Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Na łuku drogi wypadł z jezdni i dachował. Dwie osoby trafiły do szpitala (zdjęcia)

W minioną niedzielę w miejscowości Leitnie doszło do dachowania auta osobowego. Do szpitala przewieziono kierowcę oraz pasażerkę pojazdu.

Do zdarzenia doszło w niedzielę rano w miejscowości Leitnie w powiecie parczewskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego.

Jak wynika z ustaleń policjantów, 53-latek kierujący pojazdem marki Mitsubishi na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Jego auto wpadło w poślizg, po czym zjechało do przydrożnego rowu gdzie dachowało. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. 53-latek podróżował z dwójką pasażerów.

Do szpitala na badania przewieziono dwie osoby, kierującego wraz z pasażerką. Kobieta doznała powierzchownych obrażeń ciała, mężczyzna pozostał w szpitalu celem dalszej hospitalizacji.

Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja. 53-latek został ukarany mandatem karnym za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

(fot. Policja Parczew)

14 komentarzy

  1. janek
    Odpowiedz

    .Nie żadne „stracił panowanie ” tylko najzwyczajniej w świecie nie potrafił dostosować szybkosci do warunków i za takie numery powinien mieć zatrzymane prawo jazdy ,bo równie dobrze mógł zjechac na pas ruchu dla jadacych z przeciwka i doprowadzić do tragedii…ale u nas sie takim tylko mandacik wypisuje i wszyscy zadowoleni

  2. Vikary
    Odpowiedz

    Dzięki ci boże,że czuwasz nad takimi.Amen.

  3. bywalec
    Odpowiedz

    Światła mu sie wypalo temu suvowi.

  4. kolec bolec
    Odpowiedz

    Zaraz będzie narzekanie, że nie posypane, że źle wyprofilowany zakręt, że pies wybiegł nagle i w ogóle.

  5. Janusz
    Odpowiedz

    Panie łony to robio łopony już 10 rok jeżdze i czymajo

  6. Jasio Paweł Trzeci (a może nawet ostatni)
    Odpowiedz

    Nic nadzwyczajnego – fikanie koziołków przy pomocy przyrządów nazywanych wcześniej samochodami, stało sie ostatnio powszechniejsze niż transmisje skoków narciarskich z jakichkolwiek skoczni…

  7. nico
    Odpowiedz

    Autem 4×4 odwalić taki numer to trzeba mieć umiejętności.

    1. q
      Odpowiedz

      Rutyna… pewnie setki razy pokonywał ten zakręt, teraz posypało śniegiem i zapomniał nogę z gazu puścić i poleciał w maliny

      1. Janusz_XL600V
        Odpowiedz

        Albo za bardzo właśnie puścił. 🙂

    2. ja
      Odpowiedz

      jak ma się opony w teren, a nie na zimę to większej tragedii nie ma – zero przyczepności

    3. Franio
      Odpowiedz

      Może to jest tak jak z topielcami. Ci, którzy słabo pływają, lub wcale nie potrafią – nie topią się, bo boją się wody i nie wchodzą na głęboką wodę. Komuś kto ma 4×4 właśnie wydawało mu się, że może więcej.

      1. nico
        Odpowiedz

        słuszna uwaga Franiu „wydawało mu się…”

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy