690 680 960

Nieostrożne obchodzenie się ze szlifierką kątową przyczyną pożaru w budynku mieszkalnym (zdjęcia)

Wczoraj w jednym z budynków mieszkalnych w Osmolicach Pierwszych doszło do pożaru. Na miejscu interweniowało klika zastępów straży pożarnej, a działania gaśnicze trwały trzy godziny.

Do pożaru doszło wczoraj w Osmolicach Pierwszych w powiecie lubelskim. Strażacy otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że w kotłowni budynku mieszkalnego pojawił się ogień i silne zadymienie.

– Przybyli na miejsce zdarzenia strażacy stwierdzili, że pali się drewno zgromadzone w kotłowni. Działania strażaków polegały na ugaszeniu pożaru oraz sprawdzeniu wnętrza domu pod kątem przebywania w nim osób. Wszystkie osoby zamieszkujące budynek znajdowały się na zewnątrz. Po ugaszeniu pożaru skontrolowano pogorzelisko z wykorzystaniem kamery termowizyjnej, a następnie przewietrzono budynek i sprawdzono pod kątem obecności tlenku węgla – informuje st. kpt. Andrzej Szacoń KM PSP w Lublinie.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że do pożaru doszło w wyniku nieostrożności podczas korzystania ze szlifierki kątowej. W wyniku zdarzenia zniszczeniu uległo drewno przeznaczone do ogrzewania budynku oraz pomieszczenie kotłowni.

W działaniach brał udział zastęp z JRG w Bychawie oraz jednostki OSP z Piotrowic, Kiełczewic Górnych oraz Żabiej Woli. Akcja gaśnicza trwała 3 godziny. Trwa szacowanie strat.

(fot. OSP Żabia Wola)

9 komentarzy

  1. Nie no, zapaliło się od solarów, widać jak dymią 😉 Całe szczęście, że dom nie spłonął.

    • Jak może się od solarów zapalić jak nie dość że zimne to jeszcze WODNE

      • Dlatego jest słoneczko. Przy niedawnym pożarze dachu eksperci obwiniali panele fotowoltaiczne, choć one spłonęły na skutek pożaru.

  2. Źeby podpalić chałupę szlifierką , ja to tylko potrafię zniszczyć bluzę , swetr .

  3. Do pożaru doszło w wyniku nieostrożności podczas korzystania ze szlifierki kątowej, tzn. że ogień nie pojawił się nagle jakby wybuchła butla z gazem pewnie gdyby chciał, ugasić wystarczyłoby wiadro wody, albo mała samochodowa gaśnica… ale jak sie nie ma nic pod deklem to wybiera się koło ratunkowe: telefon do przyjaciela nie myśląc o czasie jaki potrzebny jest przyjacielowi na dojazd z sikawką.

    • To nie musiało wyglądać tak, że coś ciął i się wtedy zapaliło.
      Mogło być tak, że ciął, rozżarzony opiłek upadł na drewno, a to się zaczęło żarzyć w niewidocznym miejscu.
      Facet skończył robotę i poszedł na salony, a tam się rozpaliło.

      Ja sam w garażu korzystam z narzędzi, które „iskrzą” i staram się po skończonej pracy posiedzieć tam przynajmniej z godzinę, żeby mieć to na oku w razie podobnej sytuacji, no i oczywiście staram się nie ikrzyć na cos co mogło by się zapalić.
      A potem i tak leżąc w łóżku zastanawiam się czy ten garaż jeszcze stoi…

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Ireneusz Krosny „Mowa ciała” w amfiteatrze na Poczekajce
Zaproszenie na terenowe akcje poboru krwi
Rekrutacja do drużyny futbolu australijskiego
Zasmakuj w Tradycji w Bychawie
Światowy Dzień Zwierząt – Dzień Otwarty Schroniska