Z roku na rok naukowcy notują coraz mniejszą liczebność bocianów w Polsce. Niestety wiele tych ptaków, które są jednym z symboli naszego kraju, ginie również z powodu działalności człowieka. Zdarzają się przypadki zatrucia pestycydami, zagrożeniem okazują się również śmieci pozostawiane gdzie popadnie.
W ostatnich dniach mieszkańcy miejscowości Baranów w powiecie puławskim zwrócili uwagę, że coś niedobrego dzieje się w bocianim gnieździe. Zaalarmowali o wszystkim Stowarzyszenie „Szansa dla Bociana” z podlubelskiej Kozubszczyzny. O pomoc poproszony został posterunek energetyczny. Za pomocą wysięgnika dostano się do gniazda.
Okazało się, że noga młodego bociana jest zaplątana w plastikowy sznurek. Co więcej drugi z bocianów zginął w ten sposób. Na sznurku pozostała jedynie kończyna.
– Bocian miał dużo szczęścia, ponieważ nie doszło do martwicy nogi. Jednak z racji dość mocnego obrzęku po zaciśniętym sznurku, ptak musiał zostać zabrany do naszego ośrodka rehabilitacji. Został poddany oględzinom lekarza weterynarii. Istnieje szansa, że za kilka tygodni po leczeniu i rehabilitacji wróci na wolność – wyjaśnia Kamil Piwowarczyk ze Stowarzyszenie „Szansa dla Bociana”.
Przedstawiciele Stowarzyszenia apelują jednocześnie, aby przy okazji spacerów zbierać wszelkie śmieci pozostawiane niefrasobliwie przez ludzi m.in. sznurki czy żyłki. Takim działaniem można ocalić niejedno prasie życie.






(fot. Kamil Piwowarczyk)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam gdzie pojawia się człowiek, zanika życie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mniej jest bocianow bo w hiszpanie maja lepsze warunki żerowania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
niech sie tylko minister rolnictwa o tym dowie to zaraz nasle mysliwych i zrobią porzaek z tymi bocianami
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sznurek rolniczy. Także proponuję rolnikom więcej rozsądku jak się takie „coś” wyrzuca przy pracach na polu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
sznurek „rolniczy” stosowany przez wszystkich do wszystkiego… więc zamiast rzucać oskarżenia proponuję więcej rozumu używać …