Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed południem na drodze krajowej nr 19 w Strzeszkowicach Dużych, na trasie Lublin – Kraśnik. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów osobowych.
Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja. Po raz kolejny do zderzenia pojazdów doszło w rejonie nowo budowanej trasy S19, na zjeździe, na stary odcinek krajowej 19.
W zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał, uszkodzeniu uległy jedynie pojazdy. Nadal w miejscu kolizji mogą występować utrudnienia w ruchu. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zderzenia pojazdów.
(fot. nadesłane)
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tam powinien być stały posterunek policji, strażaków i ratowników. Byłoby szybciej i o wiele taniej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myśleć się nie chciało, a efekt jak opisano w artykule. 😆
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeci dzień z rzędu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejni którzy nie ogarneli słupkologii na wjeździe ze starego odcinka na nowy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo na głupkologię nie ma słupkologii.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szybciej, szybciej!!! Bo ograniczenia szybkości to tylko sugestia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W trudnych warunkach, ograniczenia prędkości nic nie znaczą, nic nie wnoszą, bo prędkość bezpieczna jest znacznie niższa niż prędkość dopuszczalna. Oblodzoną autostradą jechać 80km/h to może być znacznie za szybko jak na prawidłową (tj. bezpieczną) prędkość, choć prędkość dopuszczalna wynosi aż 140km/h.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo w samej prędkości dopuszczalnej nie chodzi o to, że po jej przekroczeniu wypadniemy samochodem z drogi. W wielu miejscach (nawet ją znacznie przekraczając) można pozornie bezpiecznie jechać szybciej i uda nam się „bezpiecznie” dojechać. Problemem jest całkiem co innego – obecność: skrzyżowań, wjazdów, zjazdów, PdP, ograniczona widoczność, inni użytkownicy, w tym poruszający się znacznie wolniej: traktory, rowerzyści.
I tak ktoś wyjeżdżający z parkingu TIRem może nie zdążyć wyjechać, tak by nie wymusić pierwszeństwa czy babcia przechodząca przez jezdnię może nie zdążyć przejść na drugą stronę ulicy przed zbyt szybko jadącym pojazdem.
Jeszcze jednym argumentem jest to, że przy zbyt dużej prędkości zareagowanie na coś niespodziewanego (odpadnięcie koła, wybiegające na drogę dziecko, dziadek jadący pod prąd, pijany kierowca/rowerzysta itp.) co się może wydarzyć na drodze może się okazać, że ma się zbyt mało czasu na reakcję, żeby zapobiec niebezpieczeństwu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystko racja. Stąd właśnie ograniczenia szybkości. BTW, prędkość jest wielkością wektorową i mówiąc o niej powinno się podawać kierunek, zwrot i wartość. Prawidłowo powinno mówić się szybkość, jako wielkość skalarna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli chodzi o politykę to się różnimy, ale jeśli o ruch drogowy to szacun. P.s. nie wspomniałeś o świeżo upieczonych motocyklistach.