Do wypadku doszło w niedzielę rano na drodze krajowej nr 63 w miejscowości Lipinki w powiecie bialskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że auto osobowe wypadło z drogi.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem osobowym marki Opel, 26-letni mieszkaniec gminy Wisznice stracił panowanie nad autem. Samochód zjechał na pobocze i do przydrożnego rowu. W chwili zdarzenia mężczyzna był trzeźwy. Potwierdziło to przeprowadzone przez mundurowych badanie.
26-latek z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Jak informują policjanci, prawdopodobną przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.
(fot. Policja Biała Podlaska)
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś mało mnie nie potrącił na rowerze, tak gnal tą Omegą, na szczęście teraz się wykoleił tą purchawka z dala od ludzi…
Tak przykro ojojoj…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Następny męczennik motoryzacji …dla takich są srodki komunikacji publicznej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
On ma więcej pojęcia o jeździe, niż Ty o życiu ***
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
David’zie Copperfield – przecież tu nie chodzi o to o czym a kto pojęcie, albo tego pojęcia nie ma, tylko o efekt końcowy, tzn. o fikniecie do rowu z trafieniem w za drożne, a nawet „zarowne” drzewo z byle powodu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakoś mi go wcale nie szkoda, wreszcie się do jeździł, teraz będzie trochę spokoju zanim kupi kolejnego jakiegoś tylnonapedowca, którego znowu nie utrzyma na prostej drodze i znowu wywali na slawatyckiej…. ??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Naped na tyl jest bardziej bezpieczny od przedniego. Nie widziałeś???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czego to teraz ludzie nie robią, żeby tylko lekarza na własne oczy zobaczyć (nie tylko przez telefon)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
piękna Omcia
mam taką 3.2 V6 z 2002 przebieg 268 tyś
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dałbym 400 zł za wrak jakby przód był cały.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z załączonej fotki wynika, że ten miał trafienie w przydrożne drzewo rosnące sporo za rowem, gdyby ono rosło na poboczu pewnie nie musieliby go wyciągać z rowu, a pan kierowca bez pośrednictwa szpitala trafiłby do grabarza.
Trudno, niech czeka…