewno przeznaczone do ogrzewania budynku oraz pomieszczenie kotłowni.
W działaniach brał udział zastęp z JRG w Bychawie oraz jednostki OSP z Piotrowic, Kiełczewic Górnych oraz Żabiej Woli. Akcja gaśnicza trwała 3 godziny. Trwa szacowanie strat.




(fot. OSP Żabia Wola)
9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do pożaru doszło w wyniku nieostrożności podczas korzystania ze szlifierki kątowej, tzn. że ogień nie pojawił się nagle jakby wybuchła butla z gazem pewnie gdyby chciał, ugasić wystarczyłoby wiadro wody, albo mała samochodowa gaśnica… ale jak sie nie ma nic pod deklem to wybiera się koło ratunkowe: telefon do przyjaciela nie myśląc o czasie jaki potrzebny jest przyjacielowi na dojazd z sikawką.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie musiało wyglądać tak, że coś ciął i się wtedy zapaliło.
Mogło być tak, że ciął, rozżarzony opiłek upadł na drewno, a to się zaczęło żarzyć w niewidocznym miejscu.
Facet skończył robotę i poszedł na salony, a tam się rozpaliło.
Ja sam w garażu korzystam z narzędzi, które „iskrzą” i staram się po skończonej pracy posiedzieć tam przynajmniej z godzinę, żeby mieć to na oku w razie podobnej sytuacji, no i oczywiście staram się nie ikrzyć na cos co mogło by się zapalić.
A potem i tak leżąc w łóżku zastanawiam się czy ten garaż jeszcze stoi…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Źeby podpalić chałupę szlifierką , ja to tylko potrafię zniszczyć bluzę , swetr .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sweter!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
co za rurznica ? i tak karzdy wi o co hodzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ty alfabeto
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie no, zapaliło się od solarów, widać jak dymią 😉 Całe szczęście, że dom nie spłonął.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak może się od solarów zapalić jak nie dość że zimne to jeszcze WODNE
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego jest słoneczko. Przy niedawnym pożarze dachu eksperci obwiniali panele fotowoltaiczne, choć one spłonęły na skutek pożaru.