W czwartek około godziny 13 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o potrąceniu przez pociąg kobiety. Zdarzenie miało miejsce na szlaku kolejowym Lublin – Warszawa, tuż za stacją Dęblin. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja, oraz straż ochrony kolei.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta przechodziła przez tory w miejscu do tego niedozwolonym. Kiedy znajdowała się na torowisku nadjechał pociąg PKP Intercity Czartoryski z Lublina do Łodzi. Pęd powietrza sprawił, że kobieta przewróciła się doznając obrażeń ciała. Przetransportowano ją do szpitala.
Obecnie w miejscu wypadku pracują policjanci oraz pracownicy kolei. Prowadzone są czynności wyjaśniające. Występują utrudnienia w ruchu kolejowym. Pociągi notują od kilku do kilkunastu minut opóźnienia.



(fot. DęblinNews)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
głupota tej wiejskiej baby była szybsza od pociągu !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i fajnie tylko dlaczego jej nie wciągnął?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ani ona sobie nie skróciła drogi, ani inni na czas nie dotrą. podręcznikowy dekiel.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie mówiąc o kosztach. No ale 400m wracać do przejazdu to bez sensu. No i co jest z ludźmi nie tak że ciągle muszą się sprawdzać siłowo z pociągami?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rozumiem, że gdy służby dojechały na miejsce wypadku z jednej strony, a ranna osoba leżała po drugiej strony torów – to służby ratunkowe nie przeszły przez tory w miejscu niedozwolonym, lecz zajechały od drugiej strony.
Dajcie spokój. Jeżeli do najbliższego przejścia/wiaduktu/kładki jest kilka czy kilkanaście kilometrów to zakaz przechodzenie przez torowisko jest martwym przepisem.
Natomiast to, że przy takim przechodzeniu przez tory należy zachować ostrożność i ustąpić pierwszeństwa przejazdu nadjeżdżającym pojazdom to nawet dziecko wie.