Na początku lipca w jednym z supermarketów w Radzyniu Podlaskim dochodziło do kradzieży alkoholu. Jak ustalili policjanci, mężczyzna ukradł alkohol o wartości niemal 2,5 tys. złotych.
Jak się okazało, sprawcą kradzieży był 28-letni mieszkaniec miasta. Mężczyzna usłyszał już zarzuty. W rozmowie z policjantami tłumaczył, że skradziony alkohol sprzedawał w Łukowie przypadkowo napotkanym ludziom za połowę jego wartości. 28-latek twierdził, że kradł, ponieważ stracił pracę i musiał jakoś zarobić.
Wkrótce o losie mężczyzny zadecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami kradzież zagrożona jest kara do 5 lat pozbawienia wolności.
(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Policjanci zatrzymali? Wydaje mi się że było inaczej…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie lepiej bylo od razu wypic ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No ale zarabia się pracując. Kto mu bronił?
Można np. zamiatać liście.
Ale zaraz zaraz, jak wy to próżniaki mówicie? „Nie opłaca mi się pracować”.
Ahahahahaha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to jest właśnie miejskie myślenie o zarabianiu pieniędzy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miejskie myślenie w Radzyniu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A Radzyń to co wieś???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czytając poprzedni artykuł, stwierdzam, że tak. oraz, że umiejętność, prawidłowego stawiania przecinków zmienia sens wypowiedzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
niestety nie był w rządzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo jego rząd odpadł w 2015 czyli już parę lat jumał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kradł, bo nie miał pieniędzy, a chciał je mieć… to chyba pierwszy taki przypadek na świecie! świetne wytłumaczenie.