Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Na widok fotoradaru gwałtownie hamują nawet do 30 km/h. Dane pokazują zachowania kierowców

Wielu kierowców widząc fotoradar potrafi gwałtownie zwolnić nawet do 30 km/h, choć dozwolona prędkość jest znacznie wyższa. Tak wynika z danych, jakie udostępniła jedna z firm.

Fotoradary przy drogach obecne są już od wielu lat i z roku na rok ich przybywa. Wszystko dlatego, że są jednym z najskuteczniejszych narzędzi w walce z piratami drogowymi. Na przestrzeni czterech ostatnich lat liczba tych urządzeń wzrosła w całym kraju o 15 sztuk i obecnie jest ich już 445. Na terenie województwa lubelskiego znajduje się 31 fotoradarów.

Specjaliści z firmy Neptis, operatora systemu Yanosik, przeanalizowali zachowanie kierowców w miejscach, gdzie znajdują się urządzenia do pomiaru prędkości. Z danych wynika to, co wiele osób obserwuje od dawna, mianowicie wielu kierowców nie zwraca uwagi na znaki i widząc fotoradar, „na wszelki wypadek” zwalnia nawet do 30 km/h. Nawet w miejscach, gdzie ograniczenie prędkości wynosi 70 km/h.

– Większość kierowców, którzy poruszają się z dozwoloną prędkością, zbliżając się do miejsca kontroli odruchowo hamuje. W naszym systemie widzimy dane, które pokazują nam, że kierowcy przejeżdżając obok fotoradaru masowo redukują prędkość znacznie poniżej obowiązującego limitu – tłumaczy Julia Langa z Yanosika.

W naszym regionie często tego typu sytuacje można zaobserwować np. na drodze krajowej nr 19 w Ciecierzynie i Firleju lub na drodze krajowej nr 12 w Pełczynie, gdzie ograniczenie prędkości wynosi 70 km/h, a także na drodze krajowej nr 2 w Horbowie. W tym ostatnim przypadku fotoradar robi zdjęcia kierowcom, którzy przekroczą 90 km/h. Jak dodają specjaliści, w takich sytuacjach gwałtowne hamowanie na widok urządzenia do kontroli prędkości potrafi być przyczyną kolizji.

(fot. lublin112.pl)

27 komentarzy

  1. Truman
    Odpowiedz

    Fotoradary przy drogach obecne są już od wielu lat i z roku na rok ich przybywa. Wszystko dlatego, że są jednym z najskuteczniejszych narzędzi w walce z BRAKIEM PIENIĘDZY W BUDŻECIE.

  2. Fluffy
    Odpowiedz

    Tu Franiu masz rację. U nas się buduje i natychmiast maluję PDP i PDR przez wielopasmowe jezdnie dla kasy a tam się likwiduje w ramach bezpieczeństwa. W UK znaki fotoradaru są powtarzalne przed i prędkości również, a u nas w jakiś krzakach albo nie ma. Drogi krajowe?, uważasz, że nasze PDP są ok, bujana lampka nad jezdnią w warunkach deszczowych to jak świeczka w kierunku księżyca??

  3. Qtas
    Odpowiedz

    Jeśli na liczniku w samochodzie mają 30, to tak naprawdę jadą 27, błąd pomiaru na wskaźniku deski rozdzielczej wynosi 10% na każde 10 km/h. Także jeśli pomiar gps wskazuje że jada 30, to tak naprawdę jadę 33.

  4. December
    Odpowiedz

    Biorąc pod uwagę duży błąd pomiaru fotoradaru to dla własnego spokoju lepiej jechać dużo poniżej dozwolonej przy fotoradarze.

  5. makumba
    Odpowiedz

    Dokładnie, janusze sie przestraszajo i heblują przed fotoradarem poniżej dopuszczalnej aby potem ”normalnie” zapier…ać …tępe łby, masakra.

    1. janusz
      Odpowiedz

      a ty cymbale jak masz na imię?

  6. wniosek?
    Odpowiedz

    wniosek jest taki że firma NEPTIS i ten cały Janosik dokładne dane zbiera – kiedyś się przydadzą,
    My towarzyszu wiemy wiele o was

    1. Franio
      Odpowiedz

      Ale tajemnica. Większość kierujących jeździ za szybko tam, gdzie nie ma kontroli prędkości i zbyt wolno, gdy taka kontrola jest. Stąd już tylko odrobina do opanowania ludzkich umysłów.
      Weź, tak na wszelki wypadek, załóż sobie jeszcze pod foliową czapeczkę durszlak.

  7. nowobogacki
    Odpowiedz

    czyli fotoradary są niebezpieczne

    1. LU
      Odpowiedz

      Tak, są niebezpieczne i zmuszają ludzi-kierowców do wymuszonej zwolnionej jazdy ch..wie po co, chyba tylko po to aby franie mogły przejść lub przejechać rowerem na druga stronę wsi do ges-u lub tak dla zasady możemy to wam fotoradar postawimy. Tak franiu cały zachód się myli co do skuteczności fotoradarów. Każdy kierowca z którym rozmawiam mówi 30 km/h przed fotoradarem a po przejechaniu but w podłogę żeby nadgonić. Tak to wpływa na bezpieczeństwo.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Nie. Na skrzyżowaniach, z których usunięto fotoradary, liczba ofiar śmiertelnych wzrosła o 46%.

      1. łun
        Odpowiedz

        chlopie sam sobie odpisujesz na komentarze, może to jest uleczalna choroba, zgłoś się gdzieś, ktoś ci na pewno pomoże.

        1. Qtas
          Odpowiedz

          Widać że nowy tu jesteś. On tak ma od zawsze, już nie jednego specjalistę zaliczył, nic nie pomaga.

    3. Franio
      Odpowiedz

      Ile wypadków zostało spowodowane przez to, że ktoś jechał 30km/h na 50-tce, czy 70km/h na 90-tce?

    4. Franio
      Odpowiedz

      To weź to powiedz: Niemcom, Francuzom, Włochom, Anglikom, że są w błędzie posiadając w swoich krajach dziesiątki tysięcy fotoradarów.

    5. Franio
      Odpowiedz

      Nie. Niebezpieczne jest informowanie o fotoradarze. Gdyby nie widoczny fotoradar i/lub informacja o fotoradarze, to kierujący nie będą bez potrzeby zwalniać.

    6. Franio
      Odpowiedz

      Nie. Niektórzy kierujący są niebezpieczni. Winne jest zachowanie kierujących, a nie fotoradar.

  8. Franio
    Odpowiedz

    Wniosek z tego taki, że lepiej gdyby fotoradary były zamaskowane.

    1. Fluffy
      Odpowiedz

      Nie Franiu, w każdym cywilizowanym kraju są znaki prędkości oraz znaki o fotoradarach, dość powtarzalne w zakresie fotoradaru, a u nas burdel na drodze i w jego pobliżu.

      1. sikh
        Odpowiedz

        w Austrii nie ma informacji fotoradarach i nawet nie wolno umiejscawiać ich położenia w nawigacjach. Mimo to Austriacy jeżdżą szybko (dozwolona prędkość na zwykłych drogach to 100km/h a większość terenów zabudowanych ma 80km/h) ale przepisowo, jak jest 80 to wszyscy jadą 85. dzięki temu ruch jest płynny i nikt nikogo nie wyprzedza bo wszyscy jadą z dopuszczalną prędkością. Polska pod względem bezpieczeństwa ruchu to bantustan

        1. Piotrek
          Odpowiedz

          Warto dodać, że wysokość tamtejszych mandatów jednoznacznie świadczy świadczy o tym, iż wiara austriackich władz w rozsądek kierowców jest raczej umiarkowana.

          1. sikh

            żartujesz ? do tej pory za przekroczenie o 30km/h było 70 euro, a w tym roku podnieśli na 150. Z tym że dla Austriaka 1 euro t jak dla na 1 PLN. Mandaty są dla nich niższe niż dla nas w Polsce.

          2. Qtas

            w Polsce niedługo będą mandaty po 1500, 3000 a nawet 5000 zł. Takich stawek to nie ma żaden kraj w Europie.

      2. Franio
        Odpowiedz

        Polska nie jest motoryzacyjnie cywilizowanym krajem. Motoryzacyjnie to Polska jest, gdzieś pomiędzy dziką Afryką, a Europą wschodnią.

      3. Franio
        Odpowiedz

        Nie w każdym kraju fotoradary muszą myć widoczne. I nie musi być znaku z informacją o fotoradarze.

  9. jA
    Odpowiedz

    Zweryfikujcie numery dróg, coś się Wam pomieszało….

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy