Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 19:30 na jednym z łęczyńskich rond. Policjanci otrzymali zgłoszenie, że kierujący pojazdem osobowym przejechał przez wysepkę uszkadzając znak drogowy. Na miejsce zostali skierowani mundurowi.
Funkcjonariusze ustalili wstępnie, że kierujący pojazdem marki Alfa Romeo jadąc od strony Łęcznej w kierunku Lublina nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad pojazdem, a następnie przejechał przez wysepkę ronda uszkadzając znajdujący się tam znak drogowy.
Badanie alkomatem wykazało, że 31-letni mieszkaniec powiatu lubelskiego był nietrzeźwy. Mężczyzna miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny. Wkrótce 31-latek odpowie przed sądem.
(fot. Policja)
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z tym niedostosowaniem prędkości to prawda. Była zdecydowanie za mała, żeby dało się wystartować i polatać nad rondem???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miał tylko 1,5 promila i drogę musiał skracać przez wysepkę… to nie był prawdziwy Polak
Prawdziwemu Polakowi do takich wyczynów potrzeba coś około 4-5 promili
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chciał pewnie poćwiczyć jazdę i mu nie wyszło. Zawsze w Lu jest trudniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Alfoholik na gościnnych występach w Łęcznej.